Aktualności






Czarno Na Białym - 22 III
22-03-2014
Facebook Twitter

1% podatku dla Bielskiej Ligi Koszykówki - w zeznaniu rocznym w polu "Wniosek o przekazanie 1%..." należy umieścić numer KRS 0000238161, a w komórce "Cel szczegółowy 1%" należy koniecznie wpisać Bielska Liga Koszykówki. Dziękujemy!

2014-03-22 11:00 OPTYK Ewa Jasiczek - Ułaaa
2014-03-22 12:40 Grim Reapers - Komorowice Woodcutters
2014-03-22 14:00 Orły Mirosława K. - Double B Nation
2014-03-22 15:40 Pretorianie - WSEH Team
2014-03-22 17:20 Osiemnastka - Wrona Wings
2014-03-23 11:00 Elefanty - Zryw Bielsko-Biała
2014-03-23 12:40 SamoObrona - ELO Czikas
2014-03-23 14:20 T.R.S Siła Ustroń - Basket Żywiec
2014-03-23 16:00 Klippers - Galacticos
2014-03-23 17:40 Monolith - Rosomaki

OPTYK Ewa Jasiczek – Ułaaa
Po bardzo trudnych przeprawach w ubiegłym tygodniu, kiedy to obie drużyny na styku wygrały swoje mecze, żadna z ekip nie chciałaby teraz przegrać... Łatwo jednak nie będzie gdyż Ułaaa będzie musiało znaleźć sposób, żeby powstrzymać dobrze grającego Ostera, Podstawnego i Tokara, a OPTYK będzie musiał walczyć ze swoim niedawnym kolegą z drużyny Piotrkiem Dzido. No i są jeszcze zaszłości z poprzedniego sezonu - minimalne zwycięstwo Ułanów, które wprowadziło ich do czwórki kosztem... Optyka :).

Grim Reapers - Komorowice Woodcutters
Po ciężkich (ale zwycięskich) przeprawach z Angry Sheeps i Young Blood, Reapersi mają wreszcie czas na złapanie oddechu. Przed nimi mecz z beniaminkiem z Komorowic. Niby formalność, choć pierwsze mecze udowodniły, że braci Janusz i spółki nie wolno lekceważyć, więc mimo wszystko do spotkania należy podejść na poważnie. Ponadto chwila nieuwagi i... można zostać ukaranym przez Dankę :). Tak czy inaczej zakładamy zwycięstwo Reapersów, ale liczymy na kolejny dobry występ Drwali.

Orły Mirosława K. - Double B Nation
Po porażce w zeszłym tygodniu z Optykiem, zawodnicy z DBN znów czują, że to może być sezon, w którym zaledwie obejdą się smakiem medali. Każdy wie i widzi, że ta drużyna ma potencjał, ale za to nagród nie przyznajemy, gdyż trzeba to jeszcze udowodnić na parkiecie. Mecz z Orłami to świetna okazja do tego, żeby wrócić na prostą drogę do czwórki, szczególnie że WSEH tydzień temu pokazał, że Orły chociaż bardzo silne, nie grają koszykówki nie z tej ziemi i na pewno są do ugryzienia. To może i powinien być mecz podkoszowych DBN, gdyż na tej pozycji w meczu z Orłami Piotrek i Kamil mają nad rywalami sporą fizyczną przewagę.

Pretorianie - WSEH Team
Mecz o życie dla jednych i drugich! Przegrany będzie miał już tylko teoretyczne szanse na utrzymanie, natomiast zwycięzca wróci do gry i powalczy nawet uniknięcie o baraży. Patrząc na pierwsze mecze sezonu wydaje się, że faworytem są Pretorianie. WSEH jednak to niezwykle doświadczona i silna psychicznie drużyna, która w przeciwieństwie do Pretorian ma w swoich szeregach wyraźnego lidera. Ponadto Akademicy nie pierwszy raz są zagrożeni spadkiem - dla nich to już chleb powszedni. Stres stawką meczu raczej ich zatem nie sparaliżuje...

Osiemnastka - Wrona Wings
Mecz o awans do półfinału w 3 lidze i de facto spotkanie, które zdecyduje o tym, która z ekip będzie miała tak naprawdę udany sezon. Obie drużyny mierzą bowiem w czwórkę i sporym zawodem dla każdej z nich byłaby walka o miejsca 5-6. Trudno wskazać faworyta... Osiemnastka ma sporą przewagę fizyczną nad rywalami, a ponadto wzmocniła się jeszcze Ryszką, natomiast Wrony mają Tomka Dzidę oraz... zgrany zespół :). W takim meczu naprawdę mogą decydować detale.

Elefanty - Zryw Bielsko-Biała
HIT KOLEJKI i nie ma tutaj znaczenia nieco słabsza obecnie forma Zrywu. To bowiem ligowy klasyk, który zawsze dostarcza mnóstwa emocji. Pojedynek starych znajomych, a więc Mariusza Depczyńskiego z Mariuszem Słodownikiem, starcie najbardziej doświadczonych ekip w lidze i wielokrotnych medalistów BLK! Zdecydowanym faworytem meczu są Elefanty, które świetnie rozpoczęły sezon, ale pamiętajmy, że to jest mecz, przy którym wszystkie statystyki biorą w łeb. Może być zatem różnie...

SamoObrona - ELO Czikas
Jeśli SamoObrona chce awansować do czwórki, to po prostu musi pokonać Czikasów. Jednakże jeśli Czikasy chcą utrzymać się w lidze, to trzeba zacząć wygrywać, bo samo ewentualne zwycięstwo nad Siłą może do utrzymania nie wystarczyć. Czy możemy zatem liczyć na jakąś sensację? Raczej nie, ale może chociaż dobry występ zespołu z Czechowic- Dziedzic...

T.R.S Siła Ustroń - Basket Żywiec
Chociaż różnica wieku między obiema drużynami jest niewielka, to koszykarsko dzieli je przepaść. Basket walczy o czwórkę i póki jest na dobrej drodze do osiągniecia tego celu, a Siła desperacko próbuje się w 1 lidze utrzymać. Gdyby Ustroń powalczył tak ambitnie jak z Elefantami, to może udałoby się nawiązać walkę. Póki co jednak to tylko nasze czcze życzenia i gdybania...

Klippers - Galacticos
Jeden z ostatnich sygnałów dla Galacticos na to, żeby zacząć wygrywać i nawiązać do sukcesów z poprzedniej edycji. Zadanie niezwykle trudne, bo naprzeciw staje aktualny mistrz BLK, ale przecież Galaktyczni nie są w ciemię bici. Na razie brakowało trochę szczęścia, a że suma szczęścia w sporcie ponoć wychodzi na zero, to czas żeby karta wreszcie się odwróciła. W teorii faworytem Klippersi, którzy na razie mają komplet zwycięstw, ale poprzedni sezon pokazał, że Galacticos nigdy nie wolno lekceważyć.

Monolith - Rosomaki
W poprzednim sezonie jeszcze na szczeblu pierwszej ligi triumfował Monolith, który spuścił wówczas Rosomaki bezpośrednio do 2 ligi (a sam potem przepadł w barażach). O ile wtedy to była niespodzianka, to gdyby tak grający Monolith znów pokonał Rosomaki, byłaby to prawdziwa sensacja. Rosomaki grają ładną dla oka, poukładaną koszykówkę, podczas gdy Monolith bez Klapy gra bardzo chaotycznie i straszy tylko Bachtą. Liczymy oczywiście na to, że Monolith wreszcie się przełamie, ale małe jest prawdopodobieństwo, że ta przemiana nastąpi właśnie w meczu z "Łososiowymi Koszulkami".

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Czarno Na Białym - 20 III
21-03-2014
Facebook Twitter

1% podatku dla Bielskiej Ligi Koszykówki - w zeznaniu rocznym w polu "Wniosek o przekazanie 1%..." należy umieścić numer KRS 0000238161, a w komórce "Cel szczegółowy 1%" należy koniecznie wpisać Bielska Liga Koszykówki. Dziękujemy!

Komorowice Woodcutters - NSBB 55:88
Pojedynek debiutanta z jednym z faworytów 3 ligi miał zaskakująco wyrównany przebieg. Młodzi Komorowiczanie mimo, że przegrali każdą z odsłon, to przez 3 kwarty trzymali się rywali na odległość zaledwie kilkunastu punktów. Ostatecznie ich marzenia pogrzebała dopiero czwarta część meczu, w której młodzież opadła z sił, ale też i straciła wiarę w korzystny wynik. Wśród pokonanych drugi raz z rzędu wyróżnił się Rafał Janusz (19 pkt, 7 zb) oraz... Danka, która już w drugim meczu zaliczyła swoje pierwsze punkty w BLK :). Zwycięzcy natomiast podzielili się zdobyczami punktowymi, a najlepiej grali Robert Grajcarek (26 pkt, 20 zb i MVP kolejki), Irek Kracoń (20 pkt) oraz Bandyta (18 pkt i w tym 3/3 za 3).

Grim Reapers - Young Blood 65:59
Przed tym meczem zespół Young Blood był wspierany nie tylko przez swoich fanów, ale również przez... zawodników Angry Sheeps, gdyż Ci potrzebowali porażki Reapersów aby zwiększyć swoje szanse na awans do czwórki. Przez 3 kwarty niewiele wskazywało jednak na to, że Young Blood nawiąże walkę z czwartą drużyną poprzedniej edycji. Bardzo dobrze od początku grał Krzysiek Talar (17 pkt), nieźle Wadoń (12 pkt, chociaż aż 7 strat) oraz Błaszczyk (12 pkt) i wydawało się, że mecz jest w miarę pod kontrolą. Na 3 minuty przed końcem czwartej kwarty było +12 i emocji jak na lekarstwo. Wtedy jednak zespół Kuby Kupczaka (18 pkt, 10 zb) nie mając już nic do stracenia zdecydował się na desperacki zryw, który dał im... run 10:2! Za trzy trafili m.in. Konieczny i Szczuka, a pod koszem szalał wspomniany wyżej Kupczak. Do końca meczu minuta i... zawodnicy Young Blood chyba za bardzo przejęli się rolą. Sami bowiem rywali doścignęli, ale sami też przegrali końcówkę meczu, gdyż zabrakło im ewidentnie chłodnej głowy. Ostatecznie mecz kończy się wynikiem 65:59 dla Grim Reapers, ale pomimo wygranej jest to poważne ostrzeżenie dla zwycięzców. Pokonani natomiast z placu boju zeszli z podniesionymi głowami, a wieczorem długo rozpamiętywali porażkę w Rocku 2 ;).

Not Found - KiS Żywiec 79:27
Nieodnalezieni świetnie odnaleźli się w trzeciej lidze - trzeci mecz i trzecie pewne zwycięstwo :). Nie mogło być jednak inaczej, bo na drodze Not Found stanęła młodzież z Żywca. A to oznacza nic więcej jak różnicę co najmniej dwóch poziomów i ostateczną klęskę. 79:27 - ten wynik mówi sam za siebie. W drużynie zwycięzców wyróżnimy tylko najlepszego na boisku Seweryna Dzielawskiego (22 pkt, 18 zb, 3 prz), chociaż reszta również spisała się bardzo dobrze, ale bądź co bądź w pojedynku z drużyną złożoną z nastolatków. Nieodnalezieni po prostu nie mieli prawa zagrać inaczej. Po drugiej stronie jak zwykle dobrze zaprezentował się Szymon Barteczko (6 pkt, 11 zb, 2 blk). Na pocieszenia dodamy jednak, że jeśli chłopaki z KiSu będą dalej trenować i zrównają się poziomem ze swoim liderem, w przyszłości będą wygrywać nawet z silniejszymi rywali.

Angry Sheeps - 12 Małp 66:38
Pojedynek Parzystokopytnych z Naczelnymi :). W przyrodzie taki bój musiałby się zakończyć zwycięstwem tych drugich, gdzie wiadomo małpy stoją w rozwoju ze trzy szczeble wyżej niż owce. Ale różnica polega na tym, że w przyrodzie owca to miłe, włochate stworzenie, które przez całe życie stoi na hali i beczy. Natomiast na hali Victorii owca jest wściekła i gryzie ;). Boleśnie przekonało się o tym całe stado małp, które w żaden sposób nie mogło sobie poradzić z zajadłością owiec. Drużyna Angry Sheeps od samego początku narzuciła swoje warunki gry i nie dała rywalom szans. Owce wygrały wszystkie kwarty i całe spotkanie 66:38. Całe stado grało bardzo dobrze, ale najlepszy i najwszechstronniejszy był Michał Kleszcz (4 pkt, 10 zb, 4 as, 5 prz). Poza nim wysoko punktowali Głąb, Kwiatek i Paluch (wszyscy powyżej 10 pkt). W drużynie 12 Małp bardzo ciężko kogoś wyróżnić, gdyż tego dnia Małpy zagrały bardzo słabo...

Ułaaa - Monolith 56:54
Grunt zaczyna osuwać się spod Monolitu, a na masywnej bryle zaczynają pojawiać się coraz wyraźniejsze rysy. Niedawny pierwszoligowiec fatalnie spisuje się póki co w drugiej lidze i zamiast myśleć o powrocie do ekstraklasy póki co martwi się o utrzymanie. Tym razem na drodze Monolithu stanął zespół Ułaaa, a konkretnie wracający do wysokiej formy Piotrek Dzido (18 pkt, 9 zb) oraz Tomek Rezik (11 pkt i 10 zb), który został bohaterem tego meczu. Ale o tym za chwilę. Początek meczu dla Ułaaa. Monolith nie zaczął co prawda bardzo źle, ale nie ustrzegł się głupich strat z czego skwapliwie korzystali Ułani. Druga kwarta na remis, w trzeciej nieco lepszy Monolith i mamy naprawdę równy mecz. Czwarta kwarta również długo oscyluje wokół remisu. Prowadzenie zmienia się kilkukrotnie, ale ostatecznie na 3 sekundy do końca mamy remis i piłkę z autu dla Ułaaa. Odpowiedzialność za decydujący rzut spada na Kubę Grygierca. Ten owszem rzuca, ale nie trafia. Gracze Monolithu jednak niczym na sztampowym amerykańskim filmie zamiast grać, patrzą. Patrzą jak piłkę zbiera Rezik, patrzą jak robi step-back z lewej strony kosza, patrzą jak rzuca i... potem patrzą już tylko w dół, bo nie są w stanie spojrzeć sobie w oczy. Ryk radości Ułanów mówi wszystko. Tomasz trafia game-winnera, Ułaaa robi bardzo ważny krok w kierunku czwórki, a Monolith... albo szybko się ogarnie, albo niebawem zagra o życie z WSEHem i Pretorianami. Na koniec gwoli ścisłości dodamy tylko, że wśród pokonanych po raz kolejny najlepiej zagrał Bartek Bachta (13 pkt, 12 zb).

Hustlerzy Andrychów - Pretorianie 71:38
Przed meczem: mimo wyników w poprzedniej kolejce (Hustlerzy - zwycięstwo, Pretorianie – porażka), ciężko było wskazać faworyta tego pojedynku. Fakt, Hustlerzy są znacznie bardzie doświadczeni, a do tego gra z nimi chyba najlepszy rozgrywający w drugiej lidze, ale Pretorianie to mieszanka młodości i doświadczenia, szybkości i spokoju. W trakcie meczu: pierwsza kwarta to wielkie lanie, które Hustlerzy sprawili rywalom. Druga i trzecia to czas kiedy Kohorta liże rany, gra lepiej, ale i tak nieznacznie przegrywa te odsłony. Czwarta kwarta to kopia pierwszej. Po raz kolejny Pretorianie dostają tęgie baty. Mecz kończy się bardzo wysoką wygraną chłopaków z Andrychowa 71:38. Nie do zatrzymania był kwartet Janusz Cholewa (17 pkt, 8 zb, 4 as, 5 prz), Łukasz Majewski (9 pkt, 12 zb, 5 as, 5 blk), Paweł Kolber (15 pkt, 9 zb, 4 prz) i Bartek Sierp (20 pkt, 9 zb 5 as, 2 prz). Kohorta nie miała żadnych argumentów, wyróżnić nie ma kogo. No może po za wyjątkiem Kuby Masłowskiego (0/12 i eval -11), który zagrał najgorszy mecz w życiu i gorszego już nie zagra ;). Po meczu: Hustlerzy są coraz bliżej utrzymania i powoli myślą o czymś więcej. Pretorianie liżą rany i szykują się do boju o życie z Akademikami...

WSEH Team - Orły Mirosława K. 61:86
Ci którzy widzieli poprzednie mecze Orłów i popisy Akademików nie dawali tym drugim najmniejszych szans. Dlatego większość widzów przecierała oczy ze zdziwienia kiedy w pierwszej kwarcie WSEH Team jak równy z równym grał z murowanym faworytem. Żeby tego było mało już po kilku minutach z trzema faulami na ławce musieli usiąść liderzy Orłów tj. Mateusz Kur i Kamil Szopa. Co tu dużo mówić Orły zlekceważyły rywala. Na drugą kwartę wyszła już inna drużyna w ciągu 20 minut Orły rozdziobały Akademików 27:53. W czwartej kwarcie Akademicy jak zwykle rozpoczęli pościg, ponadto za faule pospadali wspomniani wcześniej liderzy Orłów i zrobiło się naprawdę ciekawie. Akademicy doszli swoich rywali na 7 punktów, ale niestety w tym momencie fantazja poniosła, dobrze grającego do tej pory Kacpra Rydza (18 pkt, 4as, 4 prz ale aż 11 strat i 1/12 za 2), który zamiast podawać do lepiej ustawionych kolegów pięciokrotnie w krótkim odstępie czasu stracił piłkę. Orły bezwzględnie to wykorzystały i wygrały spotkanie 61:86. Wyjątkowo najlepszy nie był Kamil Szopa, jego miejsce zajęli Paweł Kozyra (9 pkt, 6 zb, 4 as, 2 prz, 2 blk) i Artur Wituła (14 pkt, 13 zb). We WSEHu najlepiej tradycyjnie zagrał Kiszka (18 pkt, eval 21), który statystycznie wygrał awizowany przed meczem pojedynek z Szopą. Normalnie tutaj bym zakończył. Ale pozwolę sobie na osobisty komentarz. To co działo się na tym meczu jest nie do zaakceptowania. Bez względu na wzajemne sympatie, spotykamy się po to by ze sobą rywalizować na zasadach fair play - BLK to miejsce dla fanów koszykówki, a chamstwo powinno pozostać na ulicy - Piotrek Szkaradnik.

Double B Nation - OPTYK Ewa Jasiczek 67:73
O ile w ostatnim pojedynku pomiędzy tymi drużynami o wszystkim zdecydowały ostatnie 4 minuty, tak teraz wszystko w zasadzie wyjaśniło się już w pierwszej odsłonie. DBN fatalnie weszło w ten mecz przegrywając pierwszą kwartę aż 10:21. Z tak rutynowanym rywalem jak OPTYK taką stratę naprawdę ciężko odrobić. Szczególnie jeśli w takiej formie znajduje się Oster (23 pkt, 12 zb), który zupełnie zdominował ostatnio regularnie najlepszego Malarza (10 pkt, 6 zb). DBN próbowało gonić, ale przez kolejne 3 odsłony udało się odrobić zaledwie 5 punktów. Szkoda początku, bo momentami całkiem dobrze z Mądrym radził sobie Piotrek Szkaradnik, ale niestety szybko złapał 4 faule i tym samym nie było komu walczyć z rosłym centrem Optyka. Żeby jednak nie pisać tylko o tym co wydarzyło się pod koszem, warto dodać jeszcze, że sporo działo się również na obwodzie. Świetnie grał duet Podstawny (19 pkt) - Tokarski (12 pkt, 6 as, 6 prz), natomiast bardzo chimerycznie para Grygierczyk - Gawlas. Ten pierwszy zaliczył świetny występ zdobywając aż 20 pkt i po raz drugi w karierze rzucając w jednym meczu aż 3 trójki. Gawlas natomiast zupełnie zgubił formę z poprzednich sezonów i choć trudno obarczać go winą za porażkę w tym meczu, to jednak jeśli DBN marzy o kolejnych półfinałach, to Paweł musi wrócić do właściwej dyspozycji, bo bez jego dobrej gry obwód nawet wzmocniony Ziołem czy Czesakiem nie jest już tak groźny jak kiedyś.

NA PLUS:
Hustlerzy Andrychów i Ułaaa - pierwsi w zasadzie już przyklepali swoje utrzymanie, drudzy natomiast rzutem na taśmę wygrali mecz, który w ostatecznym rozrachunku może ich znacząco przybliżyć do czwórki.

NA MINUS:
Monolith - miała być walka o powrót na salony, a tymczasem jest szara drugoligowa, brutalna rzeczywistość: 2 mecze i 2 porażki.

LICZBA KOLEJKI:
55 - aż tyle rzutów wolnych wykonywali zawodnicy w niezwykle ostrym meczu WSEH - Orły Mirosława K.

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Komunikat Komisji Dyscyplinarnej nr 2/34
18-03-2014
Facebook Twitter

Komisja Dyscyplinarna Bielskiej Ligi Koszykówki w składzie Marcin Jacobson i Krzysztof Puchałka w dniu 29 lutego 2014 roku podjęła następujące decyzje:

Komisja Dyscyplinarna po zapoznaniu się z treścią pisma Kol. Mariusza Słodownika informuje, że w kompetencjach Komisji nie ma możliwości anulowania meczowych decyzji sędziowskich dotyczących faulu technicznego. W sytuacji słusznego jego orzeczenia, co przyznaje autor przedmiotowego pisma Komisja może uznać regulaminowe potraktowanie faulu za wystarczające.

Komisja Dyscyplinarna przekaże sprawę merytorycznych błędów sędziowskich Dariuszowi Bielnikowi jako osobie odpowiedzialnej za sędziów w Bielskiej Lidze Koszykówki.






Najlepsza "5ka" 3. kolejki w 2 Lidze BLK!
17-03-2014
Facebook Twitter

Łukasz Mądry (OPTYK Ewa Jasiczek)
23 pkt, 12 zb, 2 as - eval 25

Janusz Cholewa (Hustlerzy Andrychów)
17 pkt (2x3), 8 zb, 4 as, 5 prz - eval 21

Piotr Dzido (Ułaaa)
18 pkt, 9 zb, 2 as, 2 prz, 2 bl – eval 25

Artur Wituła (Orły Mirosława K.)
14 pkt (2x3), 13 zb – eval 15

Łukasz Majewski (Hustlerzy Andrychów)
9 pkt, 12 zb, 5 as, 5 bl - eval 21

MVP 3. kolejki został Łukasz Mądry!






Najlepsza "5ka" 4. kolejki w 3 Lidze BLK!
15-03-2014
Facebook Twitter

Michał Kleszcz (Angry Sheeps)
4 pkt, 10 zb, 4 as, 5 prz - eval 19

Seweryn Dzielawski (Not Found)
22 pkt, 18 zb, 3 prz - eval 36

Robert Grajcarek (NSBB)
26 pkt, 20 zb, 2 bl – eval 39

Ireneusz Kracoń (NSBB)
20 pkt, 5 zb, 2 as, 2 prz – eval 23

Michał Stańczyk (Not Found)
24 pkt (2x3), 8 zb - eval 29

MVP 4. kolejki został Robert Grajcarek!






Czarno Na Białym - 14 III
14-03-2014
Facebook Twitter

1% podatku dla Bielskiej Ligi Koszykówki - w zeznaniu rocznym w polu "Wniosek o przekazanie 1%..." należy umieścić numer KRS 0000238161, a w komórce "Cel szczegółowy 1%" należy koniecznie wpisać Bielska Liga Koszykówki. Dziękujemy!

2014-03-15 09:00 Komorowice Woodcutters - NSBB
2014-03-15 10:30 Grim Reapers - Young Blood
2014-03-15 12:00 Not Found - KiS Żywiec
2014-03-15 13:30 Angry Sheeps - 12 Małp
2014-03-16 15:40 Ułaaa - Monolith
2014-03-16 17:20 Hustlerzy Andrychów - Pretorianie
2014-03-16 19:00 WSEH Team - Orły Mirosława K.
2014-03-16 20:40 Double B Nation - OPTYK Ewa Jasiczek

Komorowice Woodcutters – NSBB
Po debiucie w meczu z zespołem 12 Małp, teraz dużo cięższe zadanie przed zespołem młodych Drwali - starcie z jednym z kandydatów do awansu do 2 ligi... Nie wróżymy w tym meczu sensacji, ale po raz kolejny liczymy na to, że Drwale powalczą. NSBB natomiast po prostu musi ten mecz wygrać i już przygotowywać się do kolejnego starcia.

Grim Reapers - Young Blood
Po sensacyjnym zwycięstwie nad Sheeps, Reapersi muszą wykonać kolejny krok do półfinałów, a więc pokonać Young Blood. Zadanie dużo prostsze niż przed tygodniem, ale oczywiście nikogo nie wolno lekceważyć. Zespół Kuby Kupczaka natomiast wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo i jakieś światełko w tunelu - to już najwyższy czas!

Not Found - KiS Żywiec
Starcie Dawida z Goliatem. Najsilniejsze w 3 lidze Not Found kontra KiS Żywiec, który póki co ma jeszcze problemy z wygrywaniem meczów w BLK. Raczej obowiązek, niż przyjemność dla jednych i drugich... Not Found musi wyjść i bezwzględnie rozgromić rywali, a KiS powinien chociaż wyciągnąć wnioski i nauczyć się czegoś od bardzo wymagających rywali.

Angry Sheeps - 12 Małp
Po porażce z Reapersami sytuacja Sheeps jest zła, ale nie tragiczna. Teoretycznie bowiem Owce ciągle mają los w swoich rękach. Trzeba jednak wygrać już wszystko do końca i pokonać NSBB. Niemożliwe? Być może. Ale trzeba chociaż spróbować. Małpy to dobry rywal, żeby wrócić na zwycięski szlak i podnieść morale w drużynie.

Ułaaa – Monolith
Bardzo ważny pojedynek w kontekście walki o czwórkę. Jeśli Monolith poniesie drugą porażkę, to nikt nie będzie traktować ich jako poważnego kandydata do półfinałów. Przegrana Ułanów również pokrzyżowałaby im szyki, bo góra tabeli znacząco by odjechała... Może się zatem naprawdę sporo dziać i mimo, że to Monolith sezon temu grał w 1 lidze, to ostatnio dużo lepiej wygląda Ułaaa. Czyżby zatem niespodzianka?

Hustlerzy Andrychów – Pretorianie
Bardzo ważny mecz w kontekście utrzymania. Pretorianie jeszcze bez zwycięstwa, a Hustlerzy pokonali już bezpośredniego kandydata w walce o utrzymanie, a więc WSEH. Dla Pretorian to będzie tydzień prawdy. Najpierw Hustlerzy, potem WSEH - 2 zwycięstwa zapewniają utrzymanie, 2 porażki gwarantują spadek... Hustlerzy natomiast pokonując Pretorian mogą włączyć do walki o czwórkę, w której przecież nie tak dawno byli. Może zatem czas nawiązać do tych pięknych wspomnień?

WSEH Team - Orły Mirosława K.
Orły w 2 lidze zaaklimatyzowały się dużo lepiej niż... grający w niej od 8 sezonów WSEH. Ta pierwsza drużyna zaczęła bowiem sezon od 2 zwycięstw, a Akademicy wciąż szukają formy z poprzedniego sezonu, w którym ambicją i dobrą obroną potrafili powstrzymać dużo lepszych od siebie rywali. Raczej trudno oczekiwać przełamania Studentów właśnie w meczu z Orłami, ale ciekawie prezentować się będzie starcie pomiędzy Szopą a Kiszką. Co prawda Ci zawodnicy na boisku grają raczej daleko od siebie i raczej nie będzie dane im się kryć, ale obaj to specjaliści od efektywnego grania i osiągania najwyższych w lidze wskaźników evaluation, więc chociaż ten pojedynek powinien być interesujący.

Double B Nation - OPTYK Ewa Jasiczek
Hit kolejki w 2 lidze :). Niepokonane w tym sezonie DBN kontra OPTYK, który rozpoczął sezon od porażki, ale... z DBN jeszcze nigdy nie przegrał. Ostatnie spotkanie pomiędzy tymi drużynami trzymało nas w napięciu aż do ostatnich sekund i miejmy nadzieję, że podobne emocje będą towarzyszyły również temu starciu. Wisienką na torcie będzie starcie Killera z Osterem, lecz duże znaczenie będzie miał również występ obwodowych, a więc z jednej strony Tokara i Podstawnego, a z drugiej Gawlasa i Grygierczyka.

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Czarno Na Białym - 13 III
13-03-2014
Facebook Twitter

1% podatku dla Bielskiej Ligi Koszykówki - w zeznaniu rocznym w polu "Wniosek o przekazanie 1%..." należy umieścić numer KRS 0000238161, a w komórce "Cel szczegółowy 1%" należy koniecznie wpisać Bielska Liga Koszykówki. Dziękujemy!

Resa-Basket Cz-Dz - KiS Żywiec 101:49
Pomimo, że w pierwszych meczach obie drużyny poniosły porażki, faworytem tego spotkania wydawała się być debiutująca w lidze Resa. I to przekonanie potwierdziło się od pierwszych minut... Młodzi Czechowiczanie grali zespołowo, dokładnie, szybko i przede wszystkim niezwykle skutecznie. Fantastyczne zawody rozegrali Przemek Wójtowicz (32 pkt, 9 prz) oraz Radek Piłot (27 pkt i MVP kolejki), a tylko niewiele ustępował im Robert Szwed (double-double). W KiSie dobrze zagrał Barteczko (18 pkt, 14 zb) i nieźle Skalski (10 pkt) ale ich występ nie pozwolił nawet na nawiązanie walki w tym meczu. Resa odnosi zatem pierwsze zwycięstwo w BLK i robi to nad wyraz efektownie zdobywając aż 101 oczek! Brawo!

Angry Sheeps - Grim Reapers 48:59
Rewanż za mecz o brąz z poprzedniego sezonu w 3 lidze i trzeba przyznać, że zemsta jest słodka ;). Reapersi nieco sensacyjnie pokonują Owce i raczej zabierają im awans do czołowej czwórki. Trudno powiedzieć jak to właściwie się stało. Pierwsze 2 odsłony wyraźnie dla Owiec. Do przerwy prowadzenie 32:23 i wydaje się, że Owce mają mecz pod kontrolą. Dobrze gra Paluch (10 pkt i 10 zb) oraz trio Kołodziejski, Kocemba, Copija (ale tylko do przerwy). Co się stało po przerwie? Nie mamy pojęcia, ale ci sami zawodnicy zaczęli dramatycznie pudłować, a Reapersi poczuli szansę i zaczęli wściekle gonić. Dobrze grał lider tej drużyny Mateusz Honkisz (14 pkt i 9 zb), ale trzeba dodać, że nie był osamotniony, bo nieźle punktowali jeszcze Talar i Wadoń (po 9 pkt). Trzecia kwarta pozwala niemal w całości odrobić straty, a czwarta... to popis Reapersów, którzy w tej odsłonie tracą zaledwie 4 punkty, zdobywając jednocześnie aż 18! Wynik końcowy to 59:48 dla Reapersów i tylko cud może zabrać im półfinały. Owce natomiast są o krok od nieobronienia brązowego medalu z poprzedniej edycji...

Komorowice Woodcutters - 12 Małp 49:61
Debiut młodych Komorowiczan w BLK wypadł dużo bardziej okazale niż mogliśmy zakładać. Porażka zaledwie 12 punktami z doświadczonymi Małpami, to wynik, który ten zespół powinien przed meczem brać w ciemno ;). Trudno powiedzieć czy to Małpy zagrały tak słabo, czy rzeczywiście Kamil Pucek (16 pkt) i bracia Janusz (12 i 11 pkt) to zawodnicy, którzy namieszają niebawem w 3 lidze. Tak czy inaczej wynik długo był na styku i była nawet szansa na niespodziankę większego kalibru. Emocji czysto sportowych było w meczu jednak jak na lekarstwo. W meczu dominował głównie chaos i liczne straty, ale też duża w tym zasługa Małp, które w meczu z Komorowicami z różnym skutkiem testowały młode "człekokształtne" ;). W decydujących momentach ciężar gry brał jednak na siebie "Jara" zdobywając 19 punktów. To właśnie jego dobra gra przesądziła o zwycięstwie Małp. Z taką grą jednak szałowych wyników im nie wróżymy. Komorowice natomiast tym meczem pokazały, że mogą powalczyć z dwoma - trzema drużynami w 3 lidze. Co prawda nie w grupie, ale chociaż w drugiej fazie rozgrywek. No i czekamy z niecierpliwością na pierwsze punkty Danki :).

Ułaaa - Orły Mirosława K. 65:74
W swoim pierwszym meczu Orły potwierdziły, że mimo miana beniaminka będą jednymi z faworytów do play-off, a może nawet do wygrania ligi. Tym razem na ich drodze stanął zdobywca trzeciego miejsca w poprzednim sezonie - zespół Ułaaa. Ułani, mimo plotek o rozpadzie drużyny, które pojawiają się regularnie przed rozpoczęciem każdego sezonu, z roku na rok są coraz lepsi. Dlatego przed spotkaniem bardzo trudno było wskazać faworyta. Początek spotkania zdecydowanie należał do Ułanów, którzy szybko odskoczyli na kilka punktów i wygrali pierwszą kwartę 16:11. Swoją dobrą grę kontynuowali przez całą drugą kwartę. Byli bardziej skuteczni w ataku gdzie bardzo dobrze spisywał się Tymek Bednarczyk (18 pkt, 7 zb). W obronie udało im się ograniczyć poczynania rywali, którzy musieli się bardzo męczyć w każdej akcji. I pewnie podobnie wyglądałby ten mecz po zmianie stron, jednak Ułanom nie udało się skutecznie powstrzymać lidera rywali Kamila Szopy (32 pkt, 14 zb, 3 prz). Kamil grał dobrze od początku, ale od trzeciej kwarty rozpoczął koncert. To dzięki jego grze Orły wygrywają trzecią kwartę 16:25 i wychodzą na jednopunktowe prowadzenie. Początek czwartej kwarty to szarża Ułanów, którzy odskakują na siedem punktów. Co z tego, skoro wystarczyły jednak kolejne dwie minuty i cała przewaga zniknęła. Ułani zamiast grać zespołowo, jak przystało na zgraną formację kawalerzystów, zaczęli samotne szarże z których nie wynikało nic poza stratami... Taką grę w 100% wykorzystały Orły, które zdobywały łatwe punkty. Dwie minuty do końca i ostatni zryw Ułanów, którzy dochodzą Orły na 4 punkty. Ale wtedy za 3 punkty trafia Łukasz Mączka (13 pkt, 5 as, 5 prz, 4 zb) i z Ułanów schodzi powietrze. Orły pokonują Ułaaa 65:74 i odnoszą drugie zwycięstwo. Potwierdzają tym samym, że będą w ty sezonie bardzo poważnym kandydatem do play-off.

Double B Nation - Pretorianie 66:56
Kolejne zwycięstwo DBN staje się faktem. Tym razem naprzeciw zespołu Piotrka Szkaradnika stanęli podopieczni Piotrka Kapustki. Beniaminek 2 ligi próbował zaskoczyć rutynowanych rywali i w pierwszej kwarcie nawet im się to udało (prowadzenie Pretorian 17:13), gdyż wszystkie straty DBN przekuwali na punkty z kontry. Od początku drugiej odsłony jednak Malarz i spółka uspokoili grę i nie pozwolili Pretorianom na szybką grę. A w ataku pozycyjnym olbrzymią przewagę ma oczywiście DBN, które ma w swoich szeregach Kamila Malarza. Popularny Killer drugi raz z rzędu dostaje tytuł MVP kolejki, tym razem zdobywając 22 pkt i 16 zb. Na tak grającego podkoszowego Pretorianie nie mieli sposobu i mimo dobrego występu Kuby Mizery i Piotrka Kapustki (po 15 pkt) przegrali mecz 56:66. Ponadto kostkę skręcił najszybszy obok Bema, Maciek Mizera, co może mieć duże znaczenie w kolejnych spotkaniach. Pretorianie przegrywają bowiem po raz drugi z rzędu i stają się jednym z kandydatów do bezpośredniego spadku. O wszystkim może decydować mecz ze WSEH Team...

WSEH Team - Hustlerzy Andrychów 42:61
Ten mecz miał olbrzymi ciężar gatunkowy - zwycięzca nabierał powietrza i mógł spokojnie czekać na kolejne spotkanie. Przegrany szedł pod wodę i ze strachem w oczach wypatrywał chociaż brzytwy ;). Ciężar gatunkowy był na tyle duży, że pierwsze punkty w meczu padły po 3 minutach. Akademicy od początku mieli jeden cel - wyeliminować lidera przeciwników Bartka Sierpa (11 pkt, 8 ast, 6 prz), którego czasami kryło nawet czterech Studentów. I faktycznie Bartek zdobył w tym meczu zdecydowanie mniej punktów niż zwykle. Jednak Akademicy zapłacili za to wysoką cenę. Kiedy Bartek był skutecznie blokowany i nie mógł oddać rzutu oddawał piłkę swoim kolegom, którzy trafiali bez krycia. Poza Bartkiem jeszcze trzech Hustlerów zdobyło 10 i więcej punktów, a najlepszy na boisku był drugi z liderów Łukasz Majewski (13 pkt, 11 zb, 4 blk, 2 prz). Niestety dla Akademików, po raz kolejny potwierdziło się, że sam Marcin Kiszka (13 pkt, 13 zb, 2 prz) to za mało, żeby myśleć o wygranej na drugoligowym froncie. Chociaż nienajgorzej zagrał podkoszowy Andrzej Pawlik (6 pkt, 6 zb, 5 blk), to kompletnie zawiódł obwód. Wygląda to fatalnie. Do tego Akademicy zaliczyli aż 32 straty! Niestety z taką grą jest to w tym momencie główny kandydat do spadku. Szykuje się walka na śmierć i życie, której finał może mieć miejsce już niedługo w starciu z Pretorianami. Hustlerzy natomiast mogą w tym czasie spokojnie przygotowywać się do kolejnego spotkania.

Basket Żywiec - Galacticos 69:66
HIT KOLEJKI i wielkie derby Żywca! Ostatnim razem lepsi byli bardziej doświadczeni Galacticos i to oni lepiej rozpoczęli spotkanie. Pierwsza kwarta 16:9 dla Galaktycznych. Jak zwykle „człowiekiem orkiestrą” był Remek Bury (18 pkt, 5 as, 5 prz, 4 zb), a przeciwnicy nie mogli znaleźć sposobu na jego grę. Po stronie Basket Żywiec nie było tym razem kontuzjowanego Andrzeja Brańki na czym stracił trochę ich obwód. Jednak siłą chłopaków w tym meczu byli wysocy, co udowodnili już w drugiej kwarcie. Kuba Chrapek (13 pkt, 15 zb), Michał Winkler (15 pkt) i Mirek Bauer (10 pkt, 12 zb) zdominowali pomalowane po obu stronach boiska. Druga kwarta to miażdżąca przewaga „młodzieży”, która wygrywa tę część aż 26:6. W ten sposób Basket wypracowuje kilkunastopunktową przewagę, którą nieznacznie powiększa w trzeciej kwarcie. I kiedy wydaje się, że czwarta kwarta będzie już tylko formalnością, coś się w tej maszynie zacina. Na dodatek za pięć przewinień spada rozgrywający Marcin Póda (13 pkt, 7 zb, 9 as, 2 prz) i robi się nerwowo. Dobrze w tej części gra Arek Raczyński, któremu udaje się zebrać kilka ważnych piłek na obu tablicach (9 pkt, 10 zb, 3 prz). Galaktyczni grają coraz lepiej i z każda minutą są coraz bliżej ale... ostatecznie zabrakło im czasu. „Młodzi” pokonują zatem „Starych” 69:66 i co najmniej do najbliższego meczu to oni rządzą nad Sołą ;).

Elo Czikas - Zryw 34:82
Miał być równy mecz, w którym liczyliśmy nawet na małą niespodziankę Czikasów i walkę z rutynowanym rywalem. Tymczasem mieliśmy kompletny łomot i cztery dziesięciominutowe lekcje jak gra się w koszykówkę w 1 lidze. Wykładowcą był Mirek Wranik (nota bene nauczyciel) , który do serca wziął sobie fakt, że trzeba młodym wyjaśnić to i owo :). A zatem mieliśmy popis Pana Mirka (24 pkt) oraz pokaz rzutów wolnych Marcina Gilowskiego (16 punktów w tym 10 właśnie z wolnych). Czikasi natomiast całe 40 minut grzecznie słuchali i nie przeszkadzali nauczycielom, a jedyny pyskaty, Marcin Durkalec został szybko skarcony i ukarany evalem -8 ;). Końcowy wynik to aż 82:34 i jedyne co możemy teraz napisać to zacytować klasyka: "za wysokie progi na lisie nogi". Czikasi w tym sezonie powalczą bowiem tylko z Siłą.

T.R.S Siła Ustroń - Elefanty 73:86
Wystarczył jeden mecz, w którym Alek nie grał sam i już mamy spotkanie Siły, w którym są jakieś emocje. I to w sumie nie jakieś, bo prowadzenie Siły w meczu z Elefantami jednym punktem do przerwy to naprawdę spora sensacja. Oczywiście mecz kończy się tak, jak skończyć się musiał, ale Siła wreszcie pokazała pazury i chęć pozostania w 1 lidze. Świetne zawody rozegrało trio Śpiewak (28 pkt), Czarniak (19 pkt) i Czempiel (11 pkt, 9 zb) i to właśnie zdecydowało o tym, że Siła wreszcie walczyła. W Elefantach jednak doskonale bawił się Piotrek Męcnarowski (32 pkt, 10 zb, 6 as i MVP kolejki), a niczym Filip z konopi wyskoczył... Filip Łątka, który po długiej przerwie zagrał wreszcie mecz na miarę swoich niemałych możliwości (29 pkt, 9 zb). Mecz kończy się zatem zaledwie kilkunastopunktowym zwycięstwem Elefantów i nadzieją dla Siły, że ten sezon nie jest jeszcze stracony. Oby to był właśnie dla nich punkt zwrotny w tym sezonie.

SamoObrona - Klippers 58:88
Spotkanie Mistrzów z trzecią drużyną poprzedniego sezonu, za wyjątkiem pierwszej kwarty nie przyniosło oczekiwanych emocji. Klippersi bardzo wysoko pokonali Farmerów 58:88, będąc drużyną lepszą pod każdym względem. Na wyniku zaważył fakt, że do meczu przystąpiło tylko pięciu Rolników i już po 20 minutach było widać, że w zagrodzie potrzebny jest tlen :). W drużynie Klippersów również zabrakło kilku zawodników, ale mimo tego mieli dwóch zmienników na ławce. Najlepsi na boisku byli Paweł Sablik (16 pkt, 5 zb, 6 as, 2 prz) i Zbyszek Przybyła (10 pkt, 9 zb, 5 prz). Po stronie pokonanych na wyróżnienie zasłużyli co prawda Andrzej Kołodziejski (17 pkt, 13 zb) oraz Tomek Kalfas (15 pkt, 7 prz), ale w swoich poczynaniach byli osamotnieni. Klippersi mają już dwa zwycięstwa. Dla SamoObrony to dopiero pierwsza porażka, ale chyba taki wynik był wliczony w ich przedsezonowe założenia. Teraz jednak muszą się wziąć w garść i grać lepiej jeśli chcą powtórzyć wynik z poprzedniego sezonu!

Rosomaki - OPTYK Ewa Jasiczek 61:52
Pierwszy poważny sprawdzian Rosomakom udaje się zdać na piątkę. Optyk pokonany i kolejny krok znacznie przybliża "Łososiowe Koszulki" do play-offów :). Pierwsza i czwarta kwarta na remis, ale środkowe odsłony wyraźnie dla Rosomaków. Optykowinie pomógł ani dobry występ Krzyśka Podstawnego (15 pkt), ani nawet Łukasz Mądry (14 pkt). W Rosomakach bowiem świetnie grał Pławecki (15 pkt, 9 zb), Garita (18 pkt) oraz Śpiewny (13 pkt). Nie można powiedzieć, żeby Optyk był dużo gorszym zespołem, ale tak było również w zeszłym sezonie kiedy zespół ten przegrał kilka spotkań na styku i później przez to nie awansował do półfinałów. Historia lubi się powtarzać, więc Optyk musi bardzo się pilnować, żeby znów nie zabrakło jednego punktu...

NA PLUS:
T.R.S Siła Ustroń i Grim Reapers - pierwsi za dobry występ z Elefantami, drudzy za zwycięstwo w arcyważnym meczu z Sheeps.

NA MINUS:
Elo Czikas i Angry Sheeps - Czikasi zaczęli pierwszą ligę nienajgorzej, ale ze Zrywem zupełnie nie przypominali zespołu z początku sezonu, a Owce natomiast już w zasadzie przegrały półfinały...

LICZBA KOLEJKI:
24 - tyle punktów zdobył Mirek Wranik w meczu z Elo Czikas - lata lecą, a forma wciąż stabilna :).

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Najlepsza "5ka" 3. kolejki w 1 Lidze BLK!
10-03-2014
Facebook Twitter

Piotr Męcnarowski (Elefanty)
32 pkt, 10 zb, 6 as, 2 prz, 2 bl - eval 39

Jakub Chrapek (Basket Żywiec)
13 pkt, 15 zb, 2 bl - eval 24

Filip Łątka (Elefanty)
29 pkt, 9 zb, 5 as – eval 30

Paweł Sablik (Klippers)
16 pkt, 5 zb, 6 as, 2 prz – eval 22

Marcin Gilowski (Zryw Bielsko-Biała)
16 pkt, 6 zb, 2 bl - eval 18

MVP 3. kolejki został Piotr Męcnarowski!






Najlepsza "5ka" 2. kolejki w 2 Lidze BLK!
10-03-2014
Facebook Twitter

Artur Pławecki (Rosomaki)
15 pkt, 9 zb, 3 as, 2 prz - eval 22

Łukasz Majewski (Hustlerzy Andrychów)
13 pkt (1x3), 11 zb, 2 prz, 4 bl - eval 21

Tymoteusz Bednarczyk (Ułaaa)
18 pkt (1x3), 7 zb – eval 20

Kamil Szopa (Orły Mirosława K.)
32 pkt, 14 zb, 3 prz – eval 37

Kamil Malarz (Double B Nation)
22 pkt, 16 zb, 2 prz, 2 bl - eval 38

MVP 2. kolejki został Kamil Malarz!






Najlepsza "5ka" 3. kolejki w 3 Lidze BLK!
08-03-2014
Facebook Twitter

Jakub Urbański (12 Małp)
12 pkt, 8 zb - eval 15

Mateusz Honkisz (Grim Reapers)
14 pkt (2x3), 9 zb, 2 as, 2 bl - eval 20

Radosław Piłot (Resa-Basket Cz-Dz)
27 pkt (1x3), 6 zb, 4 prz – eval 32

Przemysław Wójtowicz (Resa-Basket Cz-Dz)
32 pkt (3x3), 2 zb, 2 as, 9 prz – eval 29

Szymon Barteczko (KiS Żywiec)
18 pkt, 14 zb, 2 bl - eval 22

MVP 3. kolejki został Radosław Piłot!
Obejrzyj film
1 Klimek Rafał 4,0
2 Gonczarenko Jarosław 3,5
3 Kruczek Sławomir 3,3
4 Wojas Krystian 3,3
5 Marcol Piotr 3,3
6 Kręcichwost Tomasz 3,0
1 Szybowicz Grzegorz 6,0
2 Miśkiewicz Paweł 5,5
3 Durkalec Marcin 5,0
4 Dybczak Grzegorz 4,7
5 Stryczek Krzysztof 4,5
6 Wojas Kamil 4,0