Aktualności






Czarno Na Białym - 16 I
17-01-2014
Facebook Twitter

Grim Reapers - Orły Mirosława K. 59:96
W tym meczu sensacji oczywiście nie było, Orły w pełnym składzie, więc w dużym uproszczeniu tylko walkower mógł dać Reapersom awans do finału... Na boisku olbrzymią przewagę miały Orły, co udowodniły po raz kolejny w tym sezonie. Niezły występ Mateusza Honkisza (15 pkt, 15 zb) oraz Mariusza Sromka (15 pkt, 10 zb) może tylko nieznacznie poprawić humory pokonanym. Orły zmiażdżyły kolejnego rywala i w finale spotkają się z jedynym zespołem, który w 3 lidze sprawił im pewną trudność - czyli z Pretorianami. Kronikarskim obowiązkiem wspomnimy tylko, że najlepszy na boisku w drugim półfinale był Ignacy Grzanka (36 pkt, eval 39 i tytuł MVP półfinałów II w 3 lidze).

Angry Sheeps - Pretorianie 71:75
Drugi półfinałowy pojedynek w 3 lidze dostarczył nam mnóstwa emocji i to nie tylko sportowych ;). Owce świadome tego, że muszą gonić wynik od początku rzuciły się na rywali. Niestety energii wystarczyło im na pierwszą kwartę, po której na tablicy wyników widniał remis. W drugiej kwarcie było już w zasadzie po meczu. Pretorianie wskoczyli na właściwe tory po raz kolejny nakręcając grę szybkimi atakami, w których brylowali Mizera (23 pkt) i Masłowski (16 pkt i 13 zb). W Owcach natomiast szerzyła się niedokładność w ataku, a ponadto Ilkiewicz uznał, że zostanie Kobe Bryantem i rzucał wściekle z każdej pozycji pudłując raz za razem, co doprowadzało Kwiatka do "szewskiej pasji" :). Do przerwy +15 dla Pretorian, a ponadto Owce tracą swojego trenera, który zniesmaczony faktem że nikt nie słucha jego wskazówek zasiadł na trybunach. Po przerwie Owce zaczynają grać nieco lepiej, ale udaje się odrobić zaledwie 6 punktów... Ilkiewicz zaczyna wreszcie trafiać, a ponadto lepiej grają wreszcie Paluch i Copija (po 12 pkt). W ostatniej odsłonie Owce za wszelką cenę próbują dopiąć swego i przynajmniej minimalnie wygrać mecz, żeby zejść z boiska z podniesionymi głowami. Na 4 minuty przed końcem Sheeps nawet przez chwilę wracają do meczu i wychodzą na 2-punktowe prowadzenie, jednak kolejne straty sprawiają że nie udaje się wygrać żadnego z półfinałów. Pretorianie jak najbardziej zasłużenie w finale, Angry Sheeps powalczą o brąz z Reapersami. Na awans do 2 ligi jednak trzeba będzie jeszcze poczekać przynajmniej pół roku...

T.R.S Siła Ustroń - Ułaaa 76:53
Pierwszy półfinał drugiej ligi pokazał wyraźnie, który zespół wygrał sezon zasadniczy, a który do czwórki wszedł nieco cichaczem :). Siła nie pozostawiła Ułanom złudzeń, od początku pierwszej kwarty narzucając wysokie tempo i już po pierwszych 10 minutach prowadziła trzynastoma punktami. W ataku szalał Dawid Czarniak (23 pkt, 5x3) i to właśnie jego trójki były największym problemem Ułaaa. Na zbiórce bowiem było po równo, na linii rzutów wolnych również, ilość trafionych rzutów za 2 punkty niemal identyczna... A więc skąd aż taka przewaga zespołu z Ustronia? No właśnie przez trójki! Aż 12 celnych rzutów Siły przy tylko 5 Ułaaa i w efekcie strata ponad 20 punktów już w pierwszym meczu, które raczej przesądzają kwestię awansu do finału w 2 lidze. W Ułaaa niezły występ zanotował Grygierzec (21 pkt), ale skuteczność miał dużo słabszą niż jego vis a vis Czarniak, a ponadto nie otrzymał od kolegów punktowego wsparcia.

Double B Nation - Elo Czikas 54:51
Drugi półfinał w drugiej lidze przebiegał według sprawdzonego scenariusza. Elo Czikas jak zawsze od samego początku rzucili się na rywali, a DBN po raz kolejny zupełnie przespało początek meczu. Efekt: +12 dla Elo już po pierwszej kwarcie. Druga kwarta na remis, a więc trzeba gonić wynik od początku trzeciej odsłony meczu. Na zbiórce oczywiście Elo Czikas nie ma za wiele do powiedzenia, gdyż pod koszem dominuje najlepszy na boisku Kamil Malarz (14 pkt, 16 zb i tytuł MVP półfinałów I w 2 lidze), ponadto w trzeciej kwarcie zaczyna im już powoli brakować sił. Swoje jak zawsze rzucają Gawlas (16 pkt) i Grygierczyk (13 pkt), chociaż skuteczność pozostawia wiele do życzenia. Tak czy inaczej DBN zaczyna pościg, a w Czikasach wysoko punktuje tylko świetny tego wieczoru... Wieczorek :). Przed czwartą kwarta już tylko 4 punkty przewagi Elo i szykuje się dramatyczna końcówka. Ostatnia odsłona to walka kosz za kosz z lekkim wskazaniem na DBN. Dwa fenomenalne bloki zalicza Malarz, a ostatnie sekundy meczu wskazują na to, że Double B Nation wygra jednym punktem. Wtedy jednak nerwy puszczają Górce, który równo z syreną końcową zupełnie niepotrzebnie fauluje Grygierczyka, ten zaś nie myli się na linii rzutów wolnych i w efekcie DBN pokonuje Elo Czikas 54:51. Wynik ten jednak nie daje najmniejszego nawet komfortu przed rewanżem, który zapowiada się naprawdę pasjonująco.

SamoObrona - Klippers 71:67
Co nie udało się Angry Sheeps, udało się Farmerom ;). SamoObrona oczywiście nie awansowała do finału, ale przynajmniej godnie pożegnała się z półfinałami nieznacznie pokonując Klippersów. Zdecydowała druga odsłona, wygrana przez SamoObronę 26:14, po której Klippersi skupili się głównie na kontrolowaniu wyniku meczu, bez niepotrzebnych nerwów w końcówce. Najlepsi w SamoObronie byli Olo i Gadżet (odpowiednio 23 i 12 pkt), a w Klippersach wyróżnili się Michał Grygier i Sławek Kruczek (17 i 18 pkt). Klippers zatem w finale, a SamoObrona powalczy o historyczny medal w meczu o trzecie miejsce z Galacticos.

Galacticos - Elefanty 59:85
Wielki rewanż w półfinale 1 ligi nie rozczarował! Na trybunach komplet widzów, obie drużyny bardzo zmotywowane i szykowało się wielkie starcie. Elefanty jak pamiętamy bez zawieszonego za dachy Stańka, Galacticos natomiast zagrało fair i... nie zabrało ze sobą Skroka, a więc bohatera pierwszego starcia :). Na parkiecie od początku bardzo dużo się działo. Obie drużyny po każdym zdobytym koszu głośno się motywowały, ponadto jedni i drudzy starali się bardzo agresywnie bronić. Już od początku było widać, że Elefanty tym razem szczególnie zwrócą uwagę na trójki rywali. 6 trafień na 29 prób w ekipie Galacticos to naprawdę dobry wynik... Elefantów, którzy od początku meczu podeszli z obroną dużo wyżej niż zwykle. Przez 3 kwarty wynik oscylował wokół 8-10 punktów przewagi Słoni, a więc szykowała się niesamowita czwarta część meczu. W ostatniej odsłonie Słonie rozwiały jednak wszelkie wątpliwości co do tego, komu należy się finał. W ostatnich minutach dosłownie wszystko siedziało Szybowiczowi, który w całym meczu zdobył aż 45 punktów, ale o ile w pierwszych trzech kwartach skuteczność miał mocno przeciętną, tak w ostatniej odsłonie zdecydowanie zapracował sobie na eval 33 i tytuł MVP półfinałów II w 1 lidze. W Galacticos dobrze zagrał Remigiusz Bury (18 pkt, 8 zb), ale przy tak broniących Elefantach niewiele sam mógł zrobić. Słonie zatem z finale, w którym spotkają się z jednym z odwiecznych rywali - Klippersami. Galacticos natomiast spotkają się z SamoObroną w meczu o trzecie miejsce w BLK.

Monolith - Rosomaki 77:68
Podobnie jak w poprzednich edycjach, Monolith wygrywa tylko jeden mecz w sezonie zasadniczym - ostatni, a i tak może utrzymać się w lidze dzięki awansowi do meczu barażowego z wicemistrzem 2 ligi. Pisaliśmy w zapowiedziach tego meczu, że duet Bachta - Klapa może rozmontować każdą obronę w lidze i... mieliśmy 100% racji :). 32 pkt Bachty i 28 pkt Klapy (razem 60 z 77 całej drużyny) sprawiły, że Monolith nie spadnie bezpośrednio do 2 ligi. Ta dwójka była zupełnie nie do zatrzymania dla Rosomaków. W Różowych świetne zawody rozgrywał Alberto (29 pkt), a pomagać się mu starali Blachura i Adamus (odpowiednio 13 i 14 pkt), ale to właśnie brak drugiego zawodnika który obok Alberto wysoko zapunktuje, oraz momentami bardzo słaba obrona sprawiły, że to Rosomaki żegnają się z 1 ligą. Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że Rosomaki w drugiej lidze zagrają w niemal niezmienionym składzie i spróbują szybko wrócić do elity :). Monolith natomiast na razie świętuje, ale poza tym już czeka na swojego barażowego rywala, gdyż od tej edycji baraże odbywają się bezpośrednio po zakończeniu sezonu, a nie tuż przed następną edycją.

NA PLUS:
Elefanty - wielki mecz i wydarty awans do finału.

NA MINUS:
Galacticos i Rosomaki - pierwsi za roztrwonioną zaliczkę punktową z pierwszego półfinału, a drudzy za spadek do 2 ligi w sezonie w którym nota bene grali najładniej od kilku edycji.

LICZBA KOLEJKI:
45 punktów - One Man Show Szybowicza i świetny występ w półfinale, który przyćmił nawet fenomenalny mecz Skroka w pierwszym meczu.

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym:
MC&Zulek&Marcin(ek)






Najlepsi w klasyfikacjach indywidualnych w 1 lidze!
16-01-2014
Najlepszy strzelec
Remigiusz Bury (Galacticos) – 29,0 pkt/mecz

Najlepszy w rzutach za 3 punkty
Remigiusz Bury (Galacticos) – 3,8 trafienia/mecz

Zbiórki
Jakub Chrapek (Basket Żywiec) – 15,3 zb/mecz

Asysty
Remigiusz Bury (Galacticos) – 6,0 as/mecz

Bloki
Artur Pławecki (Rosomaki) – 2,6 bl/mecz

Przechwyty
Remigiusz Bury (Galacticos) i Michał Grygier (Klippers) – 3,8 prz/mecz

Najskuteczniejszy za 2 punkty
Paweł Sablik (Klippers) – 63,0%

Najskuteczniejszy za 3 punkty
Robert Goryl (Zryw Bielsko-Biała) – 40,5%

Najskuteczniejszy w rzutach wolnych
Paweł Sablik (Klippers) – 87,0%

Facebook Twitter






Najlepsi w klasyfikacjach indywidualnych w 2 lidze!
16-01-2014
Najlepszy strzelec
Bartosz Sierp (Hustlerzy Andrychów) – 22,7 pkt/mecz

Najlepszy w rzutach za 3 punkty
Rafał Tokarski (OPTYK Ewa Jasiczek) – 3,0 trafienia/mecz

Zbiórki
Szymon Olma (Not Found) – 15,0 zb/mecz

Asysty
Rafał Tokarski (OPTYK Ewa Jasiczek) – 6,4 as/mecz

Bloki
Szymon Olma (Not Found) – 2,3 bl/mecz

Przechwyty
Marcin Durkalec (Elo Czikas) i Krzysztof Podstawny (OPTYK Ewa Jasiczek) – 4,6 prz/mecz

Najskuteczniejszy za 2 punkty
Bartosz Sierp (Hustlerzy Andrychów) – 57,3%

Najskuteczniejszy za 3 punkty
Rafał Tokarski (OPTYK Ewa Jasiczek) – 40,4%

Najskuteczniejszy w rzutach wolnych
Jarosław Grygierczyk (Double B Nation) – 86,7%

Facebook Twitter






Najlepsi w klasyfikacjach indywidualnych w 3 lidze!
15-01-2014
Najlepszy strzelec
Przemysław Wójtowicz (Resa-Basket Cz-Dz) – 23,6 pkt/mecz

Najlepszy w rzutach za 3 punkty
Przemysław Wójtowicz (Resa-Basket Cz-Dz) – 1,9 trafienia/mecz

Zbiórki
Łukasz Bartlewski (Wrona Wings) – 19,2 zb/mecz

Asysty
Tomasz Dzida (Wrona Wings) – 5,3 as/mecz

Bloki
Wojciech Ryszka (Osiemnastka) – 5,8 bl/mecz

Przechwyty
Tomasz Dzida (Wrona Wings) – 6,4 prz/mecz

Najskuteczniejszy za 2 punkty
Wojciech Błaszczyk (Grim Reapers) – 72,2%

Najskuteczniejszy za 3 punkty
Michał Banaszek (Resa-Basket Cz-Dz) – 39,1%

Najskuteczniejszy w rzutach wolnych
Przemysław Wójtowicz (Resa-Basket Cz-Dz) – 75,7%






Klasyfikacja Fair Play dla Orłów Mirosława K.
15-01-2014
W prowadzonej przez nas klasyfikacji Fair Play zwyciężyła drużyna Orły Mirosława K.!
A tuż za plecami laureatów uplasowały się następujące zespoły: Zryw Bielsko-Biała, Wrona Wings, Pretorianie i 12 Małp.

W przyszłą sobotę zwycięzca Klasyfikacji Fair Play, podobnie jak w przeszłości, otrzyma od organizatorów pamiątkowy puchar oraz specjalny czek obniżający wysokość kwoty wpisowego do 34. edycji Bielskiej Ligi Koszykówki!

Facebook Twitter






Najlepsza "5ka" półfinałów II w 1 Lidze BLK!
13-01-2014
Grzegorz Szybowicz (Elefanty)
45 pkt (5x3), 5 zb, 5 as, 2 prz, 2 bl - eval 33

Piotr Męcnarowski (Elefanty)
10 pkt, 16 zb, 2 prz, 2 bl - eval 25

Paweł Garus (SamoObrona)
12 pkt (3x3), 3 zb, 5 as, 2 prz - eval 17

Paweł Olejnik (SanmoObrona)
23 pkt (3x3), 5 zb, 3 as - eval 15

Michał Grygier (Klippers)
17 pkt (2x3), 5 zb, 4 as, 2 prz - eval 20

MVP półfinałów II został Grzegorz Szybowicz!

Facebook Twitter






Najlepsza "5ka" półfinałów I w 2 Lidze BLK!
13-01-2014
Mateusz Wieczorek (Elo Czikas)
19 pkt (2x3), 5 as, 2 prz - eval 15

Kamil Malarz (Double B Nation)
14 pkt, 16 zb, 3 bl - eval 28

Arkadiusz Siedlaczek (T.R.S Siła Ustroń)
7 pkt (1x3), 3 zb, 8 as - eval 11

Artur Naglik (Ułaaa)
14 pkt (1x3), 6 zb - eval 14

Dawid Czarniak (T.R.S Siła Ustroń)
23 pkt (5x3), 5 zb, 2 as, 3 prz - eval 21

MVP półfinałów I został Kamil Malarz!

Facebook Twitter






Najlepsza "5ka" półfinałów II w 3 Lidze BLK!
13-01-2014
Ignacy Grzanka (Orły Mirosława K.)
36 pkt (2x3), 8 zb, 2 as, 5 prz - eval 39

Tomasz Olszewski (Orły Mirosława K.)
18 pkt, 15 zb, 6 prz, 2 bl - eval 29

Jakub Masłowski (Pretorianie)
16 pkt, 13 zb - eval 20

Maciej Mizera (Pretorianie)
23 pkt, 8 zb, 2 bl - eval 17

Mateusz Honkisz (Grim Reapers)
15 pkt, 15 zb, 2 as, 2 prz - eval 21

MVP półfinałów II został Ignacy Grzanka!

Facebook Twitter






Czarno Na Białym - 10 I
10-01-2014
Facebook Twitter

2014-01-11 12:00 Grim Reapers - Orły Mirosława K.
2014-01-11 13:30 Angry Sheeps - Pretorianie
2014-01-11 18:20 T.R.S Siła Ustroń - Ułaaa
2014-01-11 20:00 Double B Nation - ELO Czikas
2014-01-12 15:40 SamoObrona - Klippers
2014-01-12 17:20 Galacticos - Elefanty
2014-01-12 19:00 Monolith - Rosomaki

2014-01-11 12:00 Grim Reapers - Orły Mirosława K.
Rewanżowy półfinał w 3 lidze to niestety już tylko formalność... Olbrzymia przewaga Orłów z pierwszego meczu sprawia, że Reapersi walczą już tylko o honor i... w miarę dobre nastawienie przed meczem o brązowe medale ;). Tak czy inaczej to olbrzymi sukces Honkisza i spółki, gdyż w ciągu kilku sezonów z ekipy walczącej na samym dnie drugiej ligi, teraz są strefie medalowej 3 ligi.

2014-01-11 13:30 Angry Sheeps - Pretorianie
Prawdziwe granie zacznie się o 13:30 - rewanż Sheeps z Pretorianami. 12 punktów przewagi Pretorian z pierwszego meczu to spora zaliczka jednak... trzeba się pilnować, bo to przecież tylko średnio 3 pkt do odrobienia na kwartę :). Pierwszą lekcję taktyczną dużo lepiej odrobił Piotrek Kapustka zaskakując Angry Sheeps grą z kontry. Trudno oczekiwać jednak, żeby Owce po raz drugi nabrały się na taki numer. Co więc tym razem szykują Pretorianie...?

2014-01-11 18:20 T.R.S Siła Ustroń - Ułaaa
Pierwszy półfinał w 2 lidze! Zwycięzca sezonu zasadniczego kontra zespół, który znalazł się w czwórce zaskakując większość ekspertów. Faworytem Siła, ale w sezonie zasadniczym Ustroń wygrał z Ułaaa tylko 1 punktem, więc na parkiecie naprawdę może być ciekawie :).

2014-01-11 20:00 Double B Nation - ELO Czikas
Drugi półfinał w 2 lidze - starcie zespołów, które mają sobie sporo do udowodnienia :). Elo Czikas o mały włos nie spuściło w zeszłym sezonie DBN z ligi. W tej edycji natomiast po świetnym meczu DBN wyrwali Czikasom zwycięstwo w końcówce. Naprawdę trudno wskazać faworyta w tym meczu, nawet pomimo faktu, że to Elo bronią brązowego medalu!

2014-01-12 15:40 SamoObrona – Klippers
Rewanżowy półfinał 1 ligi to raczej tylko formalność. Olbrzymia przewaga Klippersów z pierwszego meczu sprawia, że Modni ten mecz mogą potraktować z przymrużeniem oka i myślami być już w finale. SamoObrona chyba też już nie wierzy w awans, tylko ewentualnie... w brązowe medale ;).

2014-01-12 17:20 Galacticos – Elefanty
No i wreszcie czas na wielki rewanż! Elefanty mają 12 pkt straty do odrobienia oraz muszą zmazać plamę z bronienia rywali na obwodzie (w pierwszym meczu Galacticos trafiło 17 x 3). Wiemy już, że w tym meczu nie może grać Staniek. Wszystko wskazuje zatem na awans Galacticos, ale... nic dwa razy się nie zdarza ;). Trudno oczekiwać, żeby Galacticos znów na takim procencie trafiali za 3 punkty. A w trumnie Elefantom na pewno nie dadzą rady. Pytanie tylko czy 12 punktów to nie za dużo żeby nawiązać walkę z tak doświadczonym zespołem?

2014-01-12 19:00 Monolith - Rosomaki
Na koniec walka o życie w pierwszej lidze :). Zwycięzca przedłuża swoje szanse na utrzymanie wchodząc do barażu, a przegrany spada do 2 ligi... A więc jest o co walczyć! Minimalnym faworytem wydają się być Rosomaki, które posmakowały już w tej edycji zwycięstwa pokonując Zryw. Monolith ma jednak Kamila Klapę i Bartka Bachtę, a więc duet, który może rozmontować Rosomaczą obronę. Mecz nie musi być wielkim widowiskiem, ale na pewno nie zabraknie walki o każdy metr boiska. Nikt bowiem nie chce grać od lutego o klasę niżej!

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Czarno Na Białym - 9 I
09-01-2014
Facebook Twitter

Zaczyna się okres, który wszyscy widzowie lubią najbardziej - półfinały! Mecze, w których każdy nawet najmniejszy błąd może odbić się czkawką w rewanżu ;). Tutaj już "nie ma przebacz", wszyscy grają na maxa i wyciągają ręce w kierunku medali i awansu. Przed nami gorący styczeń i to nie tylko ze względu na mało zimową aurę ;)...

Wrona Wings - Złoty Strzał 62:47
Stawką tego meczu dla Strzelców było 10. miejsce w trzeciej lidze (które ostatecznie i tak dzięki małej tabelce zajęli). W sezonie zasadniczym to Tomek Dzido i spółka spisywali się znacznie lepiej i to oni byli faworytami tego meczu. Rozpoczęło się bez niespodzianki, już po pierwszej kwarcie Skrzydlaci prowadzili 17:4. Jak zwykle świetne zawody rozgrywał, wspominany wcześniej Tomek Dzido (30 pkt, 14 zb, 5 prz). Kolejne kwarty już bardziej wyrównane, dlatego to właśnie przewaga z pierwszej odsłony zadecydowała o zwycięstwie faworytów 62:47. Po stronie pokonanych wyróżnił się Paweł Mierzchała (18 pkt, 11 zb, 3 blk).

Young Blood - 12 Małp 59:51
Mecz o ósme miejsce w 3 lidze i... pierwsze pozytywne zaskoczenie ekipą Young Blood :). Mecz bardzo równy, w pierwszych trzech odsłonach prowadzenie zmieniało się często, a ponadto na parkiecie dominował chaos. Po trzech kwartach w zasadzie remis, a w czwartej... młodzi zaczęli biegać, a Małpy kompletnie opadły z sił. Poza tym nieco słabiej grał Damian Kocoń, który oprócz 14 zbiórek nie wnosił za wiele gry w ofensywie. Nie pomógł nawet dobry występ Kastelika (wysokie double-double) oraz 25 pkt Jarosława Wójcika. W Young Blood bowiem tego dnia zupełnie nie do zatrzymania było trio Kupczak (19 pkt, 12 zb), Kluczniak (14 pkt, 11 zb) oraz Pagieła (16 pkt). Jeśli dodamy do tego dużo lepszą kondycję zespołu Young Blood, końcowy wynik może nie dziwić. Zespół Kuby Kupczaka wygrywa ostatecznie 59:51 i kończy rozgrywki na 8. miejscu w 3 lidze :).

Orły Mirosława K. - Osiemnastka 82:60
Tak jak pisaliśmy wcześniej, Orły są skazane na pierwsze miejsce w 3 lidze i awans o szczebel wyżej. Każde inne rozwiązanie byłoby ogromną niespodzianką. Dlatego mecz z Osiemnastką miał być tylko kolejnym krokiem do celu i formalnością. I w zasadzie to był :). Orły pewnie wygrały 82:60, a o zwycięstwie przesądziła pierwsza połowa, którą faworyci wygrali 47:26. Druga połowa była już bardziej wyrównana, ale główna w tym zasługa Orłów, którzy spokojnie kontrolowali mecz, mając na uwadze fakt, że kolejne spotkanie rozegrają następnego dnia. Najlepsi na boisku byli Mateusz Kur (19 pkt, 7 zb, 5 as, 8 prz, 2 blk) oraz Kamil Szopa (24 pkt, 7 zb, 6 prz, 3 blk). W zespole Osiemnastki dobre spotkanie rozegrał Michał Napierała (17 pkt, 12 zb). Osiemnastka kończy rozgrywki na miejscu szóstym!

KiS Żywiec - Akademia Basketu 48:40
Mecz o honor dla młodych chłopaków z Żywca zakończony ich sukcesem i premierowym zwycięstwem w sezonie :). Kolejne spotkanie, w którym o końcowym rezultacie zdecydowała ostatnia odsłona, bo 3 kwarty mniej więcej na remis. W Akademii jak zawsze dwoił się i troił Maciek Jochacy (27 pkt ale na fatalnej skuteczności i 23 zbiórki), ale wsparcia od kolegów w tym meczu nie dostał. Na pewno duży wpływ na postawę Akademii miał fakt, że nie grał trener Adam Solak. W KiSie natomiast za punktowanie wzięły się aż 3 osoby tj. Mordarski Filip (19 pkt), Stolorz Michał (14 pkt) oraz najlepszy tego dnia na parkiecie Szymon Barteczko (11 pkt, 15 zb, 5 bl). To właśnie większa zespołowość zdecydowała o końcowym triumfie młodych Żywczan. Ostatecznie KiS zajmuje 12 miejsce w 3 lidze, a Akademia plasuje się jedną pozycję wyżej.

Ułaaa - Not Found 59:52
Najważniejszy mecz tego weekendu w 2 lidze! Zwycięstwo Ułaaa dawało im półfinał, porażka Not Found powodowała spadek tej drużyny do 3 ligi. Pierwsza kwarta na remis. Obie drużyny grały bardzo uważnie w ataku i nie traciły piłek. Funkcjonowało zastawianie przy zbiórce i mecz mógł się podobać. Druga kwarta to dużo lepsza gra Ułanów, którzy pod dowództwem Tomka Rezika (16 pkt, 8 zb) odskoczyli rywalom na 7 oczek. Trzecia odsłona niemal na remis i wszystko miało się rozstrzygnąć w czwartej odsłonie. W tę lepiej weszli gracze Not Found, którzy za sprawą Artura Ciupki (16 pkt), zbierającego Szymona Olmy i punktującego Przemka Olmy zbliżyli się do rywali na 3 punkty. Ułaaa straciło nieco rezon, nie pomógł również wzięty time out. 2,5 minuty do końca, 3 pkt różnicy... Akcja Not Found, za 3 rzuca Ciupka, a piłka... w niewiarygodny sposób wykręca się z kosza. Szybka kontra rywali, potem kolejne pudło Not Found i zamiast remisu mamy znów wyraźną przewagę Ułaaa. Rezik i spółka zatem w półfinale, a Not Found żegna się z drugą ligą! Trudno powiedzieć, żeby ten zespół zasłużył na spadek, ale chłopaki z tej drużyny obudzili się zdecydowanie za późno w tym sezonie...

Hustlerzy Andrychów - OPTYK Ewa Jasiczek 61:76
Przed meczem wydawało się, że Optycy zagrają na pół gwizdka, bo kilkanaście godzin wcześniej okazało się, że bez względu na wynik tego meczu, nie awansują do najlepszej "czwórki". Nic z tych rzeczy... Chłopaki mimo braku swojego asa Łukasza Mądrego, zagrali jeden z najlepszych meczów w tym sezonie i pokonali rozpędzonych Hustlerów 76:61. Chłopakom od Ewy udało się znacznie ograniczyć poczynania, będącego ostatnio w wyśmienitej formie Bartka Sierpa (11 pkt, 5 zb, 5 prz). Za to po stronie zwycięzców klasą dla siebie był Rafał „Tokar” Tokarski (33 pkt, 9x3, 8 as, 4 prz). To był ten Tokar jakiego pamiętamy sprzed kontuzji, który bez wątpienia był najlepszą jedynką w 2 lidze! A 9 na 11 rzutów za trzy to coś, co na długo pozostanie w pamięci kibiców BLK :). Mimo zwycięstwa Optycy sprawili zawód swoim kibicom, a ich brak w play-offach jest jedną z największych niespodzianek w 33. edycji BLK. Z kolei Hustlerzy po fatalnym początku, zaliczyli bardzo udany finisz i mogą spokojnie przygotowywać się do kolejnego sezonu. Z tych wyników najbardziej zadowolony był WSEH Team, który po zwycięstwie Ułanów i OPTYKA zajął 6. miejsce w drugiej lidze. OPTYK uplasował się ostatecznie na 5. miejscu, a Hustlerzy zajęli siódme miejsce :).

Pretorianie - Angry Sheeps 78:66
Najciekawsze starcie w 3 lidze czyli półfinałowy dwumecz o awans do finału i drugiej ligi! Angry Sheeps w komplecie, a zdziesiątkowani kontuzjami Pretorianie przychodzą... w sześciu (z czego na ławce siedzi póki co jeszcze nieco za słaby na taki mecz Wójcik Wojtek). I teraz uwaga: Pretorianie decydują się... na grę z kontry! 40 minut szaleńczego biegania Maćka Mizery przynosi fenomenalny rezultat w postaci zdobytych przez niego 34 pkt i 6 as oraz evala 38. A co robią Owce? Stoją. 8 Owiec przeciwko de facto piątce Pretorian nie jest w stanie wytrzymać tempa meczu. Mnożą się akcje 2+1, gdyż sfrustrowani zawodnicy Sheeps bardzo często faulują Mizerę. Olbrzymia przewaga jaką Sheeps dysponują na deskach jest widoczna, ale tylko na atakowanej przez Sheeps tablicy. Pretorianie bowiem większość rzutów trafiają w pierwsze tempo, więc... nie ma czego zbierać ;). Mecz kończy się zaledwie 12-punktową przewagą Pretorian, co patrząc na przebieg meczu jest naprawdę najniższym wymiarem kary. Owce mają zatem jeszcze niewielkie szanse w rewanżu, ale... trzeba wreszcie zacząć biegać! Dobry występ Palucha (21 pkt, 12 zb) i niezły Ilkiewicza (double-double) to zdecydowanie za mało przy fenomenalnym Mizerze i bardzo dobrych Bemie (16 pkt) i Masłowskim (double-double).

Orły Mirosława K. - Grim Reapers 89:42
Drugi półfinał bez niespodzianki. Kolejny krok, kolejny przeciwnik i kolejna wysoka wygrana :). Nie ma mocnych na Orły i być nie może, bo ten zespół już gra w innej lidze :). Mecz zakończył się klęską Grimów, którzy mimo ambicji nie byli w stanie przeciwstawić się faworytom. Końcowy wynik 89:42, a także stosunek evaluation 119:9 mówią wszystko o tym spotkaniu. Orłem przednim był tym razem Tomek Olszewski (18 pkt, 17 zb, 3 blk, 3 prz). Po stronie pokonanych wyróżnił się Jarek Rączka (18 pkt). Reapersi zagrają zatem o trzecie miejsce w 3 lidze, a Orły jeśli tylko stawią się piątką na rewanżowy półfinał, to awansują do drugiej ligi i wielkiego finału...

Elefanty - Galacticos 84:96
Pierwszy półfinał 1 ligi, najlepszy mecz weekendu oraz... mecz kandydat do starcia sezonu :). Rozpędzone Galacticos kontra niepokonane w tej edycji Elefanty! Od początku meczu Elefanty postawiły na intensywne penetrowanie trumny rywali, a Galacticos na... rzuty za 3. Już po kilku minutach, jak Remigiusz Bury i spółka trafili 6 trójek na 7 prób i wypracowali sobie wyraźną przewagę, na trybunach kibice drapali się po głowach i pytali... ileż można? A no można! 11 trójek trafionych do przerwy, a 17 w całych meczu i to na skuteczności 53%! Tak trafiając wygrywa się wszędzie z każdym. Co z tego, że Elefanty zdominowały deskę? Co z tego, że trafili aż 30 rzutów za 2 przy tylko 14 celnych rywali? Galacticos trafiało za 3 jak nigdy, a ponadto kosmiczne zawody rozgrywał Sebastian Skrok, który zdobył aż 44 pkt, na skuteczności 60 % (oczywiście aż 7 razy trafił za 3 pkt). Ponadto świetnie grali jeszcze bracia Bury i Dominik Caputa. O tym, że Elefanty wróciły w ogóle do meczu (bo przewaga Galacticos oscylowała głównie w okolicach 25 pkt) zdecydowała krótka ławka u rywali, dobry procent za 2, niezły występ Szybowicza (27 pkt, chociaż dramatyczne 1/10 za 3) i... cwaniactwo Byrka, który 3 x jak Galacticos odskakiwało ponownie na 20 pkt, brał piłkę i przekozłowując całe boisko trafiał za 3 (2 x w newralgicznych momentach trafił, a raz wymusił faul przy rzucie i trafił 2 wolne). Rokowania przed rewanżem są jednak niekorzystne dla Słoni... Jeśli Galacticos będzie trafiać za 3 na takim procencie, to nie będzie czego zbierać. Ponadto w niezwykle nerwowym meczu (aż 5 dachów) nerwy najbardziej puściły Stańkowi, który dostał drugi i trzeci dach w sezonie, a więc w rewanżu oczywiście nie zagra. Trudno jednak powiedzieć jak to wpłynie na postawę Elefantów, gdyż Staniek pomimo tego, że jest jednym z ważniejszych ogniw w drużynie, ostatnio wyraźnie obniżył loty i aktualnie jest bez formy.

Klippers - SamoObrona 81:45
I przyszedł czas na drugi półfinał... Dla Klipersów, którzy zajęli drugie miejsce w sezonie zasadniczym to już niemal rutyna. Od wielu edycji zdaniem fachowców jest to zespół o największym potencjale w lidze, ale do postawienia kropki nad "i" zawsze czegoś brakowało - czytaj: na ich drodze zawsze stawali Shakersi :). W tym sezonie Szejki nie znaleźli się wielkiej czwórce i Klippersi muszą i chcą to wykorzystać. Pierwszą przeszkodą na ich drodze byli Farmerzy, dla których był to drugi kolejny awans do fazy play-off. Jedni i drudzy przystąpili do meczu w pełnych składach i na pełnej mobilizacji. Zanosiło się na bardzo ciekawy pojedynek. Niestety dla widowiska, a "stety" dla kibiców Klippers, chłopaki od samego początku wykorzystali swój „legendarny” potencjał. Pierwsze dwie kwarty to absolutna dominacja Modnych, którzy niemiłosiernie wykorzystywali dziurawą obronę rywali. Z kolei chłopaki z SamoObrony nie mieli żadnego pomysłu na zespołową obronę Klipersów. Po 20 minutach na tablicy widniał wynik 40:15 i było już po meczu. Kolejne 20 minut, to w dalszym ciągu przewaga Klipersów, którzy powiększają swoją przewagę, by ostatecznie rozgromić Farmerów 81:45 i co tu dużo mówić - w praktyce zagwarantować sobie zwycięstwo w dwumeczu. Klippersi zagrali świetne spotkanie, pokazali, że są zespołem. Grali z pełnym zaangażowaniem i determinacją, a wiemy że w poprzednich sezonach często był z tym problem. Po raz kolejny okazało się, że Modni dokonali jednego z najlepszych transferów, ponieważ znów najlepszy na boisku był Paweł Sablik (20 pkt, 14 zb), który rozgrywa swój pierwszy sezon włąśnie jako zawodnik Klippers. Najlepszym z Rolników był Andrzej Kołodziejski (8 pkt, 8 zb, 2 prz), ale po stronie Farmerów najbardziej zabrakło zespołowości. Tam w zasadzie każdy rozgrywał swój własny mecz. Samoobronie nie można odmówić ambicji, ale żeby bić się o awans do wielkiego finału potrzeba czegoś więcej niż woli walki...

NA PLUS
Galacticos, Klippers, Pretorianie - te zespoły rozegrały świetne mecze w półfinałach mając naprawdę trudnych rywali.

NA MINUS
SamoObrona, Angry Sheeps, Not Found - dwa pierwsze zespoły za wysoką porażkę w półfinałach, a Not Found za całokształt i spadek do 3 ligi.

Liczby kolejki:
(tym razem wyjątkowo dwie)
9 - tyle razy za 3 na fantastycznej skuteczności w meczu z Hustlerami trafił Tokar :).
44 - tyle punktów zdobył niesamowity Sebastian Skrok w półfinale 1 ligi w meczu przeciwko Elefantom.

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)
Obejrzyj film
1 Dąbkowski Tomasz 100,0%
2 Jania Wojciech 50,0%
3 Michna Krzysztof 50,0%
4 Kołodziejski Andrzej 50,0%
5 Kuczmarz Kamil 50,0%
6 Stańczyk Michał 45,0%
1 Suchy Marcin 100,0%
2 Gabryś Mateusz 100,0%
3 Brańka Andrzej 69,6%
4 Szybowicz Grzegorz 68,6%
5 Malarz Kamil 66,7%
6 Garita Alberto 63,0%