Aktualności






Najlepsza "5ka" półfinałów I w 3 Lidze BLK!
08-01-2014
Maciej Mizera (Pretorianie)
34 pkt, 5 zb, 6 as, 4 prz - eval 38

Jakub Masłowski (Pretorianie)
14 pkt, 10 zb, 2 prz - eval 20

Dawid Paluch (Angry Sheeps)
24 pkt, 12 zb - eval 21

Tomasz Olszewski (Orły Mirosława K.)
18 pkt, 17 zb, 3 prz, 3 bl - eval 32

Łukasz Kowalik (Orły Mirosława K.)
12 pkt (2x3), 8 zb, 4 as - eval 21

MVP półfinałów I został Maciej Mizera!

Facebook Twitter






Najlepsza "5ka" 11. kolejki w 2 Lidze BLK!
07-01-2014
Jakub Janik (Ułaaa)
9 pkt (1x3), 11 zb, 4 as - eval 19

Tomasz Rezik (Ułaaa)
16 pkt, 8 zb, 4 as - eval 19

Szymon Olma (Not Found)
9 pkt, 14 zb, 2 bl - eval 20

Rafał Tokarski (OPTYK Ewa Jasiczek)
33 pkt (9x3), 4 zb, 8 as, 4 prz – eval 40

Łukasz Majewski (Hustlerzy Andrychów)
11 pkt (1x3), 8 zb, 2 as - eval 17

MVP 9. kolejki został Rafał Tokarski!

Facebook Twitter






Najlepsza "5ka" 12. kolejki w 3 Lidze BLK!
07-01-2014
Mateusz Kur (Orły Mirosława K.)
19 pkt (3x3), 7 zb, 5 as, 8 prz, 2 bl - eval 31

Kamil Szopa (Orły Mirosława K.)
24 pkt, 7 zb, 6 prz, 3 bl - eval 27

Grzegorz Kastelik (12 Małp)
13 pkt, 16 zb - eval 20

Szymon Barteczko (KiS Żywiec)
11 pkt, 15 zb, 3 prz, 5 bl - eval 19

Jakub Kupczak (Young Blood)
19 pkt (1x3), 12 zb, 2 as, 3 prz - eval 21

MVP 12. kolejki został Mateusz Kur!

Facebook Twitter






Czarno Na Białym - 3 I
03-01-2014
Bielska Liga Koszykówki na portalach społecznościowych Facebook i Twitter, zapraszamy!

Początek nowego roku przyniesie ze sobą olbrzymie emocje! Półfinały w 1 i 3 lidze oraz ostateczne rozstrzygnięcia sezonu zasadniczego w 2 lidze :). Czy można chcieć czegoś więcej? Sezon w Bielskiej Lidze Koszykówki wchodzi w swoją decydującą fazę...

2014-01-04 11:00 Wrona Wings - Złoty Strzał
2014-01-04 12:30 Young Blood - 12 Małp
2014-01-04 14:00 Orły Mirosława K. - Osiemnastka
2014-01-04 15:30 KiS Żywiec - Akademia Basketu
2014-01-04 17:00 Ułaaa - Not Found
2014-01-05 10:40 Hustlerzy Andrychów - OPTYK Ewa J.
2014-01-05 12:20 Pretorianie - Angry Sheeps
2014-01-05 14:00 Orły Mirosława K. - Grim Reapers
2014-01-05 15:40 Elefanty - Galacticos
2014-01-05 17:20 Klippers – SamoObrona

Wrona Wings - Złoty Strzał
Na początek spokojnie... Wrona Wings muszą pokonać Strzelców, żeby zachować miano niepokonanej drużyny w fazie 7-12. Tutaj nie powinno być żadnych niespodzianek ;).

Young Blood - 12 Małp
Nieco ciekawiej natomiast powinno być w meczu Young Blood z Małpami. Oczywiście faworytem jest ten drugi zespół, ale wybiegane chłopaki z Kubą Kupczakiem na czele, mogą sprawić sensację i powalczyć. Jeśli meczu nie zdominuje chaos, to może być ciekawie :).

Orły Mirosława K. – Osiemnastka
Mecz formalność. Spotkanie pierwszej z szóstą drużyną fazy 1-6 i nawet sensacyjne zwycięstwo Osiemnastki nie zaburzyłoby tej kolejności. Przydatna lekcja dla Komandosów i... rozgrzewka dla Orłów przed półfinałami.

KiS Żywiec - Akademia Basketu
Kiedy jeśli nie teraz?! Takie pytanie rozbrzmiewa pewnie w głowach młodych chłopaków z KiS Żywiec :). Jest to bowiem jedyny zespół w 3 lidze, który nie zasmakował jeszcze zwycięstwa i będzie go szukać w meczu ostatniej szansy z Akademią Basketu. Faworytem Jochacy i spółka, ale KiS na pewno powalczy.

Ułaaa - Not Found
Proste założenie: jeśli wygra Ułaaa to wchodzi do półfinału, a Not Found spada do 3 ligi. Jeśli wygra NF, to bez względu na pozostałe wyniki utrzymuje się w 2 lidze. Mecz zatem z olbrzymią stawką i licznymi podtekstami spowodowanymi animozjami pomiędzy drużynami ;).

Hustlerzy Andrychów - OPTYK Ewa Jasiczek
Przy porażce Ułaaa z Not Found... Hustlerzy zagrają o 5 miejsce - w tym wariancie WSEH spadnie do 3 ligi. Z drugiej strony porażka Hustlerów z Optykiem to właśnie Sierpa i spółkę strąci do niższej ligi. W dodatku jeśli Ułaaa nie wygra z Not Found, to do czwórki może oczywiście wejść OPTYK, któremu wystarczy wówczas dowolne zwycięstwo z Hustlerami.

Pretorianie - Angry Sheeps
Pierwszy półfinał w 3 lidze! A można powiedzieć, że dwumecz o awans do 2 ligi :). Nie ma bowiem barażu, więc obaj finaliści o klasę wyżej wchodzą z automatu. W sezonie zasadniczym zdecydowanie lepsi byli podopieczni Piotrka Kapustki, ale Sheeps muszą powalczyć, gdyż pozostanie w 3 lidze byłoby dla tego zespołu porażką... Jako że Pretorianie również bardzo chcą awansować, tak więc szykuje się nam wielka dwumeczowa batalia i zacięta walka o każdy kosz!

Orły Mirosława K. - Grim Reapers
Po rozgrzewce z Osiemnastką, przyjdzie czas na półfinałowe starcie z Grim Reapers. Dawno nie mieliśmy jednak aż tak wyraźnego faworyta w półfinale. Reapersi powalczą, ale myślami są już raczej przy meczu o brązowy medal, gdyż Orły na 3 ligę są zwyczajnie za silne...

Elefanty – Galacticos
Na koniec wisienka na torcie czyli półfinały w 1 lidze :). Zaczynamy od pojedynku Elefantów z Galacticos, a więc drużyny niepokonanej w sezonie zasadniczym oraz tej, która po 3 porażkach na starcie, pewnie wygrała kolejnych 5 meczów! Szykuje się niesamowite starcie, w którym mimo że faworytem są Słonie, mało kto odważyłby się postawić na ten mecz jakieś pieniądze. Tego meczu zwyczajnie nie można przegapić :).

Klippers - SamoObrona
Drugi półfinał będzie równie ciekawy, jednak już z wyraźnym faworytem. SamoObrona od lat regularnie przegrywa z Klippersami, więc również i w tym półfinale Modni mają teoretycznie większe szanse. Jeśli jednak obu zespołom udało się dojść aż tak daleko, to lepiej nic nie przesądzać, bo te starcia mimo, że z reguły kończyły się zwycięstwem Klippers niemal zawsze były baaardzo zacięte. Emocje zatem gwarantowane!

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Wesołych Świąt!
24-12-2013
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy wszystkim dużo szczęścia, miłości, spełnienia najskrytszych marzeń i niezapomnianych chwil w gronie najbliższych!

W zbliżającym się wielkimi krokami 2014 roku przede wszystkim dużo zdrowia, radości i sukcesów w życiu!

Oczywiście nie możemy zapomnieć o naszej wspólnej pasji - oby nasza koszykarska rodzina BLK powiększała się z każdym sezonem, a satysfakcja ze wspólnego i aktywnego spędzania wolnego czasu była jak największa!






Czarno Na Białym - 30 XII
31-12-2013
Zapraszamy do śledzenia naszych wpisów na portalach społecznościowych - Facebook i Twitter :).

Klippers - Elefanty 74:75
Na ten mecz czekali wszyscy kibice w BLK i... sami zainteresowani ;). Oba zespoły jak dotąd szły jak burza, oba były niepokonane i oba grały bardzo ciekawy basket. Elefanty przystąpiły do tego meczu bez swoich gwiazd - Piotrka Męcnarowskiego i Grześka Szybowicza oraz zmagającego się z kontuzją kolana Darka Reinharda. Na szczęście dla Słoni po raz pierwszy w tej edycji BLK na parkiecie pojawił się najlepszy snajper Elefantów w poprzednim sezonie – Przemek Bortlik. Po stronie przeciwników brakowało jedynie Tomka Dąbkowskiego. Bitwa o miano niepokonanej drużyny fazy zasadniczej oraz pierwsze miejsce w tabeli rozpoczęła się spokojnie... Oba zespoły grały bardzo dokładnie w obronie i ataku. Pierwsza kwarta zakończyła się remisem. W miarę upływu czasu robiło się coraz bardziej nerwowo, a lekką przewagę osiągnęli Klippersi. Cóż z tego skoro za każdym razem kiedy udało im się odskoczyć na kilka punktów, popełniali kilka dziecinnych błędów, a doświadczony zespół Słoni je wykorzystywał i w kilkadziesiąt sekund odrabiał kilkupunktową stratę, a nawet wychodził na minimalne prowadzenie. Tak w zasadzie było przez całe spotkanie, dlatego ten pojedynek oglądało się znakomicie. Świetne spotkanie rozgrywał wspomniany Przemek Bortlik (25 pkt, 5 zb, 3 as, 3 prz) po drugiej stronie jak zwykle w widowiskowy sposób zdobywał punkty Paweł „Air” Sablik (15 pkt, 5 zb, 3 as, 4 blk). Oba zespoły grały na wysokiej skuteczności rzutów za 2 punkty. Zupełnie inaczej miała się sprawa z rzutami zza linii 6,75 m... Elefantom nie siedziało - rzucali na 23%, ale Klippers byli jeszcze gorsi, bo trafili zaledwie 4 trójki na 26 rzucanych. Na 6 minut przed końcem Klippersom udało się po raz kolejny odskoczyć rywalom na siedem punktów i kiedy wydawało się, że dowiozą zwycięstwo do końca spotkania ponownie dała o sobie znać nonszalancja w wyprowadzaniu piłki. Dwie głupie straty i Elefanty tracą już tylko 3 punkty. Słonie są już blisko, a atmosfera na boisku gęstnieje. Nerwy puszczają Mariuszowi Słodownikowi, grającemu trenerowi Elefantów, który nie wytrzymał i „skomentował” jedną z decyzji sędziowskich - w efekcie przewinienie techniczne i rzuty wolne i piłka z boku dla Klipersów. Niestety dla nich tego dnia na linii rzutów za 1 pkt im nie siedziało - w ostatnich dwóch minutach Klippersi rzucali pięciokrotnie, a trafili... tylko raz. Taka gra to woda na młyn dla Słoni, którzy na sześć sekund przed końcem meczu tracą już tylko dwa punkty i są w posiadaniu piłki. Wiadomo że w koszykówce 6 sekund to mnóstwo czasu, a Słonie potrafią ten czas dobrze wykorzystać :). Po wznowieniu piłka prosto w ręce Mariusza Słodownika, który trafia za trzy! Elefanty w szale, Byrek tonie w ramionach kolegów, chłopaki wygrywają przegrany mecz jednym punktem. Świetne spotkanie z dramatyczną końcówką. Elefanty są jedyną niepokonaną ekipą w sezonie zasadniczym. Wiele wskazuje na to, że oba zespoły spotkają się w finale...

Zryw Bielsko-Biała - Rosomaki 51:54
W tym meczu faworyt powinien być tylko jeden – Zryw. Jednak w tym sezonie zespół będący jednym z faworytów do wygrania całych rozgrywek zawodzi na całej linii... Nie inaczej było w tym meczu. Rosomaki grały o zwycięstwo i już po pierwszej połowie prowadziły 19:24. Po wyniku widać nie był o to wielkie widowisko ;). W nomenklaturze piłkarskiej mówi sięo takich spotkaniach, mecz walki :). Oba zespoły grały na słabej skuteczności tak za dwa jak i za trzy punkty. Po zmianie stron mecz w dalszym ciągu był wyrównany. Co może dziwić Zryw zdecydowanie przegrał walkę na tablicach 34:49 i to tutaj należy dopatrywać się źródła ostatecznej porażki. Rosomaki wygrały to spotkanie 54:51 i mimo wszystko trzeba powiedzieć, ze jest niemała niespodzianka. Bardzo dobrze zagrała młodzież - Mateusz Adamus (11 pkt, 12 zb, 6 as) i Alberto Garita (11 pkt, 8 zb, 3 prz), oraz center Rosomaków Artur Pławecki (10 pkt, 9 zb, 3 blk). Po stronie pokonanych najlepsi byli Bartek Żyrek (10 pkt, 7 zb, 2 prz, 2 blk) oraz Mirek Wranik (17 pkt, 6 zb). To zwycięstwo na pewno podniosło morale w Rosomakach, a jest to bardzo ważne, ponieważ ich los w dalszym ciągu zależy od wyniku bezpośredniego pojedynku z Monolithem. A Zryw? Na szczęście dla nich sezon już się skończył, a my czekamy na lepszą grę w następnej edycji...

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Elefanty-Galacticos i Klippers-SamoObrona!
23-12-2013
Wczoraj odbyły się mecze decydujące o składzie par półfinałowych w 1 lidze - w styczniu będziemy świadkami emocjonujących dwumeczów pomiędzy zespołami Elefanty i Galacticos, oraz Klippers i SamoObrona! Poznaliśmy również końcową klasyfikację w 33. edycji BLK dla drużyn Shakers, Zryw Bielsko-Biała i Basket Żywiec, a o przedostatnim miejscu zadecyduje bezpośredni pojedynek Rosomakami - Monolith.

5. Shakers – 11
6. Basket Żywiec – 11
7. Zryw Bielsko-Biała – 11
8/9. Rosomaki / Monolith

Do ostatecznego rozstrzygnięcia kolejności potrzebna była tzw. "mała tabela" dla zespołów Shakers, Basket Żywiec i Zryw Bielsko-Biała.
1. Shakers - 3 - wsp. 1,036
2. Basket Żywiec - 3 - wsp. 0,992
3. Zryw Bielsko-Biała - 3 - wsp. 0,968






Najlepsza "5ka" 10. kolejki w 1 Lidze BLK!
23-12-2013
Przemysław Bortlik (Elefanty)
25 pkt (1x3), 5 zb, 3 prz, 3 as - eval 23

Paweł Sablik (Klippers)
15 pkt, 5 zb, 3 as, 4 bl - eval 22

Filip Łątka (Elefanty)
9 pkt, 7 zb, 2 bl - eval 15

Mateusz Adamus (Rosomaki)
11 pkt, 12 zb, 5 as – eval 13

Bartosz Żyrek (Zryw Bielsko-Biała)
10 pkt (1x3), 7 zb, 3 as, 2 bl - eval 15

MVP 10. kolejki został Przemysław Bortlik!






Czarno Na Białym - 20 XII
21-12-2013
Jako że wszyscy już są zajęci świątecznymi zakupami, podjadaniem oraz nabieraniem masy na święta, którą oczywiście po Nowym Roku zaczniemy rzeźbić :), to w BLK w ten weekend zaledwie 2 spotkania. A skoro już jesteśmy myślami przy Wigilii, to przy okazji życzenia od redakcji - zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, super prezentów oraz mnóstwa sukcesów sportowych w nadchodzącym 2014 roku życzy zespół Czarno na Białym!

2013-12-22 18:20 Klippers - Elefanty
2013-12-22 20:00 Zryw - Rosomaki

Klippers - Elefanty
HIT KOLEJKI! Najważniejsze spotkanie sezonu zasadniczego w 1 lidze. Obie niepokonane drużyny zagrają o prymat w lidze po sezonie zasadniczym oraz o jak najlepsze rozstawienie w play-offach - ciekawie będzie w każdym przypadku. Jeśli obie drużyny zagrają na noże i będą chciały ukończyć sezon bez porażki, będziemy świadkami emocjonującego meczu. Jeśli natomiast oba zespoły będą chciały kalkulować i nie trafić na rozpędzone Galacticos w półfinale, to może być tak, że żadna z drużyn nie będzie chciała wygrać tego meczu i... wtedy to dopiero będzie ciekawie ;). Tak czy inaczej jest to starcie murowanych kandydatów do medali!

Zryw Bielsko-Biała - Rosomaki
Spotkanie, które faktycznie wprowadzi nas już w wigilijny nastrój :). Mecz, który jest niejako "o pietruszkę", gdyż Zryw nawet w przypadku zwycięstwa nie awansuje już do czwórki, a Rosomaki żeby się utrzymać to i tak muszą pokonać Monolith, a zwycięstwo ze Zrywem nie będzie miało dla nich większego znaczenia. Pomijając fakt, ze mecz nie ma konkretnej stawki, to spodziewajmy jednak się niezłego spotkania, gdyż Zryw sposobem gry "siedzi" Rosomakom i to są często pojedynki stosunkowo na styku. Poza tym Najstarsi spróbują zmazać plamę z sezonu zasadniczego i zająć w nim przynajmniej to "niewdzięczne" piąte miejsce :).

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Czarno Na Białym - 19 XII
19-12-2013
Zapraszamy do śledzenia naszych wpisów na portalach społecznościowych - Facebook i Twitter :).

W BLK przełom stał się faktem - dwanaście edycji hegemonii Shakersów przeszło do historii! Wielkie gratulacje od redakcji za wszystkie tłuste lata oraz... życzenia, żeby starczyło jeszcze sił i ochoty, żeby powalczyć o powrót na sam szczyt! To już jednak za nami... Przed nami natomiast nowe rozstrzygnięcia, na pewno nowy mistrz, ale te same - wielkie emocje, które będą towarzyszyć nam w półfinałach oraz w walce o utrzymanie we wszystkich trzech ligach!

Hustlerzy Andrychów - Not Found 73:65
Rozpoczynamy na ostro, a więc w zasadzie od meczu o wszystko na dole tabeli drugiej ligi. Oba zespoły do tego meczu podeszły szczególnie zmotywowane, na ławkach licznie zasiedli rezerwowi, a gęstą atmosferę można było dosłownie ciąć :). Do przerwy mecz toczył się głownie w rytmie "kosz za kosz" i choć minimalnie lepsze wrażenie sprawiało Not Found, to widać było od razu, że nikt nie potrafi zatrzymać Bartka Sierpa. A ten rozkręcał się z każdą akcją i w najważniejszym meczu sezonu nie zawiódł - 35 pkt, 7 asyst, a ponadto Bartek brał udział w dosłownie każdej akcji swojego zespołu. Poza Sierpem, niezłe zawody rozgrywa również Kolber, który jest pierwszy w każdej kontrze Andrychowian. W Not Found nieźle gra Leszek Hendzel (21 pkt), ale ewidentnie nie siedzi Stańczykowi (13 pkt, ale tylko 3/21 z gry). Trzecia kwarta to odjazd Hustlerów na 10 punktów i jak się okazuje to w zupełności wystarcza... Ostatnia odsłona to bowiem znów gra punkt za punkt. Hustlerzy zatem wygrywają najważniejszy mecz sezonu, ale nadal nie mogą być pewni utrzymania. W małej tabelce z WSEHem i Not Found mają bowiem najgorszy bilans. W ostatniej serii gier może zatem dojść do kuriozum: Hustlerzy (przy porażce Ułaaa z Not Found) jeśli wygrają z OPTYKIEM zagrają w czwórce, a przegrywając spadną do 3 ligi. To się chyba w głowie nie mieści nikomu...

WSEH Team - Double B Nation 47:67
Pierwsza wysoka porażka WSEHu w tym sezonie, która może sprawić, że zespół który długo był czarnym koniem rozgrywek walcząc jak równy z każdym, może nawet spaść do 3 ligi (zdecyduje ostatnia seria spotkań, której WSEH jest już tylko "obserwatorem"). DBN natomiast dzięki temu zwycięstwu zajęło 2. miejsce w sezonie zasadniczym i w półfinale zmierzy się z Elo Czikas. Co do meczu... zdecydowała druga kwarta. Pierwsza odsłona była bowiem remisowa. Niestety na początku drugiej odsłony za 3 faule na ławkę powędrował kapitan Akademików Marcin Kiszka i... tę kwartę WSEH dostał do zera! Kiszka bowiem na boisku nie tylko świetnie zbiera i punktuje, ale również ustawia i dowodzi drużyną. Bez niego Akademicy nie tylko nie trafiali, ale przede wszystkim... nie oddawali rzutów, na zmianę tracąc piłki lub popełniając błąd "24 sekund". Pozostałe 2 odsłony to już dość wyrównana gra, ale oczywiście pod kontrolą DBN. Wynik końcowy ani przez moment nie był zagrożony. Najlepsi na boisku w obu drużynach byli: w DBN Gawlas (22 pkt, 8 zb) i Malarz (8 pkt, 12 zb), a we WSEHu Kiszka (10 pkt, 12 zb).

Young Blood - Akademia Basketu 83:39
Czas przyjrzeć się również temu, co dzieje się w grupie 7-12 w 3 lidze. Tutaj zgodnie z naszymi oczekiwaniami sensacji nie było i Young Blood rozbija podopiecznych Adama Solaka. W Akademii jak zawsze dwoił się i troił Maciek Jochacy (23 pkt i 9 zb), ale tym razem słaby występ zanotował grający trener drużyny Adam Solak, który tego dnia ewidentnie nie mógł się wstrzelić. W Young Blood najlepszy na boisku już tradycyjnie był Kuba Kupczak (20 pkt, 21 zb, 6 as i tytuł MVP kolejki) , ale tym razem oprócz Kuby nieźle punktowali jeszcze Konieczny, Pagieła oraz Mrzygłód. Wynik końcowy nie pozostawia żadnych wątpliwości, ale oczywiście Young Blood mierzyło przed sezonem zdecydowanie wyżej niż walka no utrzymanie się w 3 lidze, więc to zwycięstwo to raczej taka łyżka miodu w beczce dziegciu ;).

KiS Żywiec - Złoty Strzał 38:83

Młodzieżowe derby Żywca również nie pozostawiły złudzeń... Strzelcy od początku rzucili się na rywali wierząc w to, że wreszcie w tej edycji mogą wygrać. Wreszcie na miarę swoich możliwości zagrał Paweł Mierzchała (31 pkt, 13 zb), a na wyżyny umiejętności wzniósł się Rafał Stawarz (27 pkt, 11 zb). W KiSie tym razem nie wyróżnimy nikogo, bo ten mecz po prostu nie wyszedł drużynie trenera Choraba. Chłopakom ze Strzelca wypomnimy jednak, ze przesadna buta , cwaniackie uśmieszki i uszczypliwe komentarze względem młodszych kolegów naprawdę nie były na miejscu. Przecież to był mecz o przedostatnie miejsce w lidze, a chłopcy z KiSu w większości dopiero debiutują w BLK. To po Was można i należy spodziewać się sportowo znacznie więcej...

Pretorianie - Grim Reapers 75:61
Pierwszy z dwóch meczów, który ustawił pary półfinałowe w 3 lidze. Pretorianie zagrają w czwórce z Owcami, a Reapersi z Orłami. Wcale jednak nie musiało tak być. 14 punktów przewagi Pretorian może sprawiać złudne wrażenie. Mecz od początku toczony był w bardzo szybkim tempie, a Piotrek Kapustka jak zawsze nastawiony był na kontry i świetnie uruchamiał Maćka Mizerę (23 pkt). Pretorianie jednak nie mieli tym razem przewagi na deskach, bo w Reapersach pojawił się po raz pierwszy w tym sezonie Michał Paszek, który nie dość że rzucił 20 pkt, to zebrał tyle samo piłek! Pretorianie każdą odsłonę zaczynali lepiej od rywali odskakując na kilka punktów. Reapersi nie poddawali się jendak ani na moment i konsekwentnie gonili wynik. Za każdym razem jednak jak tylko Honkisz i spółka doganiali rywali, w sukurs Pretorianom przychodził... zawodnik Reapers Piotrek Chróścielewski. Gracz ten oddawał w tym meczu tak niewiarygodnie nieprzemyślane rzuty, że aż kibice na trybunach się zastanawiali czy on tego przypadkiem nie robi na złość :). W 23 minuty 18 rzutów z czego 0/12 za trzy. Mało tego, większość trójek to były rzuty zaraz po przeprowadzeniu piłki przez połowę i z rywalem tuż przed sobą - oczywiście nie wpadła żadna. Pretorianie natomiast w całym meczu oddali tylko 4 rzuty za 3, gdyż skupili się na penetracji trumny oraz kontrach. Oprócz wspomnianego już przeze mnie Mizery niezłe zawody rozegrali również Bem i Marcak, a klasą samą dla siebie po raz kolejny w tym sezonie był Kuba Masłowski (16 pkt, 14 zb, eval 31).

Angry Sheeps - ZMSE Żywiec 76:50
Tylko w pierwszej kwarcie ZSME potrafiło stawiać opór Sheeps... Później już Owce hasały jak chciały, a sygnał do ataku dał... pasterz zespołu czyli Kwiatek, który wszedł na parkiet na początku drugiej kwarty, pokazał jak się trafia za 3 i... usiadł z powrotem na ławkę. Chłopaki jednak zrozumiały szybką lekcję i od tego momentu zaczęły już konsekwentnie punktować rywali, pieczętując swój awans do czwórki z trzeciego miejsca. Najlepiej na parkiecie radzili sobie: Mateusz Ilkiewicz (11 pkt, 9 zb) oraz Dawid Paluch (16 pkt, 14 zb). W ZSME zupełnie osamotniony był Wojciech Ryszka (11 pkt i 11 zb), który tym razem nie dostał wsparcia od żadnego z kolegów. ZSME zatem kończy sezon na piątym miejscu, a Sheeps zmierzą w półfinale z Pretorianami :).

Elo Czikas - T.R.S Siła Ustroń 55:60
Mecz na szczycie drugiej ligi, który decydował o rozstawieniu w półfinałach. Już wiemy, że Czikasy zagrają z DBN, a Siła jako że wygrała sezon zasadniczy poczeka na swojego rywala do ostatniej serii spotkań. Sam mecz naprawdę niezły i mógł się podobać, choć warto zwrócić uwagę na to, że mało która akcja obu drużyn trwała dłużej niż 10 sekund ;). Sporo zatem było chaosu i strat w czym jak zawsze lepiej odnajdywali się zawodnicy Elo Czikas. Wśród nich brylowali Bryś (21 pkt) i Durkalec (17 pkt). Siła natomiast dopóki dawała się prowokować Elo i szła na wymianę ciosów nie mogła znaleźć właściwego rytmu. W czwartej kwarcie jednak, jak tylko Siłacze za namową trenera uspokoili grę, nie tylko odrobili 5 pkt straty z poprzednich odsłon, ale uzyskali również 5-punktowe prowadzenie i ostatecznie zwyciężyli 60:55. Najlepsi w Sile byli Marcin Zientek (18 pkt, 8 zb, 5 prz i tytuł MVP kolejki) i Dawid Czarniak (20 pkt).

Basket Żywiec - Monolith 76:60
W 1 lidze wszystko już jasne - Basket Żywiec spokojnie się utrzymał, a Monolith zagra (nie po raz pierwszy) o życie z Rosomakami. Nie pomógł kolejny świetny występ Klapy (30 pkt, 11 zb) i niezły Bachty (13 pkt, 10 zb). Nie pomógł bowiem nikt poza nimi, a na zespołowy Basket to zdecydowanie za mało. W żywieckiej ekipie w okolicach 20 punktów zakręciło się aż czterech zawodników, a najlepszymi z nich byli Brańka (17 pkt, 8 as) oraz Winkler (20 pkt, 10 zb). Basket kończy zatem sezon na miejscu piątym - co jak na beniaminka jest świetnym rezultatem, chociaż wiemy, że niedosyt i tak pozostał... Czwórka była bowiem w zasięgu. Monolith natomiast tradycją lat poprzednich do samego końca drży o utrzymanie i ostatni w tym sezonie mecz zagra w styczniu z Rosomakami.

Galacticos - Shakers 77:71
HIT KOLEJKI! Ci co byli, widzieli... Na waszych oczach bowiem tworzyła się historia, która przerwała wieloletni prymat Shakersów w BLK! Król jest nagi, bo nie dość, że nie obronił tytułu, to nie wszedł nawet do play-off. Nie pomógł Robert Kozaczka, który wyczyniał cuda na parkiecie (29 pkt, 14 zb i tytuł MVP kolejki) i prawie w pojedynkę odrobił połowę z 15-punktowej straty w czwartej kwarcie. Siła Shakersów wcześniej polegała bowiem na wielkiej trójce i niezłych uzupełnieniach składu. Tymczasem z trio został już tylko Koza, a zespołowo to grało... Galacticos :). 25 pkt Remigiusza Burego, 24 pkt Dominika Caputy, 14 pkt i 5 as Oresta Burego oraz 13 pkt Grzegorza Dybczaka. Zespół, który tak dzieli się punktami jest naprawdę trudny do zatrzymania! Shakersi zatem z automatu stają się największym rozczarowaniem sezonu, a Galacticos... jego największą rewelacją! Niewielu bowiem było w stanie przewidzieć play-offy dla Burego i spółki po 3 pierwszych kolejkach 33. edycji BLK, po których Galacticos miało 3 porażki i bilans punktów -75 :).

NA PLUS:
Galacticos - po koszmarnym początku sezonu, wygrali wszystko co tylko się dało i meldują się w play-offach!

NA MINUS:
Shakers - raczej spodziewaliśmy się, że tak osłabieni mistrzowie nie zdobędą kolejnego tytułu, ale już brak tego zespołu nawet w półfinałach jest sporym rozczarowaniem...

LICZBA KOLEJKI:
0 - tyle punktów zdobyli zawodnicy WSEH Team w drugiej kwarcie meczu z Double B Nation. Dotychczas takie rzeczy przytrafiały się tylko najsłabszym zespołom w BLK...

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)
Obejrzyj film
1 Adamus Mateusz 4,0
2 Karnia Piotr 3,5
3 Józefów Mateusz 3,4
4 Grygier Michał 3,4
5 Kruczek Sławomir 3,3
6 Kleszcz Paweł 3,0
1 Kleszcz Marcin 73,8%
2 Smolana Michał 71,4%
3 Kajor Marcin 69,2%
4 Copik Oliver 66,7%
5 Szybowicz Grzegorz 66,2%
6 Piasecki Bartosz 65,9%