Aktualności






Najlepsza "5ka" 10. kolejki w 2 Lidze BLK!
12-05-2013
Andrzej Brańka (Basket Żywiec)
33 pkt (1x3), 4 zb, 8 as - eval 32

Jakub Chrapek (Basket Żywiec)
16 pkt, 20 zb, 3 prz - eval 29

Daniel Śliwka (Profit Cieszyn)
20 pkt, 10 zb, 5 as - eval 32

Damian Serafin (Angry Sheeps)
29 pkt (3x3), 9 zb, 3 prz - eval 23

Dawid Piasecki (NSBB)
13 pkt (1x3), 5 zb, 3 prz, 5 as - eval 20

MVP 10. kolejki został Daniel Śliwka!






Czarno Na Białym - 10 V
11-05-2013
2013-05-11 09:20 Pretorianie - NSBB
2013-05-11 11:00 Astar Team - Angry Sheeps
2013-05-11 12:40 WSEH - 12 Małp
2013-05-11 14:20 Profit Cieszyn - Grim Reapers
2013-05-11 16:00 Hustlerzy Andrychów - Double B Nation
2013-05-11 17:40 Not Found - T.R.S Siła Ustroń
2013-05-11 19:20 Basket Żywiec – Ułaaa
2013-05-12 15:20 SamoObrona – Rosomaki
2013-05-12 17:00 Monolith – Galacticos
2013-05-12 18:40 OPTYK Ewa Jasiczek - Reha-Forma Elefanty
2013-05-12 20:20 Zryw Bielsko-Biała - Shakers

Pretorianie – NSBB
Pretorianie kompletnie rozczarowali w meczu z AngrySheeps i są już jedną nogą w 3 lidze... NSBB natomiast gładko rozprawiło się z Astarem. Jak będzie wyglądać ten mecz? Mamy nadzieję, że lepiej niż ostatnie treningi Pretorian, na które chłopaki zbierają się niczym woda w deszczówce na pustyni w Sudanie (czyt. wcale). Pretorian jednak absolutnie nie można lekceważyć, bo to przecież zespół jednego z najbardziej doświadczonych strategów w BLK – Piotra Kapustki. Jeśli jednak NSBB nie popełni grzechu pychy, to powinni schodzić z parkietu w lepszych humorach, niż ich rywale.

Astar Team - Angry Sheeps
Dość kurtuazji i zapowiedzi typu „moooooże”. Angry Sheeps powinni gładko pokonać Astar. Koniec i kropka. Nic innego wydarzyć się bowiem nie może. Chłopaki Kwiatka są już bowiem myślami przy derbowym meczu z NSBB, natomiast Astar kompletuje już powoli skład na 3 ligę. Może od września Grzegorz Harężlak przywróci blask swojej drużynie. Kto to wie... Wiadomo na pewno jednak, że w tej edycji, ta
ekipa już nie zabłyśnie.

WSEH - 12 Małp
Po skandalicznie słabej grze i wymęczonym zwycięstwie nad Cieszynem, „Akademikom” z WSEH przyjdzie zmierzyć się tym razem z ekipą 12 Małp, która w pierwszym meczu uległa dość gładko Reapersom. Faworyt meczu jest mimo wszystko raczej znany i byłoby sporą niespodzianką gdyby WSEH tego nie wygrał. Małpy musiałyby przede wszystkim powstrzymać wysoko punktujący duet Ziarnik – Kiszka oraz dodatkowo spacyfikować tego drugiego na zbiórkach. Ponadto do drużyny wracają już Darek Wylon i Kasia Tomaszczyk, a więc rozegranie oraz rzuty z dystansu powinny znów funkcjonować należycie. W Małpach groźny będzie na pewno Szymon Hańderek, który legitymuje się średnim bilansem w okolicach double-double (20,5 pkt i 9,8 zb), ale my mimo wszystko stawiamy na WSEH.

Profit Cieszyn - Grim Reapers
Pojedynek o miejsca 9-16. Coraz lepiej poczynający sobie w lidzę Reapersi (dwa zwycięstwa w pierwszej fazie grupowej i wygrana tydzień temu z doświadczoną drużyną 12 Małp) kontra młodzież z Cieszyna, która wygrała do tej pory jeden mecz (z KiS Żywiec), ale tydzień temu po zaciętym pojedynku przegrała tylko jednym punktem z WSEHem. Według nas zapowiada się wyrównany pojedynek.

Hustlerzy Andrychów - Double B Nation
Obie drużyny przegrały swoje pierwsze pojedynki w drugiej fazie rozgrywek. Przegrany w tym meczu pożegna się z marzeniami o awansie do półfinału. DBN zagrają w tym meczu osłabieni brakiem kontuzjowanego Jarka Grygierczyka. W poprzednim sezonie w pojedynku tych drużyn górą byli Hustlerzy i do tego meczu też przystąpią w roli zdecydowanego faworyta. DBN musi udowodnić, że po porażce z Czikasami wciąż stanowi zespół i że ta porażka to był tylko wypadek przy pracy. Hustlerzy natomiast udowodnili, że mogą powalczyć nawet z No Flow, gdzie trzymali się rywali przez ponad 3 kwarty, ale teraz muszą już wygrać, jeśli chcą wskoczyć do czwórki.

Not Found - T.R.S Siła Ustroń
Dla Siły Ustroń już sam awans do ósemki jest sporym osiągnięciem. Dla Not Found wyczynem będzie dopiero półfinał i medal. Priorytety zatem ogólnie znane i tutaj raczej nie będzie sensacji. Wygrać powinno Not Found, a Siła powinna się skupić na tym, żeby w tej fazie nie zająć ósmego miejsca i nie zagrać w barażach o utrzymanie. Not Found musi natomiast gładko wygrać z Siłą, aby potem zagrać mecz “o czwórkę” z Ułaaa.

Basket Żywiec – Ułaaa
Obie drużyny wygrały swoje pierwsze pojedynki i m.in. dlatego to będzie hitowe starcie tego weekendu w 2 lidze. Basket przed sezonem uchodził za faworyta do awansu do 1 ligi, natomiast Ułaaa miało walczyć o szóstkę i ten plan już został wykonany. No ale czy to wszystko na co stać ekipę? Niekoniecznie. W równoległej grupie byliby faworytem do awansu do półfinału. Tutaj trzeba pokonać jednak kogoś z duetu Not Found i Basket Żywiec. Do wyboru, do koloru. Macie 2 szanse chłopaki, żeby walczyć o medale. Na pewno łatwiej będzie z Not Found, ale może nie warto czekać na ostatnią chwilę i sprawić swoim fanom miłą niespodziankę już teraz?

SamoObrona – Rosomaki
SamoObrona uskrzydlona zwycięstwem nad Elefantami walczy o awans do półfinałów. Rosomaki można powiedzieć, że zrobiły już swoje. Tydzień temu wygrali z Monolithem i są bardzo blisko utrzymania się w pierwszej lidze. W niedzielę wystąpią w roli szkodników uprzykrzających życie Farmerom, którzy będą musieli uważać by Rosomaki nie poszły w szkodę
.

Monolith – Galacticos
Mecz na pierwszoligowym dole. Obie drużyny jeszcze w tym sezonie nie posmakowały zwycięstwa i solidarnie z bilansem 0-5 okupują dół tabeli. Patrząc na dotychczasowe wyniki można zaryzykować stwierdzenie, iż przegran...Zobacz więcej
. To będzie także zdecydowana wskazówka dla rywali. Czy Zryw stać w tej edycji na medal tudzież finał. No cóż... skoro czwarta drużyna poprzedniej edycji wzmacnia się kolejnym z utalentowanych braci Goryl, to i progres w wyniku powinien być zauważalny. Obie drużyny spotkały się w półfinałach poprzedniej edycji. Półfinałowe pojedynki wygrali Shakers. Czy tym razem będzie inaczej? Zapraszamy na hit kolejki w niedzielę o 20:20!

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Czarno Na Białym - 9 V
09-05-2013
Czarno Na Białym również tutaj, zapraszamy!

LO Kopernik Żywiec - BA Team 48:72
Przed meczem oba zespoły były bardzo zmobilizowane i zdeterminowane. Dla obu była to szansa na pierwsze w sezonie zwycięstwo. Z jednej strony młodość z drugiej siła… Wygrała siła, a młodość ma jeszcze czas, żeby się wyszaleć :). BA Team od początku spotkania grał lepiej, po kolei wygrywając wszystkie kwarty. Najlepszy na boisku był Michał Napierała (17 pkt, 17 zb, 4 as), któremu dzielnie asystował Dawid Biegun (19 pkt, 14 zb, 2 prz). W drużynie pokonanych na wyróżnienie zasłużył Marcin Kocoń (17 pkt, 6 zb, 3 prz, 4 bl).

Ułaaa - T.R.S. Siła Ustroń 64:60
Zdobywca pierwszego miejsca w grupie B kontra drugi zespół grupy C. Czyli pierwszy bój o półfinał. Trochę lepiej zaczęli Ułani i to oni wyszli na 4 punktowe prowadzenie po pierwszej kwarcie. Kolejne dwie kwarty dla Siłaczy, którzy zaczęli "grać swoje" i mądrze wykorzystywali błędy przeciwników. Ułani nie mogli sobie poradzić z obroną i szybkim atakiem Siłaczy. Bardzo dobrze w tym okresie grała para Kamil Brzozowski (20 pkt, 6 prz, 4 as) i Piotr Czempiel (14 pkt, 10 zb, 4 prz). Ten pierwszy był zbyt szybki dla obrońców, drugi skutecznie wyłączył z gry Tomka Rezika (1/9 z gry). Po 30 minutach na tablicy było 47:50 dla chłopaków z Ustronia. Oba zespoły dość nerwowo rozpoczęły czwartą kwartę, ale to Ułani jako pierwsi złapali rytm i trzymali go do samego końca. Główna w tym zasługa Piotrka Dzido (23 pkt, 14 zb) który poprowadził swoich kolegów do ostatniej, heroicznej szarży i zwycięstwa 64:60. Ułani zrobili pierwszy krok do wyjścia z grupy, jednak przed nimi arcytrudny mecz z Basketem Żywiec. W jeszcze trudniejszej sytuacji znaleźli się Siłacze, którzy muszą wygrać dwa pozostałe spotkania.

KiS Żywiec – Nowa Forma 53:64
Nowa Forma wreszcie zwycięska. Udało się im pokonać młodzież z Żywca, chociaż przez większą część meczu się na to nie zapowiadało. KiS zaczął ten mecz bardzo skoncentrowany, a na dodatek już w pierwszych akcjach chłopaki z Nowej Formy boleśnie przypomnieli sobie kto jest najlepiej blokującym 2 ligi ;). Wojtek Ryszka bowiem, już na samym początku meczu trzy razy zaczapował rywali, siejąc popłoch w ich szeregach. Sił jednak starczyło Żywcowi tylko do połowy trzeciej kwarty. Potem Nowa Forma zniwelowała przewagę, a w czwartej kwarcie odskoczyła, wygrywając całe spotkanie 11 punktami. Najlepsi w szeregach przegranych byli oczywiście Wojtek Ryszka, który zanotował triple-double (14 pkt, 14 zb, 11 bl) oraz Tomasz Chorab, który do przerwy miał skuteczność w rzutach „za 3” 6/6. Potem było już nieco gorzej, ale to i tak bardzo dobry występ trenera młodych Żywczan. W Nowej Formie natomiast najlepiej zagrali Zientek i Siwiec (obaj double-double z punktów i zbiórek).

Astar Team – NSBB 51:92
Żwirek MVP kolejki! Te wpisy można było zauważyć na tablicach wszystkich przyjaciół Dawida Piaseckiego. No ale jak mogłoby być inaczej, skoro popularny Żwirek zanotował tak fantastyczny występ: 18 pkt (4/4 za 3), 10 zb i 7 as :). A więc otarł się chłopak o triple-double, prowadząc przy tym swój zespół do zwycięstwa. Mecz w zasadzie bez historii. NSBB konsekwentnie lało Astar przez cztery kwarty by ostatecznie wygrać aż 40-stoma punktami. Astar zatem w 3 lidze, a NSBB zrobiło pierwszy poważny krok w kierunku turnieju barażowego. Poza Żwirkiem w meczu wyróżnili się jeszcze Paweł Maślanka (11 pkt, 10 zb) oraz po raz kolejny Grzegorz Wróbel (30 pkt).

Elo Czikas – Double B Nation 70:48
To miał być bardzo równy mecz z lekkim wskazaniem na DBN, którzy marzyli w tej edycji nawet o półfinałach. Skończyło się bardzo przekonywującym zwycięstwem Czikasów, którzy... byli zespołem lepszym niemal pod każdym względem. Grali oczywiście szybciej, bardziej zespołowo i co najważniejsze: 5 x bardziej walecznie niż zupełnie ospali momentami, zawodnicy DBN. Ponadto Czikasy obawiając się problemów na desce zabrali ze sobą na mecz, dwóch rosłych centrów i pomimo, że żaden z nich nie poradził sobie z będącym tego dnia w znakomitej formie Piotrkiem Szkaradnikiem (17 pkt, 10 zb), to obaj rzucili po parę punktów i zbierali lub chociaż zbijali piłki, przede wszystkim w obronie. Jakby kłopotów w DBN było mało, to w połowie 2. kwarty kostkę skręcił Jarek Grygierczyk, a bez swojego asa, chłopaki nie byli w stanie podjąć walki... Ponadto, zamiast na grze, Paweł Gawlas skupiał się na krytyce sędziów stąd dość mizerny występ (16 pkt na słabej skuteczności i 8 strat) okraszony dwoma dachami... Tak się meczu nie da wygrać. Zresztą jak powszechnie wiadomo każda strata (a DBN miał ich aż 26) to woda na młyn dla ekipy z Czechowic. Najlepszym młynarzem okazał się Michał Bryś (25 pkt, 9 zb, 5 as) a jego najbardziej utalentowanym czeladnikiem Wojciech „Korzeń” Korzeniowski (9 pkt, 7 zb). Czikasy zatem o krok od półfinałów (przed nimi mecz o wszystko z Hustlerami), a DBN musi powalczyć chociaż o czołową szóstkę. Głowy do góry Panowie! Nie od razu Rzym zbudowano, a to przecież dopiero wasza pierwsza edycja w odmienionym składzie.

Profit Cieszyn - WSEH 38:39
Wynik może sugerować, że mecz skończył się po 20 minutach, spotkanie trwało całe 40 minut i było bardzo blisko, żeby trwało jeszcze dłużej ;)... O takich meczach komentatorzy Canal+ mówią „mecz walki”, a kibice, którzy nie interesują taktyczne zawiłości „droga przez mękę”. Nie mogło być inaczej skoro zespół Profitu miał skuteczność 26,3% za 2, 10% za 3, 25% za 1. WSEH odpowiednio 38,6%, 0%, 33,3%! Jednak obu zespołom nie można było odmówić determinacji i woli walki. Wszystkie kwarty za wyjątkiem drugiej na remis. W drugiej 11:10 wygrali Akademicy i to dzięki temu jednemu punktowi i wygranej są bliżej upragnionego celu – utrzymania w 2 lidze. Najlepszy na boisku co chyba już nikogo nie dziwi był Marcin Kiszka (12 pkt, 23 zb, 5 prz, 3 blk). Nie sposób wyróżnić nikogo z przegranych - zanim to zrobimy chłopaki muszą zacząć lepiej trafiać :).

Grim Reapers – 12 Małp 75:62
Przespany początek meczu. Oto co zdecydowało o końcowym rezultacie całego spotkania. Pierwsza kwarta, którą Reapersi wygrali aż 19:5 ustawiła w zasadzie całe spotkanie. Znakomicie obok siebie zagrali Michał Paszek (18 pkt i 21 zb - nominacja do "piątki kolejki") oraz Mateusz Honkisz (16 pkt, 18 zb). Ponadto 27 pkt (ale na marnej skuteczności) rzucił Piotr Chróścielewski i... Małpy w zasadzie pograły. Nie pomogło ani double–double Szymona Hańderka, ani 23 pkt Jarosława Wójcika... 12 Małp zatem w 3 lidze, a Reapers jeśli uporają z Cieszynem, który jak lew walczył przecież z WSEHem, to mogą nawet powalczyć o udział w barażach. Kto to wie...

No Flow - Hustlerzy Andrychów 68:57
Murowany faworyt do awansu kontra brązowy medalista poprzedniej edycji. Na kartce wygrywa No Flow, tylko nieliczni dają jakiekolwiek szansę chłopakom z Andrychowa. Przed meczem nie wygląda to już tak jedno stronnie. W meczu wystąpi tylko 6 zawodników No Flow, aż 4 kontuzjowanych w tym jeden z filarów zespołu - Piotrek Męcnarowski. Po Stronie Hustlerów też kilka ubytków, ale ten zespół ma bardzo długa ławkę i jest kim grać. Pierwsza kwarta to świetna gra zespołowa Hustlerów, którzy po raz kolejny udowadniają, że nie są zbieraniną przypadkowych osób, tylko dobrze zgranym zespołem kumpli. Po 10 minutach faworyci przegrywają 12:20! Po połowie jest już tylko 30:31. Faworyt się pozbierał i zaczął grać, a właściwie drugi z filarów drużyny No Flow - Paweł „Air” Sablik (31 pkt, 3 as, 2 prz, 2 blk). Zadanie ułatwił mu najlepszy obrońca Hustlerów - Łukasz Majewski (6 pkt, 5 zb, 3 prz, 2 blk), który szybko złapał 3 faule i musiał usiąść na ławce. Po przerwie do Pawła dołączyli Darek „Skała” Szklarczyk (11 pkt, 10 zb, 3 as, 2 prz, 1 blk), Wojtek Janota (13 pkt, 3 prz, 2 blk) i Darek Sandecki (9 zb, 5 prz, 3 as) którzy wspólnie bez problemu rozmontowywali obronę rywali. Na domiar złego 4. i 5. faul złapał Łukasz Majewski i mimo determinacji kolegów było już po meczu. 68:57 dla No Flow, którzy mimo wygranej nie zaprezentowali się najlepiej. Hustlerzy w dalszym ciągu mają szanse na awans. A jeśli Bartek Sierp (19 pkt, 7 zb, 7 as, 4 prz) poprawi skuteczność rzutów ten awans będzie bardzo blisko.

Basket Żywiec - Not Found 83:54
Po ostatnich „wyczynach” chłopaków z Żywca w meczu z Pretorianami można było oczekiwać, ze mecz z Not Fund będzie dla nich bardzo trudny. Mimo wąskiego składu Nieodnalezieni to drużyna koszykarskich wyjadaczy, z których większość rozegrała wiele meczów w pierwszej lidze. Dlatego większość widzów zgromadzonych na hali Victoria spodziewała się wyrównanego pojedynku… A zobaczyła pojedynek Dawida z Goliatem. Tylko, że tym razem Dawid nie miał żadnego pomysłu, jak powalić olbrzyma. Po 10 minutach było już 21:5, a jedynym pomysłem Nieodnalezionych były rzuty za trzy, tyle że niecelne. Pod kosz Nieodnalezieni się nie zapuszczali, bo nie mieli tam czego szukać. Czasem robił to Łukasz Kobiela (11 zb), ale nawet on czuł się tam tego dnia nieswojo. Michał Winkler (20 pkt, 6 zb), Kuba Chrapek (11 zb) czy Michał Bibrzycki (13 zb) zdominowali i niepodzielnie panowali na obydwu tablicach. Kolejne dwie kwarty na remis, główna w tym zasługa Leszka Hendzela (14 pkt) , który mimo problemów z faulami musiał zostać na boisku, do tego reszta chłopaków zaczęła trafiać za trzy punkty. To właśnie rzut z dystansu był w dalszym ciągu jedynym pomysłem Not Found. Ostatnia kwarta to ponownie dominacja Basketu Żywiec, a główną rolę grał Andrzej Brańka (35 pkt, 8 zb) który demolował obronę Nieodnalezionych. Ostatecznie mecz kończy się wysoką wygraną chłopaków z Żywca 83:54, którzy pewnie kroczą po awans do czwórki. Not Found musi wygrać dwa kolejne mecze, ale mimo porażki to właśnie w nich upatrujemy jednego z faworytów do awansu.

Angry Sheeps – Pretorianie 74:58
To miał być hit fazy 9-16. Niestety Pretorianie zdecydowanie rozczarowali. Dziwnie było w zasadzie już przed meczem. Po pierwsze, nie dotarł Łukasz Olek – rosły center Pretorian, co miało wydatny wpływ na to, że Angry Sheeps (zbierające przecież bardzo słabo) wygrali bitwę "o zbiórki". Ponadto w czasie rozgrzewki, gdy rywale próbowali sobie „obrzucać” kosze, Pretoranie rozgrzewali się bez piłki w sposób, który przypominał bardziej aerobik, aniżeli przygotowanie do meczu koszykówki. I wreszcie mecz, a w nim... widzimy Pretorian, którzy naprawdę słabo bronią. Gdzie podziała się bohaterska kohorta, która o mały włos nie wyeliminowała Basketu Żywiec? Nie wiadomo. Angry Sheeps grają lepiej, szybciej i przede wszystkim skuteczniej (słaba obrona przeciwników). De facto, nikt w obu drużynach swoim występem nie powalił. Jednak 18 pkt Damiana Serafina i 16 pkt oraz 5 as Kwiatka zadecydowało o tym, że to Angry Sheeps zupełnie zasłużenie schodzili z boiska w glorii chwały. Na końcu warto dodać, że wobec zwycięstwa NSBB, zbliżające się osiedlowe derby będą pasjonujące. Zdecydują one bowiem o tym, która z ekip zagra w barażach!

NA PLUS
Elo Czikas – demolka DBN i chłopaki stają przed dużą szansą na udział w półfinałach (kluczowy będzie pojedynek z Hustlerami)

NA MINUS
Double B Nation – skończyło się rumakowanie... pierwsza porażka w sezonie, ale jakże dotkliwa (sprawiła, że awans do półfinałów baaaardzo się oddalił)

Liczby kolejki:
14, 14, 11 - triple-double Wojtka Ryszki (14 pkt, 14 zb, 11 bl)

Czarno Na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Najlepsza "5ka" 9. kolejki w 2 Lidze BLK!
05-05-2013
Dawid Piasecki (NSBB)
18 pkt (4x3), 10 zb, 7 as, 3 prz - eval 35

Piotr Dzido (Ułaaa)
23 pkt, 14 zb - eval 35

Paweł Sablik (No Flow)
31 pkt (2x3), 5 zb, 3 as, 2 bl - eval 30

Michał Paszek (Grim Reapers)
18 pkt, 21 zb, 4 as, 3 prz - eval 33

Marcin Kiszka (WSEH)
12 pkt, 23 zb, 5 prz, 3 bl - eval 33

MVP 9. kolejki został Dawid „Żwirek” Piasecki!






Czarno Na Białym - 3 V
03-05-2013
2013-05-04 09:20 LO Kopernik Żywiec - BA Team
2013-05-04 11:00 Ułaaa - T.R.S Siła Ustroń
2013-05-04 12:40 KiS Żywiec - Nowa Forma
2013-05-04 14:20 Astar Team - NSBB
2013-05-04 16:00 ELO Czikas - Double B Nation
2013-05-04 17:40 Profit Cieszyn - WSEH
2013-05-04 19:20 Grim Reapers - 12 Małp
2013-05-05 17:20 No Flow - Hustlerzy Andrychów
2013-05-05 19:00 Basket Żywiec - Not Found
2013-05-05 20:40 Angry Sheeps - Pretorianie

LO Kopernik Żywiec - BA Team
Zaczynamy na spokojnie, a więc od meczu na samym dole ligowej tabeli. Obie drużyny jeszcze bez zwycięstwa w tej edycji, ale teraz ktoś wreszcie zwycięży... Faworytem będzie raczej zespół BA Team, który choć mniej doświadczony od chłopaków z Żywca (którzy częściowo mieli już w przeszłości jakiś kontakt z BLK) to ma olbrzymią przewagę fizyczną. Czy to wystarczy? Powinno... A jak będzie, zobaczymy w sobotę rano :).

Ułaaa - T.R.S Siła Ustroń
Będący w gazie i rozgrywający dobry sezon Ułani kontra przebudowani Siłacze. Ułani w tym sezonie jeszcze nie przegrali. Z jednej strony rzeczywiście nie mieli trudnej grupy (z całym szacunkiem dla tych drużyn, ale LO Kopernik Żywiec, Grim Reapers i dołujący w tym sezonie Astar do potentatów nie należą). Ale z drugiej strony pokonali Hustlerów, którzy w zeszłym sezonie zajęli na 2-go ligowym froncie 3-cie miejsce. Siłacze z bilansem 3-1 zajęli drugie miejsce w grupie C (porażka z Double B Nation). Według naszej oceny powinien to być wyrównany mecz i raczej trudno typować zwycięzcę.

KiS Żywiec - Nowa Forma
Oba zespoły w stawce 17-20 znalazły się raczej „za karę”. Jedna i druga ekipa miała bowiem grać w tym sezonie o nieco wyższe cele. Który team bardziej zmobilizuje się w walce o honor? Będziemy uparcie powtarzać, że znów faworytem jest Nowa Forma i to pomimo faktu, że ten zespół już kilka razy nas zawiódł. Może więc najwyższa pora odpalić. W końcu z kim innym chcecie wygrywać, jeśli nie z młodzieżą z Żywca?

Astar Team - NSBB
W walce o utrzymanie w grupie 9-16 nie ma przebacz. Każda porażka w zasadzie leczy z nadziei na drugoligowy byt. Będzie to więc pierwszy z wielu pojedynek z cyklu „o przetrwanie”. NSBB po fatalnym początku, zaczęło zaskakiwać „in plus”, Astar po równie fatalnym początku zaskoczył... na minus :(. Wyroków nie ferujemy, ale NSBB powinno sobie jednak poradzić z rywalem będącym w takiej formie jak obecna.

ELO Czikas - Double B Nation
Arcyważny mecz dla obu ekip. Zwycięzca będzie o krok od czwórki, przegrany zaś pozostanie pod ścianą, a przypominamy przecież, że w świetle nowych przepisów, ósmy zespół może jeszcze nawet spaść do 3 ligi. Także spina na maksa i jedziemy! Najlepiej kontrująca i najwięcej biegająca drużyna 2 ligi, kontra Double B Nation, czyli dość statycznie grający zespół, ale za to posiadający znakomitego podkoszowego Piotrka Szkaradnika (któremu niewiele zresztą ustępuje jego zmiennik Kamil Malarz). Celowo zwracam uwagę na centrów, albowiem Czikasy lubią często grać bez typowej „piątki”. Ale czy w meczu z DBN dadzą radę na tablicach? Poza tym pasjonująco prezentuje się pojedynek strzelców wyborowych (ale i największych zespołowych samolubów) czyli Brysia (śr. 22,3 pkt) z Gawlasem (śr. 20 pkt). Który z nich poprowadzi swoich kolegów do zwycięstwa? A może znów odpali Mateusz Wieczorek bądź Jarek Grygierczyk...

Profit Cieszyn - Wyższa Szkoła Ekonomiczno-Humanistyczna
Żarty się skończyły! WSEH wykorzystał już limit błędów w tej edycji. 3cie miejsce w swojej grupie będzie sukcesem tylko i wyłącznie wtedy, jeśli w tej fazie Akademicy 3 razy gładko wygrają, a potem po barażach pozostaną w 2 lidze. Wszak w tej grupie wreszcie uchodzą za faworytów. Z niecierpliwością czekamy, aż po raz kolejny dobrą grą przypomni o sobie Ziarnik, a pierwsze double-double zdobędzie Andrzej Pawlik. Najwyższa pora, zeby wspomóc swojego centra, panowie! Ważna informacja dla chłopaków z Cieszyna – w meczu z Wami nie wystąpi lider WSEH w rzutach za 3 punkty czyli Katarzyna Tomaszczyk, która rozkoszuje się długim weekendem poza granicami kraju :). Wasze szczęście! Tak czy inaczej, jeśli WSEH tego nie wygra... A szkoda nawet o tym pisać!

Grim Reapers - 12 Małp
Kolejny pojedynek o przetrwanie w grupie 9-16. Faworyta naprawdę trudno wskazać, bo oba zespoły grają dość chimerycznie. Ponadto... Małpy grają zbyt statycznie i poukładanie, natomiast Reapersi zbyt dziko :). Co z tego wyniknie? Trudno powiedzieć. Jeśli ekipie Grim Reapers będą siedzieć trójki, to mogą powalczyć. Poza tym dużo będzie zależeć od występu Mateusza Honkisza, bo to chyba jedyna osoba, która potrafi mniej więcej zapanować nad tym co dzieje się w jego drużynie.

No Flow - Hustlerzy Andrychów
Jeden z dwóch najciekawiej zapowiadających się spotkań tego weekendu. Spadkowicz, który prze jak czołg by jak najszybciej powrócić do elity, kontra drużyna, która zajęła w drugiej lidze trzecie miejsce w poprzedniej edycji. Oba teamy to najlepsze ataki (No Flow ze średnią 96,5 pkt/m, Hustlerzy 81 pkt/m) i najlepiej asystujące drużyny (No Flow 22,8 as/m, Hustlerzy 21 as/m). Tym, którym to nie wystarcza, dorzucamy jeszcze pojedynek liderów obu drużyn - Piotr Męcnarowski kontra Bartek Sierp. Będzie się działo!

Basket Żywiec - Not Found
Drugi z hitowych pojedynków tego weekendu. Pojedynek drużyn, które już na starcie sezonu były typowane do gry w półfinałach. Not Found zakończyli pierwszą fazę z kompletem czterech zwycięstw. Gracze Basket Żywiec musieli uznać wyższość rywala tylko raz. Ale w pojedynku z „nie byle kim”, bo No Flow i był to najciekawszy drugoligowy pojedynek tego sezonu. Ozdobą niedzielnego spotkania może też być pojedynek strzelecki liderów punktowych obu drużyn (Andrzej Brańka 24,0 pkt/m kontra Leszek Hendzel 23,0 pkt/m).

Angry Sheeps - Pretorianie
Najciekawszy pojedynek w grupie 9-16. Rozgrywający naprawdę dobry sezon Pretorianie byli o krok od awansu, ale na drodze stanęło im... koszmarne losowanie. Tak czy inaczej chłopaki Piotrka Kapustki, to drugi obok WSEHu faworyt do utrzymania się w 2 lidze. Angry Sheeps już muszą myśleć, jak zatrzymać na deskach Łukasza Olka, który z drużyn grających bez klasycznego centra robi po prostu miazgę na tablicach. Poza tym ktoś będzie musiał biegać za Robertem Bemem, który w tej edycji gra (i biega) jak nakręcony zdobywając na niezłej skutecznośći średnio aż 17,3 pkt/mecz.

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Czarno Na Białym - 2 V
03-05-2013
Czarno Na Białym również tutaj, zapraszamy!

Profit Cieszyn – KiS Żywiec 57:52
Z lekką nutką zażenowania przyglądałem się kilka tygodni temu, jak chłopaki z KiSu naśmiewały się z chłopaków z LO Kopernik, że Ci po kilku edycjach nieobecności w BLK zajęli ostatnie miejsce w dość trudnej przecież dla nich grupie. No więc... przyganiał kocioł garnkowi! Kopernik może i przegrał wysoko wszystkie mecze, ale przynajmniej się nie skompromitował. Oj tak... Zespół, który gra w BLK już ładnych kilka edycji z rzędu, przegrywa z absolutnym debiutantem i wg wielu kandydatem nr 1 do ostatniego miejsca nie tylko w grupie, ale również w lidze. Witamy w grupie 17-20, chłopaki z Żywca. Tam być może udowodnicie swoją wyższość nad Kopernikiem w... bezpośrednim pojedynku ;). Jeśli z KiSu w ogóle warto kogoś wyróżnić, to oczywiście będzie to Wojtek Ryszka (14 pkt, 15 zb i 7 bl). Natomiast w Cieszynie znakomicie zagrało trio – Giska, Staniek, Śliwka. Dwaj pierwsi punktowali (odpowiednio 20 i 11), a trzeci zbierał (19 razy). Wielkie gratulacje dla chłopaków z Cieszyna za zwycięstwo i awans do 9-16. Jak na pierwszą edycję, to już jest Wasz bardzo duży sukces :).

TRS Siła Ustroń - BA Team 85:54
Faworyt tego meczu był oczywisty - Siła. Gdyby patrzeć w metryki, to BA Team wygląda na zespół dużo dojrzalszy. Jednak mimo niższych numerów pesel to Siłacze, są drużyną zdecydowanie bardziej doświadczoną i co tu ukrywać… są po prostu lepszym zespołem. Dlatego dla jednych był to mecz o drugie miejsce, a dla drugich… o drugie tylko, że od końca tabeli. Już pierwsza kwarta pokazała kto ten mecz wygra. Ładna dla oka, szybka i co najważniejsze skuteczna gra dała Siłaczom, aż 16 punktowe prowadzenie, które sukcesywnie powiększali do samego końca spotkania. Zwycięzcy nie oddali żadnej kwarty i pewnie zwyciężyli z beniaminkiem 85:54. Najlepsi na boisku byli Piotrek Czempiel (16 pkt, 8 zb) i Janek Tarnowski (21 pkt, 6 prz, 2 blk), z kolei w drużynie pokonanych z dobrej strony pokazał się Michał Napierała (16 pkt, 10 zb, 2 prz).

Nowa Forma – NSBB 75:80
Oj wesoły to był mecz. Naprawdę przyjemnie się go oglądało gdyż... żadnej z drużyn nie chciało się przesadnie bronić. W ataku było za to naprawdę twórczo :). Szczególnie dobrze bawili się Dawid „Żwirek” Piasecki (20 pkt i 11 zb) oraz Grzegorz Wróbel (30 pkt), który tego dnia był kompletnie nie do zatrzymania dla rywali. W Nowej Formie wreszcie niezły mecz zagrał Rafał Zamojć (27 pkt), ale na będące naprawdę w coraz wyższej dyspozycji NSBB to nie wystarczyło. Nowa Forma zatem w 3 lidze, a NSBB powalczy o utrzymanie. Mało tego – szykują się nam potężne drugoligowe debry. NSBB trafiło przecież do grupy z Angry Sheeps. Oj tam będzie grubo – na tym meczu nie może zabraknąć żadnego miłośnika osiedlowej koszykówki :).

Double B Nation – Angry Sheeps 68:49
Początek meczu wskazywał na to, że Angry Sheeps mogą faktycznie powalczyć o ósemkę – kilkukrotnie bowiem odskoczyli rywalom na kilka punktów, grali ambitnie i znacznie szybciej. Do przerwy prowadzili zresztą jednym punktem. A po przerwie... wyszło to, o czym pisaliśmy od samego początku - brak lidera w drużynie oraz klasowego centra. DBN wygrało walkę na tablicach aż 48-29, a w odpowiedzi na brak lidera u rywali, obudził się wreszcie Paweł Gawlas prezentując w drugiej połowie klasyczne „One man show”, zdobywając w całym meczu aż 36 pkt, 10 zb i notując eval 33! Brawo Paweł! Najwyższa pora, bo przed Wami przecież play-offy! Gawlasowi dzielnie towarzyszył Jarek Grygierczyk (19 pkt, 9 zb, 4 as) i to w zupełności wystarczyło, żeby stłamsić Angry Sheeps w trzeciej i czwartej kwarcie. DBN wygrywa grupę i walczy w ósemce, natomiast Owce powalczą o utrzymanie, a w grupie spotkają się m.in. z NSBB, o czym szerzej pisaliśmy w poprzedniej relacji.

Not Found – WSEH 63:43
Akademicy w dalszym ciągu marzyli o awansie do najlepszej ósemki. Zadanie to było bardzo trudne ponieważ, żeby tego dokonać musieli pokonać rutyniarzy z Not Found. Przed rozpoczęciem spotkania to marzenie nie było z gatunku tych o 100 mln dolarów, ponieważ Nieodnalezieni po raz kolejny musieli wystąpić bez kontuzjowanych Artura Ciupki i Maćka Zioło. Zmieniła to pierwsza kwarta, którą Not Found wygrał pewnie 21:12. Jednak już po kolejnych 10 minutach Akademicy na powrót zaczęli marzyć o ósemce. Niestety dla WSEHu to marzenie było bardzo ulotne i zniknęło po kilku minutach trzeciej kwarty, by już w tym sezonie nie powrócić. Nieodnalezieni w przerwie widocznie zerknęli na statystyki i zobaczyli, że WSEH to Marcin Kiszka (14 pkt, 12 zb, 3 prz, 2 blk), więc najnormalniej w świecie nie pozwolili mu grać. Niestety reszta Akademików nie miała, aż tyle wiary i determinacji co ich lider, dlatego mecz zakończył się wysoką wygraną Not Found 63:43. Najlepsi w drużynie zwycięzców byli Leszek Hendzel (37 pkt, 5 zb, 4 prz) i Szymon Olma (12 zb, 5 bl, 2 prz). Tą wygraną chłopaki z Not Found zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie, a Akademikom wyznaczyli nowy „cel-marzenie”, czyli utrzymanie w 2 lidze. Lider WSEHu potrzebuje pomocy swojej drużyny. Jeśli jej nie otrzyma kolejne marzenie pęknie jak bańka mydlana...

Rosomaki – Monolith 80:48
Wielki mecz podopiecznych Krzyśka Wiewióry. Dominowali nad rywalem w takim stopniu, w jakim sami zostali zdominowani w meczach z pierwszą trójką. Ot, człowiek uczy się na błędach i wyciąga wnioski. Genialny mecz zagrał Mateusz Adamus, który otarł się o triple-double (13 pkt, 8 as, 8 zb), a poza tym świetnie rozbijał dziurawą niczym szwajcarski ser strefę Monolithu. Ponadto aż pięciu Rosomaków zdobywało przynajmniej 10 oczek, tj. Blachura (14), Pławecki (12pkt, 14 zb), Moskała (10 pkt) oraz Alberto Garita, który swoje 14 pkt zdobył zaledwie w 12 minut! 30 punktów przewagi po końcowym gwizdku i tak nie mówi wszystkiego. Zwycięzcy grali z takim polotem, jak Patrick Swayze w „Dirty Dancing” i takim właśnie tanecznym krokiem, Rosomaki zrobiły ogromny krok w kierunku utrzymania :). Wielkie brawa i naprawdę liczymy na to, że to nie koniec zwycięstw w tej edycji. Monolith natomiast jest już jedną nogą w 2 lidze. Nie ma się co więcej na ten temat rozpisywać. Chłopaki doskonale wiedzieli jak ważny to był mecz, a przegrywając go tak wyraźnie, sami odpowiedzieli sobie na pytanie, w której lidze jest obecnie ich miejsce...

Galacticos - Zryw Bielsko-Biała 77:97
Mimo, że był to mecz drużyny bez zwycięstwa – Galacticos z drużyną bez porażki – Zryw, było wielu którzy ostrzyli sobie zęby na bardzo zacięty i ciekawy pojedynek. Przecież oba zespoły należą do bardzo doświadczonych i stawiają na agresywną walkę pod tablicami. Do tego mecz z Galacticos z Shakers pokazał, że mimo fatalnej passy wyjadacze z Żywca mają czym i kim postraszyć, dlatego niedzielne spotkanie zapowiadało się naprawdę na bardzo wyrównany pojedynek. Zapowiadało, ale… nie było. Po pierwszej kwarcie już było źle, bo Galaktyczni tracili 10 punktów. Po kolejnych 10 minutach już 18. Trochę odrobili w trzeciej, ale to co odrobili stracili w czwartej. Ostatecznie Zryw pewnie i wysoko pokonał Galaktycznych 97:77. Inaczej być nie mogło bo w zespole Najstarszych grają dwa Goryle :). I to właśnie bracia od początku nadawali ton grze. Młodszy Maciek Goryl (21 pkt, 9 zb) doskonale czuł się w cieniu swojego starszego brata Roberta (40 pkt, 7 as, 6 zb, 8/10 x 3), który miotał tróje niczym King Kong aeroplany na iglicy Empire State Building ;). Do tego świetne zawody rozegrał także Jarek Gonczarenko (14 pkt, 14 zb w 23 minuty). Mając za rywali takie trio, Galaktyczni nie mogli tego meczu wygrać. Mimo wysokiej porażki po stronie pokonanych na wyróżnienie zasłużyli Remek Bury (22 pkt, 7 as) i Piotrek Barciewicz (14 pkt, 6 zb).

Klippers - OPTYK Ewa Jasiczek 77:73
„Wydawało się, że ich zmiażdżą” po meczu to był najczęściej słyszany komentarz. A odnosił się do początku spotkanie kiedy po 6 minutach Klippers prowadzili już 17:4. W kolejnych 4 minutach było lepiej (dla Optyków), ale tylko trochę. I po pierwszej kwarcie Modni prowadzili 26:17 i dalej mogło się wydawać „że ich zmiażdżą”. Ale jak mawia klasyk „miłe złego początki” (dla Klippersów). Druga kwarta to festiwal nieporadności i nonszalancji. Klippersi zamienili się miejscami z widzami, którzy przyszli na to spotkanie i zachowywali się jakby przyszli oglądać popisy Chłopaków od Ewy. Gra zespołowa, solidna obrona i szybkie kontry wystarczyły żeby Optycy odrobili stratę i wyszli na prowadzenie. Po pierwszej połowie niespodzianka Modni przegrywali 36:41. Początek trzeciej kwarty to w dalszym ciągu "bylejakość" Klippersów i solidność Optyków, którzy w 23 minucie prowadzą już 10 punktami. Na całe szczęście dla Klippersów w ich zespole gra Zbyszek Przybyła (14 pkt, 13 pkt, 2 blk) który od dłuższego czasu gra na bardzo dobrym poziomie, oraz Kamil „Kaseta” Kuczmarz, który jakiś czasu temu wspiął się na wysoki poziom i na nim pozostaje. To właśnie, w głównej mierze, dzięki tej dwójce Klippersom jeszcze w trzeciej kwarcie udaje się odrobić stratę i wyjść na prowadzenie. Także ten duet wiedzie prym w czwartej kwarcie, co prawda Zbyszek Przybyła spada po piątym faulu. Ale dwie trójki Kasety dają Modnym prowadzenie, które dowożą do ostatniego gwizdka. 77:73 dla Klippersów. Bardzo dobry mecz Optyków, w których najlepiej zagrał Łukasz Mądry (10 pkt, 15 zb) i którzy udowodnili, że zespołową grą i pracą na treningach można zbudować zespół, który jak równy z równym gra z faworyzowanym rywalem.

Reha-Forma Elefanty – SamoObrona 62:78
Na początek małe sprostowanie. W zapowiedzi napisaliśmy, że Rolnicy jeszcze nigdy nie pokonali Słoni. Przepraszamy raz im się udało, tylko kto to pamięta… Już od tygodnia było można usłyszeć jak Rolnicy przygotowują się do tego arcyważnego meczu. W końcu chłopakom z Samoobrony nic tak się nie marzy jak pierwsze czwórka… no może udane żniwa ;). Do tego w środku tygodnia gruchnęła wiadomość, że w meczu nie zagra Przemek Bortlik – najlepszy snajper wśród Słoni. Przemek faktycznie nie zagrał i było to wielkie osłabienie, biorąc pod uwagę fakt, że dalej zawieszony jest inny zawodnik pierwszej piątki Elefantów, Tomek Staniek. Mimo takich osłabień to Elefenty zdecydowanie lepiej rozpoczęli mecz. Świetnie grał Darek „Łysy” Reinhard (12 pkt, 11 zb, 3 prz) który bardzo szybko „przerzedził” zastępy podkoszowych SamoObrony. Mieszanka siły i szybkości oraz inteligentna gra to główne atuty „Łysego” i to dzięki nim sam w pojedynkę wygrywał walkę z dwoma, a czasami trzema dobrze zbudowanymi rolnikami. Jeśli nie zdobywał punktów, to przynajmniej wymuszał faule. Dzięki temu Słonie wygrywają pierwszą kwartę 18:16. W drugiej kwarcie „Łysy” musi odpocząć i choć część obowiązków bierze na siebie Tomek Knieć (8 pkt, 5 zb, 2 prz, 3 blk), którego wspomaga Marcin Samulak (17 pkt, 6 zb, 2 prz) to zdecydowanie za mało, żeby zatrzymać Rolników. Od początku drugiej kwarty widać, że zima się skończyła wraz z nią zimowy sen Farmerów, którzy wygrywają tą kwartę, aż 13:26. Po zimie zagroda jest pełna energii i zawodników ;). To właśnie długa ławka SamoObrony zadecydowała o końcowym zwycięstwie 62:78, a szczególnie para Tomek Kalfas (14 pkt, 5 zb, 4, prz) i Paweł Olejnik (19 pkt, 3 as, 4 prz). Po tym meczu Elefanty znalazły się w bardzo trudnym położeniu. Po dwóch porażkach czeka ich ciężka walka o półfinały, zwłaszcza że przed nimi mecze z Shakers i Klippers...

NA PLUS
SamoObrona – wygrana w bardzo ważnym spotkaniu z Elefantami, która znacznie przybliżą drużynę do półfinałów.

NA MINUS
Elefanty – porażka w spotkaniu z SamoObroną. Elefanty grają jeszcze z Klippersami i Shakersami. Jeżeli nie wygrają co najmniej jednego z tych spotkań to vice-mistrzowie poprzedniej edycji zakończą rozgrywki przed półfinałami (wygranie 1 meczu i tak nie gwarantuje Elefantom awansu).

Liczby kolejki:
80 – skuteczność Roberta Goryla w rzutach za 3 (8/10) w spotkaniu z Galacticos.

Czarno Na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Eliminacje MP 3x3 U-18 już 5 maja w Tychach!
29-04-2013
Śląski Związek Koszykówki informuje, że Finały Wojewódzkie – eliminacje do Finału Mistrzostw Polski 3x3 U-18, zostaną rozegrane 5 maja 2013 roku w Tychach przy ul. Piłsudskiego 20 (parking obok hali sportowej MOSiR-u) o godzinie 9:00 (zbiórka zespołów o 8:30).

Więcej informacji znajduje się w oficjalnym komunikacie (tutaj).

Zapraszamy!






Najlepsza "5ka" 6. kolejki w 1 Lidze BLK!
29-04-2013
Zbigniew Przybyła (Klippers)
14 pkt, 13 zb, 2 bl - eval 23

Robert Goryl (Zryw Bielsko-Biała)
40 pkt (8x3), 6 zb, 7 as - eval 40

Tomasz Kalfas (SamoObrona)
14 pkt (4x3), 5 zb, 4 prz - eval 21

Mateusz Adamus (Rosomaki)
13 pkt (1x3), 8 zb, 8 as - eval 20

Maciej Goryl (Zryw Bielsko-Biała)
21 pkt (1x3), 9 zb, 2 as - eval 22

MVP 6. kolejki został Robert Goryl!






Najlepsza "5ka" 8. kolejki w 2 Lidze BLK!
29-04-2013
Leszek Hendzel (Not Found)
37 pkt (4x3), 5 zb, 4 prz - eval 28

Paweł Gawlas (Double B Nation)
36 pkt (2x3), 10 zb - eval 33

Dawid Piasecki (NSBB)
20 pkt, 11 zb, 3 as - eval 30

Piotr Czempiel (TRS Siła Ustroń)
16 pkt (1x3), 8 zb - eval 22

Wojciech Ryszka (KiS Żywiec)
14 pkt, 15 zb, 2 as, 7 bl - eval 26

MVP 8. kolejki został Leszek Hendzel!






Drugi etap rozgrywek grupowych w 2 lidze
27-04-2013
Dzisiaj rozegraliśmy ostatnią kolejkę pierwszego etapu rozgrywek grupowych w 2 lidze. Poniżej znajduje się podział na grupy, w których rozgrywana będzie kolejna faza rywalizacji, a w terminarzu znajdują się już spotkania zaplanowane kolejny weekend (4-5 maja).

Grupa E
No Flow, Hustlerzy Andrychów, Double B Nation, Elo Czikas

Grupa F
Basket Żywiec, Ułaaa, TRS Siła Ustroń, Not Found

Grupa G
Pretorianie, Astar Team, Angry Sheeps, NSBB

Grupa H
Profit Cieszyn, Grim Reapers, 12 Małp, WSEH

Grupa I
KiS Żywiec, LO Kopernik Żywiec, BA Team, Nowa Forma
Obejrzyj film
1 Klimek Rafał 4,0
2 Ostrowski Rafał 3,3
3 Grygier Michał 3,3
4 Wojas Kamil 3,3
5 Kręcichwost Tomasz 3,0
6 Józefów Mateusz 2,8
1 Bobrek Szymon 100,0%
2 Przybyła Zbigniew 100,0%
3 Grygier Michał 100,0%
4 Olejnik Paweł 100,0%
5 Masłowski Kamil 100,0%
6 Knieć Tomasz 100,0%