Aktualności






Czarno Na Białym - 20 XI
21-11-2013
Zapraszamy na nasz profil na Facebooku - kliknij tutaj!

Za nami weekend z koszykówką w Ustroniu :). Już na wstępie warto zaznaczyć, że frekwencja na hali dopisała, organizatorzy spisali się na medal (spiker, oprawa muzyczna, zaplecze dla graczy itp.), a na trybunach oprócz miejscowych fanów Siły można było zobaczyć mnóstwo twarzy znanych z BLK. A zatem wielkie dzięki Ustroń za kolejną wyjazdową kolejkę! Do zobaczenia :).

Grim Reapers - Angry Sheeps 60:72
Sprawdziły się nasze redakcyjne przypuszczenia. Na hali w Ustroniu obu ekipom "nie siedziało" za 3, więc Reapersom trudno było nawiązać walkę z Owcami. Ponadto Kwiatek i spółka widząc, że trójki nie wpadają, oddali w całym meczu tylko 7 rzutów z dystansu, stawiając na agresywne wjazdy Kołodziejskiego (20 pkt, 7 zb) i zbiórki Ilkiewicza (16 zb - a cały zespół aż 52 przy tylko 38 rywali). Reapersi natomiast, jako że nie potrafili nawiązać walki z rywalem pod koszem, konsekwentnie pudłowali z dystansu trafiając zaledwie 5 z 27 rzutów. Tak się nie da wygrać meczu. Ponadto porażka tylko dwunastoma punktami, to i tak najniższy wymiar kary, gdyż Owce spuściły nieco z tonu i w czwartej kwarcie pozwoliły Reapersom odrobić kilka oczek. Pamiątkową statuetkę MVP tego spotkania otrzymał Konrad Kołodziejski. Co to zmienia w tabeli? Sheeps włączyli się do walki o czwórkę, a Reapersi w półfinale prawdopodobnie trafią na Orły...

Not Found - Elo Czikas 60:63
Spotkanie, którego żadna z ekip nie mogła przegrać zaczęło się bardzo nerwowo. Not Found świadomi byli bowiem, że kolejna porażka znacząco przybliży ich do spadku, a Czikasi przegrywając pożegnaliby się już na pewno z półfinałami. W początkowym chaosie nieco lepiej odnaleźli się zawodnicy Elo, którzy chociaż na mecz do Ustronia dotarli gołą piątką, to biegali jak najęci kompletnie zamęczając znacznie liczniejszych rywali. Do przerwy 6 punktów przewagi Czikasów, ale Not Found miało swoje momenty i kilkukrotnie doskakiwali do przeciwników. W pierwszej połowie klasą samą dla siebie był Michał Stańczyk, który w całym meczu zdobył 21 pkt, z czego aż 17 pkt do przerwy. Czikasy natomiast jak zawsze stawiały na zespołowość i tak najlepszy na parkiecie Bryś miał 15 pkt, ale oprócz Tyca (6 pkt, 12 zb) dwucyfrową zdobycz zanotowali wszyscy zawodnicy tej drużyny. Na 3 minuty do końca czwartej kwarty mecz ciągle pod kontrolą Elo. Wtedy jednak sygnał do ataku dał Mariusz "Maja" Mleczko, który zaprezentował w Ustroniu swój "signature move", a więc rzut za 3 z potężnej odległości, który przypomina wystrzał pocisku z moździerza ;). Trafił tak 2 razy z rzędu za co natychmiast został nagrodzony gromkimi brawami od publiczności, a rywali przyprawił o palpitacje serca, gdyż zapachniało sensacją :). Na 30 sekund przed końcem różnica na tablicy wyników wynosiła już tylko jeden punkt! Not Found nie wytrzymało jednak nerwowo końcówki spotkania. 2 szybkie przechwyty Durkalca i łatwe punkty Brysia i mecz zakończył się zwycięstwem Elo Czikas 63:60. W tabeli zatem "status quo" - Not Found ciągle na dole tabeli i zagrają o życie z Hustlerami, a Czikasi ciągle w walce o półfinały. MVP spotkania został wybrany Michał Bryś.

OPTYK Ewa Jasiczek - T.R.S Siła Ustroń 61:66
Hit niedzieli nie zawiódł :). Mecz na szczycie drugiej ligi elektryzował fanów BLK już od dawna, a rozegranie go w Ustroniu i nadanie mu szczególnej rangi (mnóstwo kibiców, spiker, oprawa muzyczna) to był strzał w dziesiątkę. Lepiej w mecz wszedł OPTYK, gdyż zawodnicy tego zespołu nie czuli się skrępowani obecnością tylu ludzi na trybunach (wiek i rutyna robią swoje). Zawodnicy z Ustronia szczególnie w pierwszej kwarcie nie trafili kilku łatwych rzutów spod kosza, ale zaskakująco łatwo dochodzili do czystych pozycji strzeleckich. Ponadto z każdą minutą rozkręcał się Dawid Czarniak, który w kwartach od drugiej kwarty do końca meczu zaprezentował prawdziwe show (29 pkt, 10 zb i 6 as), udowadniając tym samym, że fatalny występ przeciwko WSEHowi to tylko wypadek przy pracy. W OPTYKU świetnie po raz kolejny grał Podstawny (17 pkt, 7 prz), a najlepszy występ od bardzo dawna zanotował Damian Duraj (12 pkt na świetnej skuteczności i 9 zb). Nie wystarczyło to jednak do pokonania Siły. Czarniak szalał bowiem do samego końca, a ponadto w sukurs często przychodził mu niezawodny Piotrek Czempiel (16 pkt, 8 zb). W tabeli po tym spotkaniu robi się zatem coraz ciekawiej, gdyż na 3 kolejki do końca o 4 miejsca w półfinałach walczy aż 6 drużyn, a żadna z ekip nie ma jeszcze pewnego miejsca w czwórce. MVP tego starcia został wybrany oczywiście Dawid Czarniak :).

Na plus:
Elo Czikas - do Ustronia przyjechali tylko w pięciu, ale wydarli bezcenne zwycięstwo.

Na minus:
OPTYK - druga porażka i jeden z faworytów 2 ligi musi coraz bardziej oglądać się na rywali.

Liczba kolejki:
3 - tyle razy bowiem BLK gościło już w Ustroniu i za każdym razem była to naprawdę świetna impreza :).

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






33. edycja BLK - komunikat organizacyjny
18-11-2013
I.
Uwaga! W terminarzu rozgrywek Bielskiej Ligi Koszykówki na najbliższą niedzielę (24 listopada) nastąpiły nieznaczne zmiany:

16:20 Galacticos - Zryw Bielsko-Biała
18:00 Basket Żywiec - SamoObrona
19:40 Shakers - Elefanty


Mecz Rosomaki - Monolith odbędzie się w styczniu 2014 roku.

II.
Aktualne tabele w 3 lidze BLK

Grupa C
1. Orły Mirosława K. - 3 / 6 / 302-173
2. Grim Reapers - 3 / 5 / 202-183
3. Angry Sheeps - 3 / 4 / 185-231
4. ZSME Żywiec - 3 / 4 / 170-229
5. Pretorianie - 2 / 3 / 134-128
6. Osiemnastka - 2 / 2 / 96-145

Grupa D
1. Wrona Wings - 3 / 6 / 313-125
2. 12 Małp - 3 / 6 / 232-117
3. Young Blood - 3 / 5 / 215-234
4. Akademia Basketu - 3 / 4 / 154-259
5. Złoty Strzał - 3 / 3 / 127-193
6. KiS Żywiec - 3 / 3 / 115-228






Bielska Liga Koszykówki w Ustroniu III
07-11-2013
W niedzielę (17 listopada) Bielska Liga Koszykówki już po raz trzeci rozegra kolejkę wyjazdową w Ustroniu! Dziękujemy drużynie T.R.S Siła Ustroń za zaproszenie, oraz pracę związaną z organizacją całej imprezy!

W jednej z najbardziej rozpoznawalnych turystycznych miejscowości Beskidu Śląskiego rozegrane zostaną trzy mecze 33. edycji BLK:

14:20 Grim Reapers - Angry Sheeps
16:00 Not Found - Elo Czikas
17:40 OPTYK Ewa Jasiczek - T.R.S Siła Ustroń

Wszystkie spotkania odbędą się w hali Szkoły Podstawowej oraz Gimnazjum nr 1 im. prof. Jana Szczepańskiego przy ul. Partyzantów 2a w Ustroniu.

Zapraszamy wszystkich sympatyków koszykówki do Ustronia! To świetna okazja, żeby połączyć weekendowy wyjazd ze sportowymi emocjami :). Cała impreza będzie miała ciekawą oprawę, na pewno nie zabraknie kibiców, muzyki i pozytywnej energii! Bielska Liga Koszykówki w Ustroniu to również popularyzacja tej dyscypliny sportu w naszym regionie, forma współpracy z zawodnikami reprezentującymi inne miejscowości, a także z pewnością nowe i bardzo ciekawe doświadczenie dla wszystkich.

Do zobaczenia w Ustroniu!






Czarno Na Białym - 15 XI
15-11-2013
Jedziemy do Ustronia! Nadszedł bowiem czas wyjazdowej kolejki BLK, która już po raz trzeci odbędzie się w Ustroniu, gdzie w roli gospodarza imprezy wystąpi T.R.S Siła Ustroń. 17 listopada zatem tylko trzy spotkania. Tylko, bądź aż, gdyż tym razem liczy się jakość, a nie ilość. Każdy z rozegranych meczy będzie miał bowiem naprawdę spory ciężar gatunkowy!

2013-11-17 14:20 Grim Reapers - Angry Sheeps
2013-11-17 16:00 Not Found - Elo Czikas
2013-11-17 17:40 OPTYK Ewa Jasiczek - T.R.S Siła Ustroń

Grim Reapers - Angry Sheeps
Zaczynamy od pojedynku w fazie 1-6 w 3 lidze. Na start mecz, który znacząco przybliży jedną z drużyn do półfinałów. Nieznacznym faworytem tego spotkania są Sheeps - ich przewaga masy i wzrostu to bowiem spory atut. Ponadto największym atutem Reapersów są rzuty za 3, a naprawdę trudno powiedzieć jak będzie "siedziało" na obcej hali. Jeśli jednak ekipie Mateusza Honkisza wpadnie kilka trójek szczególnie w początkowej fazie meczu, to spotkanie naprawdę może być ciekawe. Obie drużyny zawalczą o to, żeby w półfinale uniknąć Orłów Mirosława K., bo to przeszkoda bardzo trudna do pokonania, a jak wiemy tylko finaliści wywalczą awans do 2 ligi.

Not Found - Elo Czikas
Not Found walczy o utrzymanie, Czikasi o podtrzymanie nadziei na awans do czwórki. Nikt zatem nie może odpuścić i szykuje się naprawdę twardy mecz. Faworytem są chłopaki z Czechowic, ale Not Found pomimo, że w tej edycji jeszcze nie wygrali, to zespół walczaków, który bardzo nie chce spaść z ligi. Dużo będzie zależeć od tego w jakich składach na meczu pojawią się obie ekipy. Not Found chociaż częściowo rozwiązali problem z centrem, tak więc Czikasi również powinni przyjechać na mecz z Tycem bądź Korzeniowskim. Walka na deskach bowiem może być kluczem do zwycięstwa w tym spotkaniu.

OPTYK Ewa Jasiczek - T.R.S Siła Ustroń
Mecz na szczycie drugiej ligi, który może zdecydować o tym, która z ekip wygra sezon zasadniczy. Kibice już teraz ostrzą sobie zęby na starcia Dawida Czarniaka z Rafałem Tokarskim i Piotrka Czempiela z Łukaszem Mądrym . Szykuje się naprawdę wielki mecz! W Bielsku nieznacznym faworytem spotkania byłby OPTYK, jednak w Ustroniu może się naprawdę wiele wydarzyć, gdyż Siła będzie grać u siebie, a jak wiadomo... gospodarzom pomagają nawet ściany . Ponadto pomni doświadczeń edycji ubiegłych wiemy, że Siła na pewno otrzyma potężne wsparcie od kibiców, który zapewne po raz kolejny po brzegi wypełnią halę przy ul. Partyzantów .

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Czarno Na Białym - 14 XI
14-11-2013
Zapraszamy na nasz profil na Facebooku - kliknij tutaj!

Akademia Basketu - Wrona Wings 40:125
Wrony jak na faworytów fazy 7-12 przystało, nie pozostawili rywalom złudzeń i gładko pokonali Akademię. Nie pomogło nawet 25 pkt Maćka Jochacego, gdyż tym razem słabiej zagrał trener Adam Solak. W ekipie z Pszczyny natomiast wielkie zawody rozegrał po raz kolejny Tomasz Dzida (33 pkt, 12 as, 11 prz, a więc... triple double!). Został on oczywiście wybrany na MVP kolejki w 3 lidze i jest to wyróżnienie naprawdę zasłużone, gdyż Tomek to chyba największe odkrycie tego sezonu w BLK. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że oprócz niego na wyróżnienie zasłużyli również: Jędrzej Tomża (24 pkt), Oskar Janicki (18 pkt), Kamil Janicki (16 pkt), Łukasz Bartlewski (17 pkt) i Kacper Widawski (13 pkt). Brawa zatem dla całego zespołu Wron i... oby więcej takich meczów w przeciągu najbliższych kilku tygodni.

Złoty Strzał - Young Blood 54:65
Tak blisko zwycięstwa Złoty Strzał w tej edycji jeszcze nie był! Po 3 kwartach na tablicy widniał remis, a początek czwartej odsłony należał właśnie do Strzelców. Wtedy jednak 2 razy za 3 punkty trafił zupełnie niewidoczny tego dnia Jankowski i to wystarczyło, żeby podciąć strzelcom... cięciwy ;). Tak czy inaczej, dobre zawody wśród pokonanych zaliczył duet Mierzchała - Stawarz (obaj po 23 pkt, a pierwszy dołożył jeszcze 14 desek). W Young Blood natomiast, tradycyjnie już najlepszy na boisku był Kuba Kupczak (12 pkt, 19 zb), a ponadto bardzo dobrze zagrali Paweł Mrzygłód (18 pkt) i Dominik "Kanada" Nawrocki (double-double).

12 Małp - KiS Żywiec 74:34

Drugi obok Wron faworyt tej fazy rozgrywek również nie pozostawił wątpliwości, co do swoich możliwości. Małpy do zwycięstwa poprowadzili Panowie Kastelik (14 pkt) i Pawełek (11 pkt, 10 zb), tak więc pojedynek Wrony - Małpy o 7. miejsce jest coraz bardziej prawdopodobny. KiS natomiast pomimo słabego występu w ataku, powalczył przynajmniej w obronie. 74 punkty stracone w starciu z wyraźnie większymi chłopakami z 12 Małp wstydu bowiem nie przynosi :).

ZSME Żywiec - Orły Mirosława K. 46:123
ZSME Żywiec to zespół, dla którego sam udział w fazie 1-6 jest już sporym wyróżnieniem. Orły natomiast to żelazny kandydat do awansu i... tę różnice od samego początku było widać. Po raz kolejny co chcieli robili na parkiecie Szopa z Olszewskim (obaj po 29 pkt, ponad 20 zb i eval 46). W ZSME przyzwoicie zagrał natomiast tylko Marcin Wojtusiak (13 pkt, 5 zb), a zupełnie nie istnieli etatowi liderzy tego zespołu, a więc Rogacz i Ryszka (ten pierwszy rzucił co prawda 14 pkt, ale na koszmarnej skuteczności). Końcowy wynik nie pozostawia zatem żadnych wątpliwości, który team był wyraźnie lepszy. Co dalej? Orły już w zasadzie w czwórce, a ZSME jeśli marzy o półfinałach, to nie może już przegrać ani jednego spotkania. Łatwo jednak nie będzie, gdyż przed nimi jeszcze starcie z Pretorianami i Angry Sheeps...

Ułaaa - Hustlerzy Andrychów 86:82
Mecz, który miał wyjaśnić obu drużynom, o co tak naprawdę walczą w tym sezonie. Przerażeni widmem spadku Hustlerzy powołali pod broń nawet Łukasza Majewskiego, który jak widać wyleczył już kontuzję i od pierwszej minuty zameldował się na placu gry. W meczu od pierwszej do ostatniej kwarty oglądaliśmy konkurs rzutów "za 3". Hustlerzy nieznacznie wygrali to starcie ilościowo (Hustlerzy 10 x 3 - Ułaaa 9 x 3), ale polegli jeśli chodzi o skuteczność (Ułaaa 9/22, Hustlerzy 10/28). Sam Janusz Cholewa pomimo, że trafił aż 8 trójek, to potrzebował do tego aż 23 (!!!) prób. Dużo lepszą selekcję rzutową zaprezentował jego vis-a-vis Jakub Grygierzec (MVP tej kolejki w 2 lidze), który zdobył co prawda 30 pkt, a więc oczko mniej od Cholewy, ale potrzebował do tego znacznie mniej rzutów. Spotkanie pomimo licznych prób z dystansu trzymało w napięciu do samego końca. Zresztą wynik końcowy wyraźnie wskazuje na to, że zawodnicy obu drużyn dużo częściej myśleli o ataku, niż o obronie ;). Jak zwykle w Hustlerach dwoił się i troił Sierp (19 pkt, 7 as), wspomagał go Majewski (13 pkt i 13 zb), ale w Ułaaa oprócz Grygierca świetnie grał jeszcze Artur Naglik (20 pkt, 8 zb), a swoje dorzucili też Gamza i Rezik. Wydawało się, że w połowie czwartej kwarty kiedy strata Hustlerów do Ułaaa wynosiła już 10 punktów jest już po meczu. Jednak nonszalancja przy wyprowadzaniu piłki, 2 przechwyty Sierpa i kolejna trójka Cholewy sprawiły, że na 30 sekund przed końcem różnica ta wynosiła już tylko 2 punkty! Chłopaki z Ułaaa pomni jednak doświadczeń z Czechowicami, kiedy to w 1,5 minuty przegrali cały mecz, tym razem wytrzymali presję i wygrali ostatecznie 86:82. Co dalej? Sytuacja Hustlerów jest po prostu dramatyczna. Zespół z Andrychowa jest bardzo poważnie zagrożony spadkiem i naprawdę sporo szczęścia ma ta drużyna, że nie ma w tym roku barażu o utrzymanie. Tak czy inaczej, żeby nie zająć ostatniego miejsca i nie spaść bezpośrednio, trzeba będzie pokonać Not Found. Patrząc jednak na obecną formę Hustlerów, to wcale nie będzie łatwe zadanie. Ułaaa natomiast, po fatalnym początku... może liczyć się jeszcze w walce o play-offy! Za 2 tygodnie mecz z WSEHem i przegrany tego spotkania definitywnie wypada poza czwórkę. Wygrany natomiast będzie miał bardzo realne szanse na półfinały.

Siła Ustroń - WSEH Team 48:40
Zanim cokolwiek o tym co się działo i jak się ten mecz zakończył, pozwolę sobie na zapożyczenie. Ba - nawet dwa, ze świata piłki nożnej. Ten mecz był klasycznym meczem walki, a prawdzili koneserzy odnaleźli w nim mnóstwo smaczków taktycznych. Niestety w prostych koszykarskich słowach znaczy to tyle, że nie było to wielkie widowisko i raczej trudno jest mówić o ładnej koszykówce. Za cały komentarz niech wystarczą liczby. W pierwszej kwarcie oba zespoły zdobyły w sumie zaledwie 13 punktów! W drugiej prawie udało się przekroczyć magiczną barierę dwudziestu punktów – 19! W trzeciej szaleństwo - 27, a czwarta to już prawdziwa strzelanina, bo 29. Wszystkie liczby dotyczą obu zespołów... łącznie ;). To był mecz obrony, a nade wszystko niecelności ;). W tym chaosie najlepsi byli Marcin Kiszka (11 pkt, 14 zb, 2 prz) we Wsehu i Piotrek Czempiel (14 pkt, 7 zb) w Sile. Mecz zakończył się wynikiem 48:40 dla chłopaków z Ustronia. Oba zespoły zachowały jednak szanse na play-offy.

Klippers - Monolith 102:65
Chyba zbliża się czas kiedy o Klippersach przestaniemy pisać Modnisie, a zaczniemy Korsarze :). Wszak w tym sezonie już nie tylko najnowsze buty i nienaganne kreacje stały się znakiem rozpoznawczym drugiego zespołu poprzedniego sezonu. Klippersi w tym sezonie łupią i zbierają skalpy jeden po drugim. W ostatnią niedzielę właśnie niczym korsarze splądrowali i rozbili w pył drużynę Jednolitych. Wygrana 102:65 w żaden sposób nie pozostawia pytania - kto był lepszy? Takie wyniki w pierwszej lidze to rzadkość. Mimo nieobecności trzech ważnych zawodników Klippersi dominowali w całym spotkaniu. Klasa dla siebie był Paweł Sablik (43 pkt, 17 zb, 7 as, 5 prz), który w sobotę zagrał świetny mecz dla Basket Hills, a kilkadziesiąt godzin później zdeklasował kolejnych rywali. Po stronie pokonanych wyróżniamy Bartka Bachtę (14 pkt, 12 ab, 4 prz). Monolith ma już minimalne szanse na bezpośrednie utrzymanie, a w meczu z Rosomakami rozstrzygnie się walka o baraż. My natomiast zagryzamy palce na mecz Klippesi vs Elefanty. To będzie spektakl!

Galacticos - Basket Żywiec 57:53
Gran Derbi Żywiecczyzny :). Naprzeciw siebie stanęli odzyskujący blask i skład, wyjadacze z Galakticos oraz wychowani przy boku tych pierwszych, żądni sukcesów, gracze beniaminka Basket Żywiec. Ten mecz zaczął się na długo przed pierwszym gwizdkiem. Zawodnicy obu drużyn mimo wzajemnej sympatii chcieli sobie udowodnić wyższość. Tę atmosferę dało się czuć od pierwszych minut. Pierwsza kwarta to gra na remis. W kolejnych dwóch to gracze Galacticos celniej trafiali spod kosza i z półdystansu, a także wykazali się większym sprytem i doświadczeniem. Ostatnia odsłona to wreszcie powiew młodości. Młoda gwardia z Żywca rozpoczęła niesamowitą pogoń. Niestety dla nich udało im się odrobić tylko 6 punktów i tym samym przegrali całe spotkanie 57:53. Najlepiej starsi koledzy zapamiętają Kubę Chrapka (14 pkt, 12 zb) oraz Kacpra Wieczorka (18 pkt). A najlepszej lekcji młodszym kolegom udzielił Remek Bury (19 pkt, 6 as). Po tym meczu Basket wciąż ma szansę na fazę play-off, ale to wyjadacze z Galacticos rządzą w Żywcu. Przynajmniej do następnego meczu :).

SamoObrona - Elefanty 73:90
Czy pamiętacie ostatni Elefantów z Samoobroną i porażkę, która ostatecznie pozbawiła Słonie miejsca w play-off, a ich rywalom dała upragnioną czwórkę? Fani Farmerów pewnie tak. Ale nikt tego nie pamięta tak jak Słonie, bo od dawna wiadomo, że pamięć Słonia jest niemal tak wielka jak jego trąba ;). W minioną niedziele Słonie bardzo udanie zrewanżowały się swoim oprawcom. Farmerzy stawiali dzielnie czoła faworyzowanym rywalom, do przerwy prowadząc nawet jednym punktem. Jednak druga część należała już tylko do Elefantów. Świetne spotkanie zagrali nieobecni w ostatnim starciu obu ekip, Tomek Staniek (27 pkt, 15 zb) oraz Piotrek Męcnarowski (28 pkt, 10 zb, 5 prz). W zagrodzie zbyt słabo spisały się największe chłopy, którzy nie umieli sobie poradzić z agresywną grą podrażnionych Słoni. Samoobrona przegrała walkę na tablicach aż 40:24. Obwód z jednej strony trafił aż 11 trójek ze skutecznością niemal 41%, ale z drugiej znacznie gorzej spisywał się na półdystansie. Najlepiej po stronie pokonanych, zagrał również ten który w ostatnim spotkaniu nie zagrał – Grzesiek Wróbel. Mecz zakończył się wysoką wygraną Elefantów 73:90. Jaki z tego morał? Nie drażnij Słonia, bo ten ma bardzo dobrą pamięć ;).

Zryw Bielsko-Biała - Shakers 62:73
W przedsezonowych zapowiedziach oba zespoły, według nas, miały się liczyć w walce o najwyższe cele. Ba, stawialiśmy je w roli kandydatów do mistrzostwa. Szejków raczej z urzędu, bo wszystko było uzależnione od tego kto miałby w nich grać, a początek sezonu nie był udany. Doszło nawet do tego, że przed ich ostatnim meczem z Monolithem, dało się słyszeć uszczypliwe komentarze, że Szejki grają mecz o utrzymanie. Mecz „o utrzymanie” wygrali, ale i tak mało kto wierzył, że będą mogli pokonać Zryw. Ale na szczęście dla kibiców 12–krotnych mistrzów BLK, już w środku tygodnia, gruchnęła wieść, że po raz pierwszy w tym sezonie w trykocie Shakersów wystąpi Robert Kozaczka. Przedstawiać nie trzeba :). Robert (27 pkt, 10 zb, 4 as, 2 prz, 2 blk) wystąpił i Szejki wygrały 62:73. Od początku do końca kontrolowali spotkanie. Przy obecności gwiazdy i w innych wstąpiły nowe siły. Najlepszy mecz w tym sezonie zagrali bracia Miśkiewicz - Maciej (13 pkt, 8 zb) i Paweł(17 pkt, 7 zb, 5 as). Po stronie pokonanych, najlepszy był Maciej Goryl (14 pkt, 6 zb, 3 prz, 2 blk), ale jego gra nie mogła zmienić obrazu całości. Niestety Zryw pudłował niemiłosiernie, skuteczność 32,6 % to zdecydowanie za mało na Mistrzów z Kozą w składzie. Czy sam Koza wystarczy, żeby zakwalifikować się do półfinałów. Raczej tak. Ale do walki o 13. mistrzostwo wydaje się to być za mało. Natomiast Zryw sam sobie robi pod górkę. Stawiany w roli jednego z faworytów, jest w tym sezonie jednym z największych rozczarowań. Chłopaki do roboty!

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Aktualne tabele w 3 lidze BLK
13-11-2013
Grupa C
1. Orły Mirosława K. - 3 / 6 / 302-173
2. Grim Reapers - 2 / 4 / 142-111
3. ZSME Żywiec - 3 / 4 / 170-229
4. Pretorianie - 2 / 3 / 134-128
5. Osiemnastka - 2 / 2 / 96-145
6. Angry Sheeps - 2 / 2 / 113-171

Grupa D
1. Wrona Wings - 3 / 6 / 313-125
2. 12 Małp - 3 / 6 / 232-117
3. Young Blood - 3 / 5 / 215-234
4. Akademia Basketu - 3 / 4 / 154-259
5. Złoty Strzał - 3 / 3 / 127-193
6. KiS Żywiec - 3 / 3 / 115-228






Najlepsza "5ka" 6. kolejki w 1 Lidze BLK!
11-11-2013
Robert Kozaczka (Shakers)
27 pkt (3x3), 10 zb, 4 as, 2 bl - eval 35

Piotr Męcnarowski (Elefanty)
28 pkt (1x3), 10 zb, 5 prz - eval 32

Paweł Sablik (Klippers)
43 pkt (5x3), 17 zb, 7 as, 5 prz - eval 56

Tomasz Staniek (Elefanty)
27 pkt, 15 zb – eval 37

Piotr Barciewicz (Galacticos)
6 pkt, 11 zb, 3 as - eval 18

MVP 6. kolejki został Paweł Sablik!






Najlepsza "5ka" 6. kolejki w 2 Lidze BLK!
11-11-2013
Jakub Grygierzec (Ułaaa)
30 pkt (3x3), 5 zb - eval 23

Piotr Czempiel (T.R.S Siła Ustroń)
14 pkt, 7 zb - eval 17

Marcin Zientek (T.R.S Siła Ustroń)
14 pkt, 11 zb - eval 16

Bartosz Sierp (Hustlerzy Andrychów)
19 pkt (1x3), 7 as, 4 zb, 4 prz – eval 21

Marcin Kiszka (WSEH Team)
11 pkt, 14 zb - eval 17

MVP 6. kolejki został Jakub Grygierzec!






Najlepsza "5ka" 8. kolejki w 3 Lidze BLK!
11-11-2013
Tomasz Dzida (Wrona Wings)
33 pkt, 12 as, 11 prz, 5 zb - eval 50

Kamil Szopa (Orły Mirosława K.)
29 pkt, 25 zb, 3 as, 2 bl - eval 46

Tomasz Olszewski (Orły Mirosława K.)
29 pkt, 21 zb, 3 bl, 5 prz – eval 46

Jakub Kupczak (Young Blood)
12 pkt, 19 zb, 5 as, 2 bl – eval 23

Grzegorz Kastelik (12 Małp)
14 pkt, 8 zb, 3 bl - eval 22

MVP 8. kolejki został Tomasz Dzida!






Czarno Na Białym - 8 XI
08-11-2013
2013-11-09 09:00 Akademia Basketu - Wrona Wings.
2013-11-09 10:30 Złoty Strzał - Young Blood
2013-11-09 12:00 12 Małp - KiS Żywiec
2013-11-09 13:30 ZSME Żywiec - Orły Mirosława K
2013-11-09 18:20 Ułaaa - Hustlerzy Andrychów
2013-11-09 20:00 T.R.S Siła Ustroń - WSEH Team
2013-11-10 13:40 Klippers - Monolith
2013-11-10 15:20 Galacticos - Basket Żywiec
2013-11-10 17:00 SamoObrona - Elefanty
2013-11-10 18:40 Zryw Bielsko-Biała - Shakers

W 3 lidze sezon nabiera rumieńców. Po fazie grupowej czas na batalie o półfinały w fazie 1-6 oraz o ja najlepsze miejsca w fazie 7-12. Tutaj już nie ma miejsca na słabości :). Każda porażka bowiem może sprawić, że na upragnione miejsce trzeba będzie poczekać kolejne pół roku...

Akademia Basketu - Wrona Wings
Wrony to obok 12 Małp najwięksi "pechowcy" fazy 1-6, a więc automatycznie faworyci fazy 7-12 ;). Chłopaki z Pszczyny, w swoim debiutanckim sezonie, momentami naprawdę znakomicie prezentowali się na parkietach BLK. Pozostaje im tylko życzyć, żeby wystartowali w kolejnej edycji i żeby za pół roku już z sukcesami walczyli o "szóstkę". W tej fazie na pewno powinni wygrywać, a jedynym "godnym" przeciwnikiem będzie zespół 12 Małp. Akademia natomiast, w tej fazie na pewno powalczy o kolejne zwycięstwo, ale... chyba jeszcze nie w tym meczu ;).

Złoty Strzał - Young Blood
Wreszcie mecz, w którym Young Blood wystąpi w roli faworyta. Ciekawe może być starcie Wacława Kościółka i Kuby Kupczaka, a więc zawodników, którzy w swoich drużynach odpowiedzialni są za... wszystko :). Tak czy inaczej Young Blood teoretycznie nie powinno mieć problemów z pokonaniem Strzelców z Żywca.

12 Małp - KiS Żywiec
Małpy, tak jak już wspomniałem, to zespół z potencjałem na czołową szóstkę, a więc w tej fazie powinien wygrać niemal wszystko, a w meczu o siódme miejsce zagrać z Wronami. Mecz z KiSem to tylko krok do tego celu. Przekonujące zwycięstwo Małp to jedyny możliwy scenariusz.

ZSME Żywiec - Orły Mirosława K.
ZSME prawdopodobnie najważniejszy mecz tego sezonu (a więc starcie z Grim Reapers) już przegrali, a z Orłami będzie ciężko... Orły bowiem, to w 3 lidze zespół poza zasięgiem wszystkich (może oprócz Pretorian, ale po jednym w miarę wyrównanym starciu nie możemy być tego pewni). Nie pomoże w tym meczu ani Ryszka, ani Rogacz, ale... powalczyć zawsze można!

Ułaaa - Hustlerzy Andrychów
Mecz, który da nam odpowiedź na pytanie, o co tak naprawdę walczą obie drużyny. Jeśli Ułaaa wygra drugi mecz z rzędu, to włączy się jeszcze do walki o wyższe cele niż utrzymanie. Jeśli wygrają Hustlerzy, to i oni przy dobrych wiatrach mogą powalczyć jeszcze o "czwórkę" (tylko teoretycznie, bo przed nimi same trudne mecze, ale jednak to możliwe). Tak czy inaczej... przegrany tego widowiska osiądzie na dnie tabeli i będzie drżał o ligowy byt już do końca sezonu.

T.R.S Siła Ustroń - WSEH Team
Mecz o... święty spokój ;). Zwycięzca tego meczu bowiem złapie oddech i dołączy do ścisłej czołówki tabeli. Przegrany natomiast, będzie musiał w następnych meczach odpierać ataki zespołów z miejsc 5-6, które również walczą o play-offy. Obie drużyny jeszcze nigdy ze sobą nie grały, ale faworytem spotkania jest Siła, gdyż jej zawodnicy są bardziej doświadczeni (grali w 1 lidze). WSEH jednak, to po 3 kolejkach czarny koń rozgrywek i jeśli po raz kolejny zagra z takim zaangażowaniem jak w poprzednich dwóch spotkaniach, to na parkiecie może być bardzo ciekawie.

Klippers – Monolith
Niepokonani w tym sezonie Klippersi kontra Monolith, który jeszcze nie wygrał. Faworyt jest zatem tylko jeden i nie mamy bladego pojęcia co musiałoby się stać, żeby akurat w tym meczu ekipa Bartka Bachty miała się przełamać. Musiałoby to być co najmniej trzęsienie ziemi, a i nawet wtedy nie wiemy czy Monolith zdołałby wygrać ten mecz :).

Galacticos - Basket Żywiec
Derby Żywca, w których na pewno dużo będzie się działo. Basket bowiem, to zespół, który w dużej mierze powstał w oparciu o chłopaków, którzy w "różnych" okolicznościach opuścili Galacticos ;). Czas pokazał jednak, że był to ruch jak najbardziej trafiony, albowiem po szybkim przebiciu się przez 2 ligę, Basket zaczyna siać postrach w ekstraklasie :). Jak będzie teraz? Faworytem jest Basket, który żeby awansować do czwórki musi wygrać już wszystkie mecze do końca sezonu zasadniczego. Galacticos natomiast, uciekło już spod topora pokonując Rosomaki, a więc jest spora szansa, że mimo fatalnego początku utrzymają się w 1 lidze i nie będzie im do tego potrzebne zwycięstwo nad Basketem. Pamiętajmy jednak o jednym: to są derby, a te jak wiadomo od dawna, rządzą się zupełnie innymi regułami...

SamoObrona – Elefanty
HIT KOLEJKI, co się zowie :). Wielki rewanż za zeszły sezon, kiedy to SamoObrona zabrała Słoniom półfinały. O ile wtedy zwycięstwo Farmerów nad Słoniami było niespodzianką, to teraz byłoby sensacją gdyż SamoObrona (poza czwartą kwartą meczu z Shakersami) nie zachwyca, a Elefanty rozjeżdżają wszystkich po kolei. Tak czy inaczej, swoją dominację trzeba potwierdzić jeszcze na parkiecie, a tam na pewno sporo się będzie działo. Są to bowiem z reguły bardzo równe starcia.

Zryw Bielsko-Biała - Shakers
Pojedynek Zrywu z Shakersami, czyli brązowego medalisty 1 ligi ze złotym, będzie odbywał się zaledwie w cieniu starcia Elefantów z SamoObroną. Dlaczego? A no dlatego, że obie drużyny w tej edycji nie zachwycają. Tak czy inaczej jest to mecz o wielką stawkę, bo patrząc na tabelą można z dużą dozą prawdopodobieństwa powiedzieć, że przegrany w tym spotkaniu nie zakwalifikuje się do półfinałów (albo ewentualnie zachowa iluzoryczne szanse na awans). Jest więc o co walczyć. Olbrzymie znaczenie będzie miał fakt, w jakich składach oba teamy pojawią się na parkiecie, a dokładniej... w ile osób przyjdzie Zryw i czy w Shakersach zagra Kozaczka ;).

Zapraszamy na nasz profil na Facebooku - kliknij tutaj :).


Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)
Obejrzyj film
1 Malarz Kamil 2,6
2 Winkler Michał 2,0
3 Marcol Piotr 1,9
4 Dąbkowski Tomasz 1,7
5 Podgórniak Przemysław 1,2
6 Kołodziejski Andrzej 1,0
1 Szybowicz Grzegorz 5,6
2 Śpiewak Aleksander 4,9
3 Wojas Kamil 4,6
4 Durkalec Marcin 4,0
5 Stryczek Krzysztof 4,0
6 Janicki Oskar 3,9