Aktualności






Najlepsza "5ka" 5. kolejki w 2 Lidze BLK!
14-04-2014
Facebook Twitter

Mateusz Adamus (Rosomaki)
26 pkt (2x3), 6 zb, 6 as, 5 prz – eval 31

Rafał Tokarski (OPTYK Ewa Jasiczek)
30 pkt (7x3), 2 zb, 8 as, 2 prz – eval 29

Kamil Szopa (Orły Mirosława K.)
39 pkt, 14 zb, 2 as - eval 41

Łukasz Mączka (Orły Mirosława K.)
8 pkt, 9 zb, 14 as, 6 prz - eval 29

Alberto Garita (Rosomaki)
33 pkt (3x3), 7 zb, 2 as, 2 prz - eval 34

MVP 5. kolejki został Kamil Szopa!






Czarno Na Białym - 11 IV
11-04-2014
Facebook Twitter

1% podatku dla Bielskiej Ligi Koszykówki - w zeznaniu rocznym w polu "Wniosek o przekazanie 1%..." należy umieścić numer KRS 0000238161, a w komórce "Cel szczegółowy 1%" należy koniecznie wpisać Bielska Liga Koszykówki. Dziękujemy!

Przed nami kolejny wyjazd do Ustronia! To już czwarty raz, kiedy T.R.S Siła Ustroń zaprasza Bielską Ligę Koszykówki do siebie. A w ten weekend 3 mecze w Ustroniu w sobotę i 2 w niedzielę w Bielsku-Białej. Zapraszamy!

2014-04-12 15:00 Osiemnastka - Daas Basket Hills B-B
2014-04-12 16:40 Galacticos - SamoObrona
2014-04-12 18:20 T.R.S Siła Ustroń - Shakers
2014-04-13 18:20 Hustlerzy Andrychów - Rosomaki
2014-04-13 20:00 Orły Mirosława K. - OPTYK Ewa Jasiczek

Osiemnastka - Daas Basket Hills Bielsko-Biała
Pierwszy z meczów rozgrywanych w Ustroniu i pojedynek... twardych Komandosów z coraz lepiej spisującą się młodzieżą z Hillsów :). Jeśli Osiemnastka podejdzie do meczu na pełnej koncentracji i ze znajdującym się w wybornej formie Wojtkiem Ryszką, który powinien zdominować strefę podkoszową, to będzie to dla nich ostatni w miarę spokojny krok przed meczami półfinałowymi. Ich młodsi przeciwnicy z Basket Hills powinni przede wszystkich grać szybko, wykorzystywać okazje do szybkiego ataku, bo w przeciwieństwie do Osiemnastki dysponują bardzo szeroką rotacją i trzymać kciuki za Ryszkę, żeby jego eval w kolejnym meczu nie oscylował w granicach 50 ;).

Galacticos – SamoObrona

HIT KOLEJKI! Kto wie czy ten mecz nie będzie miał decydującego znaczenia dla jednych i drugich... Żadnej z tych drużyn spadek nie grozi, obie marzą o czwartym miejscu premiowanym udziałem w półfinałach i obu porażka baaaardzo pokrzyżowałaby szyki. Remik Bury i Dominik Caputa vs Olo i Gadżet :). I to wszystko w blasku reflektorów hali w Ustroniu. Atut swojego boiska zatem wyeliminowany. Będzie się działo!

T.R.S Siła Ustroń – Shakers
Ostatni z meczów rozgrywanych w Ustroniu i okazja do tego, żeby Siła pokazała się u siebie swoim fanom :). Zadanie przed nimi jednak niezwykle trudne, gdyż mimo że grają u siebie to za rywala mają wielokrotnych mistrzów BLK. Co prawda za Siłą przemawiać będzie atut własnej hali, ale wystarczy to raczej tylko do tego, żeby napsuć Shakersom trochę krwi. Na zwycięstwo Siły raczej nie ma co liczyć.

Hustlerzy Andrychów – Rosomaki
Niepokonane w lidze w tym sezonie Rosomaki kontra Hustlerzy Andrychów, którzy z każdym meczem grają coraz lepiej i znów marzą o nawiązaniu do czasów, kiedy grali w play-offach. Jak będzie w niedzielę? No cóż... nie oszukujmy się. Faworytem są "łososiowe koszulki". Jeśli jednak Sierp stanie na głowie, a Majewski przekuje na punkty minimum 80% jego podań, to może być różnie. Liczymy na dobry mecz!

Orły Mirosława K. - OPTYK Ewa Jasiczek
Bardzo ważny mecz dla obu zespołów! Obie drużyny przegrały już po razie i kolejna porażka może mieć druzgocący wpływ na końcową pozycję po sezonie zasadniczym. Tokar i Oster vs Szopa i Grzanka. Kto wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku? Gdybyśmy mieli coś obstawiać, to byłoby to minimalne zwycięstwo OPYTKA. Ale koszykówka to przecież bardzo nieprzewidywalny sport. Szczególnie wtedy, kiedy naprzeciw siebie stają drużyny o zbliżonym potencjale.

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno Na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Czarno Na Białym - 10 IV
11-04-2014
Facebook Twitter

1% podatku dla Bielskiej Ligi Koszykówki - w zeznaniu rocznym w polu "Wniosek o przekazanie 1%..." należy umieścić numer KRS 0000238161, a w komórce "Cel szczegółowy 1%" należy koniecznie wpisać Bielska Liga Koszykówki. Dziękujemy!

Young Blood - Komorowice Woodcutters 75:49
Mecz na przełamanie dla obu drużyn i walka o premierowe zwycięstwo. Young Blood podrażnieni słabymi wynikami w poprzednich meczach tym razem nie pozostawili wątpliwości i wysoko pokonali Drwali z Komorowic. Wszystkie 4 kwarty dla zespołu Kuby Kupczaka (30 pkt, 11 zb) i przekonujące zwycięstwo. Warto dodać, że po raz pierwszy w Young Blood dobrze zagrał Konrad "Kodi" Konieczny, który uzyskał double-double (18 pkt, 11 zb, 5 as) i być może właśnie to zdecydowało o zwycięstwie. W Komorowicach bardzo dobrze zagrali bracia Janusz, ale nie dostali wsparcia od reszty zespołu. Widoczna była bowiem przewaga Young Blood na deskach, a obwodowi z Woodcutters mieli spore problemy z oddawaniem rzutów.

NSBB - Angry Sheeps 68:47
Sensacją pachniało, ale tylko w pierwszej kwarcie wygranej przez Owce 17:15. Brak Roberta Grajcarka jednak nie pomógł i Sheeps w meczu derbowym gładko ulegają NSBB, ostatecznie grzebiąc swoje szanse na czołową czwórkę. Nie można było jednak wygrać jeśli grał tylko Przemek Kocemba (16 pkt, 12 zb) i próbował Konrad Kołodziejski (14 pkt). W NSBB bowiem walczyli wszyscy. I tak 15 pkt zdobył Bandyta, 10 oczek Maślanka, Piasecki i Prusiel, 9 Kracoń, a 7 Misiak i Kędzior. A zatem koszykówka do bólu zespołowa. Z tym zupełnie nie radzili sobie zawodnicy Angry Sheeps, którzy próbowali grać sami i nie podawali sobie piłek. Warto dodać, że mecz nie musiał tak wyglądać, bo pod nieobecność Roberta Grajcarka na deskach i w stratach było w miarę równo. Zdecydowała właśnie wspomniana przez nas zespołowość NSBB i słaba strzelecka dyspozycja Sheeps. Podsumowując: NSBB i Reapers już na pewno w półfinale i w ostatniej kolejce powalczą ze sobą o prymat w grupie.

Wrona Wings - Resa Basket Cz-Dz 81:50
Dla obu zespołów był to pojedynek o trzecie miejsce w grupie, gdyż Not Found i Osiemnastka są już poza zasięgiem. Pierwsza kwarta była ciut lepsza w wykonaniu młodzieży z Czechowic-Dziedzic. Druga kwarta to trzypunktowa wygrana Wrona Wings, czyli młodzieży z Pszczyny :). I tak po połowie mieliśmy jednopunktowe prowadzenie tych drugich. Druga połowa to jednak już zupełnie inna bajka. Z wyrównanego do tej pory meczu, zrobił nam się mecz do jednego kosza. Wrony prowadzone przez swojego lidera Tomka Dzidę (34 pkt, 9 zb, 8 prz) i Łukasza Bartlewskiego (18 pkt, 19 zb, 3 prz) zdemolowały Resę. W tym czasie chłopaki rzuciły 52 punkty, a rywale zaledwie 22. Ostatecznie mecz zakończył się wysoką porażką młodzieży z Czechowic 81:52. Po stronie pokonanych z dobrej strony pokazał się duet Michał Banaszek (12 pkt, 7 zb) i Robert Szwed (13 pkt, 9 zb, 6 blk, 3 prz). O porażce drużyny przesądziła zbyt duża liczba strat oraz „poddanie” własnej deski. Wrony zanotowały aż 24 zbiórki ofensywne, po których zdobyły masę punktów drugiej szansy. Chłopaki z Cz-Dz muszą zdecydowanie poćwiczyć zastawianie ;). A i jeszcze jedno - serce się raduje, kiedy się patrzy na odrodzenie koszykówki na Podbeskidziu :). To już w zasadzie fakt, gdyż widać to po ilości młodzieńców w 3 lidze. 40-stoletnie legendy BLK nie muszą się zatem już martwić o swoich następców ;)...

12 Małp - Grim Reapers 42:79
Po porażce Owiec w meczu rozegranym kilka godzin wcześniej, Grimowie stanęli przed wielką szansą żeby jedną nogą znaleźć się w finałowej fazie rozgrywek, w której nagrodą jest awans do 2 ligi. I swoją szansę wykorzystali. Od pierwszej minuty zaatakowali, a z każdą następną grali coraz lepiej. Małpy były w tym meczu tylko tłem, a ich porażka 42:79 jest w pełni zasłużona. Na przykładzie Grimów widać jak tworzy się drużyna. W lidze ten zespół gra bowiem dopiero od kilku sezonów. Jeszcze do niedawna chłopaki grały razem, ale na boisku każdy grał dla siebie. Przez te kilka sezonów wiele się zmieniło. Raz: umiejętności indywidualne. Dwa: Grimowie są drużyną. Udowodnili to również w tym meczu. Punktowali wszyscy i tylko Jacek Sikora mimo 15 punktów i 6 zbiórek miał eval poniżej 10. Najlepiej w tym meczu wypadł Jarek Rączka (18 pkt, 4 zb, 2 prz). Po drugiej stronie zabrakło i indywidualności i drużyny. Niestety nie ma kogo wyróżnić. Ale nie ma też powodu, żeby załamywać ręce. Po kilku sezonach kiedy 12 małp, było dwunastoma tylko z nazwy, chłopakom udało się wreszcie uzbierać pełny skład. Większość z nich to nowicjusze, którzy potrzebują trochę czasu... A 12 Małp już nie raz udowodniło,że potrafią być kuźnią talentów. Ot, po prostu przed Małpami ta sama droga, której pierwszy etap pokonali niedawno Reapersi.

KiS Żywiec - Osiemnastka 43:103
Komandosi w półfinale! Mecz z KiSem był co prawda tylko formalnością, ale już rozmiary zwycięstwa robią wrażenie. 103 zdobyte punkty, cała piątką Osiemnastki z przynajmniej 10-cioma punktami na koncie, trzech zawodników ponad 20 zdobytych oczek i wreszcie kosmiczny mecz Wojtka Ryszki (29 pkt, 19 zb) i tytuł MVP kolejki. W KiSie dobrze znów grał tylko Szymon Barteczko (12 pkt, 7 zb), a poza nim próbował jeszcze Michał Stolorz (14 pkt ale fatalna skuteczność). Na pocieszenie KiSu trzeba jednak powiedzieć, że rywale mieli olbrzymią przewagę fizyczną więc młodzieży z Żywca naprawdę ciężko było nawiązać walkę...

DAAS Basket Hills Bielsko-Biała - Not Found 38:82
Pojedynek Goliata z Dawidem. Po jednej stronie spadkowicz z 2 ligi, którego zawodnicy do niedawna grali w 2 lidze, z po drugiej beniaminek, którego zawodnicy do niedawna grali na cymbałkach w przedszkolu ;). Mecz nie mógł się zakończyć inaczej niż wysoką wygraną Nieodnalezionych. Po ich stronie było doświadczenie, siła fizyczna i Seweryn Dzielawski (25 pkt, 14 zb), który siał popłoch w szeregach juniorów. Dawid nie miał tym razem procy, którą z dystansu mógłby pokonać Goliata. A raczej miał, ale zupełnie rozregulowaną, wszystkie statystyki rzutów, dużo poniżej przyzwoitego poziomu, do tego bardzo duża liczba strat i klęska na tablicach. Dlatego wygrana Not Found 38:82 nikogo nie dziwi. Nieodnalezieni nie doznali ani jednej porażki i z samego wierzchołka spoglądają na resztę tabeli i to się już pewnie nie zmieni. A juniorzy Basket Hills muszą wziąć się rzetelnie do roboty. Mają jeszcze kilka lat żeby zdominować 3 ligę. Mają już swojego lidera w osobie Maćka Jochacego (10 pkt, 10 zb), teraz tylko potrzeba czasu, żeby reszta pod okiem swoich trenerów doszlusowała do swojego kolegi.

Klippers - Elefanty 82:78
HIT KOLEJKI! Niech nikogo nie zmyli ta nazwa - tym razem mecz hitem nie był ;). Kto nie widział, nie ma za bardzo czego żałować. Pomimo stykowego wyniku dominacja Klippersów była widoczna od pierwszego do ostatniego gwizdka. W 1 kwarcie wygranej przez Klippersów 23:11 rozstrzygnęło się w zasadzie wszystko. Elefanty wyglądały jak stado słoni, które ktoś wyrwał za wcześnie z poobiedniej drzemki - nie biegały do ataku, nie wracały do obrony. Klippersi natomiast wyjątkowo ochoczo zabrali się tego popołudnia do gry. Sunęła kontra za kontrą, a każda niczyja piłka padała łupem mistrzów. A Elefanty stały i patrzyły. Patrzyły jak grają Klippersi i jak gra lider Słoni Grzesiek Szybowicz. W 2 i 3 kwarcie Klippersi trochę się zlitowali, wpuścili rezerwowych co skrzętnie wykorzystali Jerry i Szyba zmniejszając przewagę do 4 punktów. Ciekawostką jest fakt, że właśnie w 3 kwarcie część stada w osobach 3 "starszych Słoni" (Słodownik, Sułek, Konopka) udała się do szatni wyraźne niezadowolona z faktu przesiadywania na ławce ;). Czyżby Panowie najlepsze lata gry mieli już za sobą i czy rzeczywiście nie pomogliby drużynie? Wątpliwe... Ale to właśnie czwarta kwarta dała odpowiedź na to kto w tym meczu jest lepszy. W samej końcówce Elefanty zbliżyły się jeszcze na 4 punkty, ale wystarczyły 2 kontry Klippersów i było po meczu. Znakomite zawody rozgrało trio Kliperssów: Grygier (19 pkt, 5 zb), Karnia (21 pkt - 10/13 z gry, 10 zb, 5 as), Sablik (19 pkt, 7 zb, 4 as). W Elefantach należy wyróżnić: Męcnarowskiego (20 pkt, 9 zb), Janię (17 pkt, 5 zb, 5 as) i Szybowicza (31 pkt, 6zb, 4as, ale tylko 10/27 z gry i aż 8 strat). Otwarcie należy powiedzieć, że gra Elefantów od kiedy w składzie jest Szybowicz nie wygląda zbyt dobrze. Albo inaczej, nie wygląda w ogóle jak sport zespołowy ;). Chłopaki stoją i patrzą co zrobi Grzesiek. A samemu, choć jest się graczem wybitnym, ciężko wygrać. Warto przyjrzeć się pewnej statystyce. Mecze Elefantów bez Szybowicza - bilans 10:0, z Grześkiem - 3:3. Wnioski trzeba szybko wyciągnąć i lepiej "zagospodarować" Szybę, bo tytuł może zostać znowu w sferze marzeń... Przy okazji ciężko ocenić czy brak Stańka i M. Goryla miał wpływ na końcowy wynik bo tego dnia Klippersi wyglądali naprawdę mocno, a Elefanty nie zmusiły ich do żadnego wysiłku.

T.R.S Siła Ustroń - Galacticos 61:86
I po raz kolejny w tej kolejce mamy wyższość zespołowości nad grą 2-3 zawodników. Galacticos gładko pokonuje Siłę pomimo bardzo dobrej gry Alka Śpiewaka (27 pkt), niezłej Dawida Czarniaka (13 pkt) i Marcina Zientka (8 pkt, 12 zb). Galacticos bowiem grało całym zespołem i powyżej 10 oczek zdobyło aż 5 zawodników. Najlepszy na boisku był oczywiście Remigiusz Bury (20 pkt, 10 zb, 9 as i tytuł MVP kolejki w 1 lidze). Oprócz Remka bardzo dobrze grał jeszcze Sebastian Skrok (20 pkt), Michał Koźlik (17 pkt, 7 zb) oraz Arek Raczyński (10 pkt i 10 zb). Sile znów nie można odmówić ambicji, ale niestety znów zabrakło argumentów. Zaledwie jedna wygrana odsłona to za mało, żeby chociaż nawiązać walkę. Wiemy już zatem na pewno, że o spadku z 1 ligi zdecyduje mecz Siła - Elo Czikas. Na tę chwilę jednak faworyta tego starcia jednak ciężko wskazać...

Elo Czikas - Shakers 66:88
Absolutny beniaminek kontra 12-krotny Mistrz BLK. Wiemy, wiemy, z mistrzowskiego składu zostało już tylko kilku zawodników. Gwiazdy z dawnych lat albo grają w innych zespołach, albo zajmują się trenowaniem młodzieży, albo istnieją jedynie w protokole ;). Ale mimo wszystko w szatni Szejków cały czas czuć zapach mistrzostwa :). Doświadczenie i rutyna, pewność rzutu i spryt - tego Kręcikowi i spółce nikt zabrać nie może. Tym bardziej nie mógł tego zrobić zespół, który na parkiecie 1 ligi zagrał dopiero 160 minut. I to pomimo faktu, że Pozdrawiający Damy grali bardzo dobrze. Byli pełni zaangażowania i młodzieńczej radości z gry. Świetnie zagrał Wojtek Korzeniowski (18 pkt, 7 zb). Chłopaki pewnie wygrały pierwszą kwartę, ale... to wszystko za mało na zespół, którego zawodnikom zabrakło palców na mistrzowskie pierścienie. Przegrana pierwsza kwarta, podrażniła Szejków i już w drugiej pokazali nuworyszom ich miejsce w szeregu... Robili to również w trzeciej i czwartej kwarcie, a ostatecznie pokonali rywali 88:66. Do zwycięstwa Szejków poprowadziła dwójka: Konrad Kotowski (18 pkt, 15 zb) i Maciek Miśkiewicz (20 pkt, 9 zb). Teraz przed zwycięzcami najtrudniejsza cześć sezonu i mecze z potentatami ligi. Czy Mistrzowie odzyskają swój dawny blask, czy jak w poprzednim sezonie będą drużyną środka tabeli? Dowiemy się już wkrótce. Natomiast ELO Czikas walczą i czekają na swój najważniejszy mecz w sezonie - mecz o baraż z Siłą Ustroń...

NA PLUS:
Klippersi - ważne zwycięstwo z Elefantami i bilans w lidze 5-0.

NA MINUS:
Angry Sheeps - kolejny sezon bez awansu do 2 ligi, tym razem nie będzie nawet medalu...

LICZBA KOLEJKI:
53 - kosmiczny eval Wojtka Ryszki w meczu Osiemnastki z KiS Żywiec - klasyczny One Man Show i to na tle bardzo dobrze grającej drużyny.

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno Na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Bielska Liga Koszykówki w Ustroniu IV
08-04-2014
Facebook Twitter

W sobotę (12 kwietnia) Bielska Liga Koszykówki już po raz czwarty rozegra kolejkę wyjazdową w Ustroniu! Dziękujemy drużynie T.R.S Siła Ustroń za zaproszenie, oraz pracę związaną z organizacją całej imprezy!

W jednej z najbardziej rozpoznawalnych turystycznych miejscowości Beskidu Śląskiego rozegrane zostaną trzy mecze 34. edycji BLK:

15:00 Osiemnastka - Daas Basket Hills Bielsko-Biała
16:40 Galacticos - SamoObrona
18:20 T.R.S Siła Ustroń - Shakers

Wszystkie spotkania odbędą się w hali Szkoły Podstawowej oraz Gimnazjum nr 1 im. prof. Jana Szczepańskiego przy ul. Partyzantów 2a w Ustroniu.

Zapraszamy wszystkich sympatyków koszykówki do Ustronia! To świetna okazja, żeby połączyć weekendowy wyjazd ze sportowymi emocjami :). Cała impreza będzie miała ciekawą oprawę, na pewno nie zabraknie kibiców, muzyki i pozytywnej energii! Bielska Liga Koszykówki w Ustroniu to również popularyzacja tej dyscypliny sportu w naszym regionie, forma współpracy z zawodnikami reprezentującymi inne miejscowości, a także z pewnością nowe i bardzo ciekawe doświadczenie dla wszystkich.

Do zobaczenia w Ustroniu!






Najlepsza "5ka" 5. kolejki w 1 Lidze BLK!
07-04-2014
Facebook Twitter

Piotr Męcnarowski (Elefanty)
20 pkt, 9 zb, 3 prz - eval 25

Maciej Miśkiewicz (Shakers)
20 pkt (3x3), 9 zb, 2 prz - eval 25

Konrad Kotowski (Shakers)
18 pkt (1x3), 15 zb, 4 as – eval 25

Piotr Karnia (Klippers)
21 pkt (1x3), 10 zb, 5 as, 2 prz – eval 30

Remigiusz Bury (Galacticos)
20 pkt (4x3), 10 zb, 9 as, 3 prz - eval 31

MVP 5. kolejki został Remigiusz Bury!






Najlepsza "5ka" 6. kolejki w 3 Lidze BLK!
06-04-2014
Facebook Twitter

Wojciech Ryszka (Osiemnastka)
29 pkt, 19 zb, 4 as, 3 prz, 7 bl - eval 53

Konrad Konieczny (Young Blood)
18 pkt, 11 zb, 5 as, 5 prz, 3 bl - eval 27

Tomasz Dzida (Wrona Wings)
34 pkt, 9 zb, 3 as, 8 prz – eval 36

Seweryn Dzielawski (Not Found)
25 pkt, 14 zb, 2 as – eval 33

Łukasz Prusiel (NSBB)
10 pkt, 12 zb, 3 prz, 3 bl - eval 22

MVP 6. kolejki został Wojciech Ryszka!






Czarno Na Białym - 4 IV
05-04-2014
Facebook Twitter

1% podatku dla Bielskiej Ligi Koszykówki - w zeznaniu rocznym w polu "Wniosek o przekazanie 1%..." należy umieścić numer KRS 0000238161, a w komórce "Cel szczegółowy 1%" należy koniecznie wpisać Bielska Liga Koszykówki. Dziękujemy!

2014-04-05 09:00 Young Blood - Komorowice Woodcutters
2014-04-05 10:30 NSBB - Angry Sheeps
2014-04-05 12:00 Wrona Wings - Resa-Basket Cz-Dz
2014-04-05 13:30 12 Małp - Grim Reapers
2014-04-06 14:00 KiS Żywiec - Osiemnastka
2014-04-06 15:30 Daas Basket Hills B-B - Not Found
2014-04-06 17:00 Klippers - Elefanty
2014-04-06 18:40 T.R.S Siła Ustroń - Galacticos
2014-04-06 20:20 ELO Czikas - Shakers

Young Blood - Komorowice Woodcutters
Pierwszy mecz, w którym zespół z Komorowic może o coś powalczyć. Young Blood oczywiście pomimo faktu, że nie ma już szans na awans do czwórki, na pewno nie odpuści, ale nie jest to zespół pokroju np. NSBB, więc nie będzie aż takiej różnicy. Faworytem oczywiście jest zespół Kuby Kupczaka, ale jeśli Drwale chcą sprawić jakąś niespodziankę, to tylko teraz!

NSBB - Angry Sheeps
Mecz o życie dla Angry Sheeps! Bardzo wysokie zwycięstwo może bowiem dać im nawet czwórkę. Każdy inny wynik spisuje de facto ten sezon na straty. Cudu jednak raczej nie oczekujemy. NSBB ze świetnie grającym Robertem Grajcarkiem jest jak na 3 ligę naprawdę mocne, więc bardzo ciężko będzie Owcom nawiązać walkę. Warto dodać, że jest to mecz z dodatkowym smaczkiem, gdyż będzie to pojedynek starych znajomych, a więc Bandyty z Kwiatkiem oraz dezerterów z Owiec z byłymi kolegami :).

Wrona Wings - Resa-Basket Czechowice-Dziedzice
Po przegranej walce o czwórkę z Osiemnastką, Wrony powalczą o piąte miejsce w BLK. Tym razem rywal będzie dużo mniej wymagający i sensacją byłoby, gdyby Wrony pewnie nie wygrały tego meczu. Czechowice, podobnie jak ich starsi koledzy z 1 ligi, na pewno będą grać szybko i liczyć na kontry, ale tym razem to może nie wystarczyć, gdyż Wronom taka koszykówka po prostu pasuje.

12 Małp - Grim Reapers
Przedostatni lub nawet ostatni krok Reapersów w drodze do czwórki. Zwycięstwo w meczu z Małpami przy porażce Sheeps, bezwzględnie da już czwórkę, a przy zwycięstwie Owiec trzeba będzie jeszcze pomęczyć się z NSBB. Nie ma co jednak patrzeć na innych - najpierw trzeba wygrać swój mecz! Tak grający Reapersi nie powinni mieć jednak problemu z drużyną 12 Małp. Co prawda to sport, w którym wszystko może się zdarzyć, ale... statystyki dla obu drużyn są nieubłagane.

KiS Żywiec – Osiemnastka

Żeby zwycięstwo z Wronami nie poszło na marne trzeba postawić kropkę nad "i" w meczu z KiSem. Problemu z tym nie powinno być żadnego i myślami trzeba już powoli skupiać się na półfinałach. Warto przećwiczyć w tym meczu kilka wariantów, które mogą przydać się w walce o finał. Sam mecz bowiem raczej będzie bez historii...

Daas Basket Hills Bielsko-Biała - Not Found
Młodzież Hillsów kontra starzy ligowi wyjadacze. Wynik może być tylko jeden ale z chęcią popatrzymy jak młodzi adepci koszykówki próbują walczyć z doświadczonym rywalem. Not Found też już myślami jest w czwórce i pewnie ten mecz zagra już raczej przygotowując się do walki o finał 3 ligi.

Klippers – Elefanty
HIT KOLEJKI! Ligowy klasyk, starcie ekip niepokonanych jeszcze w tym sezonie i pojedynek finalistów poprzedniej edycji w 1 lidze. W poprzednim sezonie w trakcie rozgrywek zasadniczych po fantastycznym meczu i "winnerze" Byrka górą o punkt były Elefanty. Rewanż nastąpił w finale. Bardzo możliwe, że w tym sezonie również nie skończy się tylko na jednym meczu pomiędzy tymi drużynami. Oba zespoły bowiem są już tylko o krok od półfinałów i nawet porażka w najbliższym meczu czwórki im nie zabierze. Tu chodzi jednak o prestiż. Na końcu warto dodać, że Elefanty z powodu licznych kontuzji będą prawdopodobnie mocno osłabione.

T.R.S Siła Ustroń – Galacticos
Teoretycznie obie drużyny wciąż są bez zwycięstwa, a więc dla obu ekip jest to bardzo ważne starcie. W praktyce jednak żelaznym faworytem tego meczu jest Galacticos, które jeśli marzy jeszcze o czwórce, to od tego meczu musi rozpocząć swój zwycięski marsz. Siła na pewno znów powalczy, ale jednak doświadczenie Galacticos oraz osoba Remigiusza Burego to czynniki, które powinny ustawić ten mecz.

ELO Czikas - Shakers
Absolutny beniaminek kontra wielokrotny mistrz 1 ligi. Faworyta zatem wskazać nietrudno i mimo, że nieco już leciwi wiekowo Shakersi nie będą mieli tyle chęci do biegania co Czikasi, to jednak pewne ręce przy rzutach z dystansu nie pozwolą rywalom z Czechowic nawet nawiązać walki. Mecz jeśli będzie wyrównany, to tylko do przerwy.

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Czarno Na Białym - 3 IV
03-04-2014
Facebook Twitter

1% podatku dla Bielskiej Ligi Koszykówki - w zeznaniu rocznym w polu "Wniosek o przekazanie 1%..." należy umieścić numer KRS 0000238161, a w komórce "Cel szczegółowy 1%" należy koniecznie wpisać Bielska Liga Koszykówki. Dziękujemy!

OPTYK Ewa Jasiczek - Ułaaa 72:40
Wielki rewanż za porażkę z zeszłego sezonu stał się faktem - tym razem jednak o końcowym rezultacie nie zdecydowały 2 punkty, ale... 32 ;). OPTYK od początku nie pozostawił rywalom złudzeń i zmasakrował Ułanów nie tylko na tablicy wyników, ale również na zbiórce (56:30). Ułani, którzy spodziewali się tego, że OPTYK będzie krył strefą zupełnie zgubili się gdy rywale zaskoczyli ich kryciem "każdy swego". W dodatku doskonale zagrali Łukasz Mądry (18 pkt, 11 zb) oraz Krzysiek Podstawny (19 pkt), a do kontry jak zwykle najszybciej biegał wielokrotnie faulowany w tym spotkaniu Mirek Subocz. A zatem wszystkie cztery kwarty dla OPTYKA i play-offy coraz bliżej. Sytuacja Ułaaa natomiast mocno się skomplikowała, ale nie można wygrać meczu gdy w drużynie nie zbiera w zasadzie nikt, a punktuje tylko Damian Kuczmierczyk (16 pkt).

Grim Reapers - Komorowice Woodcutters 78:48
Ten mecz miał jednego, zdecydowanego faworyta. Grimowie po dwóch zwycięstwach, wspólnie z NSBB, patrzą na resztę ze szczytu tabeli, dlatego nikogo nie zdziwiła ich wysoka wygrana 78:48. Młody zespół z Komorowic dopiero zdobywa pierwsze szlify i na pierwsze zwycięstwo musi jeszcze trochę poczekać. Po stronie zwycięzców najlepiej zagrał Łukasz Czarnik (12 pkt, 13 zb, 3 blk, 2 prz), dla którego jest to debiutancki sezon w BLK. Poza nim bardzo dobrze zagrali „starzy Grimowie” czyli Mateusz Honkisz (10 pkt, 7 zb), Jarek Rączka (20 pkt) i Przemek Wadoń (9 pkt, 10 zb, 7 as), który był blisko swojego pierwszego triple-double. Po stronie pokonanych najlepsi byli Marcin Matusik (11 pkt, 12 zb) i Paweł Pyś (15 pkt, 8 zb). Jeśli do tej dwójki dostroi się reszta drużyny, już wkrótce ten zespół będzie stać na znacznie więcej. Po kolejnej, już trzeciej wygranej Grimowie umocnili się na pozycji lidera i już są w zasadzie w półfinale.

Orły Mirosława K. - Double B Nation 57:77
Po porażce z OPTYKIEM podrażniony zespół DBN przystąpił do meczu z Orłami z ogromną ochotą do gry. Rywale natomiast przepełnieni pewnością siebie nie wyciągnęli wniosków z meczu z Ułaaa, który przez nonszalancję niemal przegrali i tym razem los nie był już tak łaskawy. Generalnie był to mecz czterech zawodników. Z jednej strony zbierał i dobijał Kamil Malarz (20 zb i 18 pkt na skuteczności 9/9 - kolejny tytuł MVP kolejki), z drugiej akcje swojego zespołu wykańczał Kur (21 pkt), a zbierał Szopa (17 zb, 16 pkt, ale skuteczność dość słaba). Do tego zatem momentu status quo z poprzednich meczów. Co zatem przeważyło szalę zwycięstwa na korzyść DBN? Przebudzenie Pawła Gawlasa! Lider punktowy DBN z wielu poprzednich edycji wreszcie rozegrał doskonałe zawody zdobywając aż 34 pkt na bardzo dobrej skuteczności. Z tak funkcjonującym duetem Gawlas - Malarz upragniony medal może stać się faktem :). Orły natomiast ciągle jeszcze latają po górze tabeli, ale zespół Piotrka Szkaradnika zdecydowanie podciął im skrzydła. A przecież te najtrudniejsze mecze dopiero przed nimi...

Pretorianie - WSEH Team 60:47

Mecz o życie. Mecz o być albo nie być. Ostatnie światełko w tunelu. Mecz ostatniej szansy. I możnaby tak bez końca... Faktem jest że dla jednych i drugich był to najważniejszy mecz w sezonie! Oczywiście matematycznie i jedna, i druga drużyna mają jeszcze szansę nawet na play-offy, jednak patrząc realnie obie walczą o ósme miejsce, które pozwoli o walkę w barażu. Dlatego stawka tego meczu była bardzo wysoka, wygrany niemal gwarantował sobie ósme miejsce i baraż, przegrany wiązał sobie solidną pętlę na szyi ;). Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Pretorian 60:47. To oni lepiej weszli w mecz i już po 2 kwartach wypracowali sobie 10 punktową przewagę, której mimo pogoni Akademików w 3 kwarcie nie roztrwonili. Bardzo dobrze zagrali bracia Masłowscy. Kuba (13 pkt, 9 zb, 2 blk) i Kamil (12 pkt, 8 zb, 3 prz), którzy od początku bardzo dobrze radzili sobie z obroną Akademików i dzielnie stawiali im czoło w walce na deskach. Na ich tle trochę słabiej wyglądał obwód Pretorian, jedynie Robert Bem (16 pkt, 6 prz, 3 as) zagrał bez zarzutu. Niestety dla Akademików, wśród ich obwodowych nie można tego powiedzieć o nikim... Po raz kolejny formacja obwodowa zagrała bardzo słabo. 37 oddanych rzutów z czego 6 celnych nie wymaga dodatkowego komentarza. Dobrze zagrał, jak zwykle, Marcin Kiszka (11 pkt, 16 zb, 5 prz). Nieźle Andrzej Pawlik (12 pkt, 15 zb, 4 blk) , ale jego jak i resztę drużyny (oprócz wspomnianego Kiszki) dotknęła przerażająco niska skuteczność 28.8 %. To dramatycznie słabo, dlatego niewiele w tym meczu dało dominowanie na tablicach. Tak jak wspomnieliśmy szanse matematyczne jak i wiara Akademików umierają ostatnie, ale utrzymanie drużyny w tym sezonie być czymś z pogranicza magii... Zobaczymy może Akademicy pomimo naukowego podejścia pokażą nam jednak cud? Pretorianie mogą troszkę odetchnąć, ale tylko troszkę przed nimi cała masa trudnych pojedynków.

Osiemnastka - Wrona Wings 79:50
Osiemnastka w zasadzie w strefie medalowej! Olbrzymi sukces Komandosów staje się faktem, bo teraz już tylko cud mógłby zabrać im półfinały. Ale po kolei. Jasne było, że w starciu Wron z Osiemnastką Ci pierwsi mają świetnego Tomka Dzidę, a drudzy... olbrzymią przewagę fizyczną. Komandosi odrobili jednak zadanie domowe i od początku doskonale kryli lidera Wron, który zdobył zaledwie (jak na niego) 12 pkt. Starał się co prawda jeszcze Kacper Widawski (16 pkt), ale miażdżąca przewaga rywali na desce (62:32 na korzyść Osiemnastki) nie pozwoliła młodzieży nawiązać walki. Doskonale zbierające w tym meczu trio a więc Michał Napierała (15 pkt, 17 zb i tytuł MVP kolejki), Wojtek Ryszka (15 pkt, 16 zb) i Kuba Kanik (13 zb, 7 pkt) ustawiło mecz. Ponadto wysoko punktował jeszcze Kuba Caputa, a dobrze dyrygował kolegami Sebastian Dobija. Innymi słowy Osiemnastka była wreszcie drużyną, a Wrony mimo szczerych chęci i nietuzinkowych umiejętności na medal w 3 lidze muszą jeszcze trochę poczekać.

Elefanty - Zryw Bielsko-Biała 57:49
HIT KOLEJKI! O takim meczu zwykło się mawiać "klasyk" ;). I bez wątpienia jest to klasyk BLK. Do niedawna były to bardzo wyrównane mecze, których stawką były wysokie miejsca w tabeli. Niestety od poprzedniego sezonu zawodnicy Zrywu spuścili z tonu i w pojedynkach z Elefantami było bardzo łatwo wskazać faworyta. Nie inaczej było tym razem, wszyscy stawiali na Słonie. Na szczęście sport jest nieprzewidywalny i widzowie zebrani w Victorii mogli zobaczyć bardzo zacięty pojedynek. Pierwsza połowa to lepsza gra Słoni, którzy do szatni schodzą prowadząc 30:16. Bardzo dobrze w tym okresie grał Piotrek Mecnarowski (13 pkt, 10 zb, 3 blk). Po przerwie jednak to Zryw zaczął grać lepiej i powoli zaczął odrabiać straty. Dobrze zawody rozgrywał najmłodszy w zespole Paweł Sewera (10 pkt, 7 as), któremu wtórowali weterani Mirek Wranik (13 pkt, 5 zb) i Łukasz Gilowski (9 pkt, 8 zb). Jednak to nie wystarczyło... Mecz zakończył się wygraną Słoni 57:49. Obok Piotrka w stadzie wyróżnili się: rezerwowy Filip Łątka (6 pkt, 6 zb, 3 as) oraz Maciek Goryl (9 pkt, 12 zb), który w poprzednim sezonie grał w drużynie... Zrywu Bielsko-Biała :). To głownie dzięki wymienionej trójce Elefanty odniosły czwarte kolejne zwycięstwo i wspólnie z Klippersami zajmują pierwsze miejsce w tabeli. Najstarsi przegrali po raz trzeci i z jednym zwycięstwem zajmuje szóste miejsce.

SamoObrona - Elo Czikas 99:66
Trzeci zespół poprzedniego sezonu nie miał litości dla beniaminka i zgotował chłopakom z Czechowic-Dziedzic tęgie lanie. 99:66 gdzie oprócz pierwszej wyrównanej kwarty beniaminek był tylko tłem dla wyspanych i dobrze odżywionych chłopów :). Mimo, że chłopów było tylko sześciu, a w zagrodzie zabrakło Konia, Wróbla i Rogacza, to Pozdrawiający Damy nie byli w stanie podejść do płota na tyle blisko, żeby wyrządzić komuś jakąkolwiek krzywdę ;). Wszyscy farmerzy tego dnia grali wyśmienicie, ale klasą samą dla siebie był tego dnia popularny Olo (30 pkt, 9 zb, 8 asyst). Paweł siał popłoch w szeregach rywali - zbierał, rozgrywał i punktował. Był bardzo blisko zdobycie triple-double, zabrakło bardzo niewiele, ale po raz pierwszy został wybrany graczem kolejki :). Po drugiej stronie ogrodzenia najlepiej zagrał Marcin Drukalec (19 pkt, 4 zb, 4 as). Przed Samoobroną teraz znacznie silniejsi rywale, dlatego w zagrodzie dość szybko zapanował spokój. Jedynie wydruk statystyk przybity tuż nad piecem, na ścianie w jednej z izb będzie im przypominał o minionym zwycięstwie. Elo Czikas natomiast nie będą rozpaczać, bo dla nich jest to pierwszy sezon w elicie, zespół jest młody i z każdym sezonem będzie silniejszy. Chłopaki nie powiedzieli zresztą ostatniego słowa.

T.R.S Siła Ustroń - Basket Żywiec 54:60
Miało być przekonujące zwycięstwo Żywca, a była męczarnia aż do końcowego gwizdka. Siła pomimo, że znów przegrała i okupuje razem z Czikasami dół tabeli po raz kolejny pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie. Dużo lepsze niż na początku sezonu. Ale teraz już o meczu. Pierwsza kwarta dla Ustronia, który przejawiał dużo większą ochotę do gry i był dużo szybszy od rywali. Grą Siły od początku dyrygowali Dawid Czarniak (18 pkt) oraz Alek Śpiewak (16 pkt), a po raz pierwszy w 1 lidze przyzwoite zawody rozegrał również Marcin Zientek (10 pkt, 6 zb). Basket przebudził się dopiero w drugiej odsłonie głównie za sprawą Kacpra Wieczorka, który nieźle rzucał, a ponadto agresywnymi wejściami często wymuszał faule (23 pkt, 10/12 z wolnych). Oprócz Kacpra jak zwykle dobrze grali Winkler (double-double) i Chrapek (16 zb, 9 pkt), ale skuteczność całego Żywca pozostawiała wiele do życzenia... Nieco nerwową końcówkę lepiej wytrzymali jednak właśnie zawodnicy Basketu i ostatecznie nie było sensacji. Poważne ostrzeżenie jednak dla... Czikasów. Siła zdecydowanie złapała wiatr w żagle, więc w bezpośrednim meczu o utrzymanie będzie bardzo ciężko.

Klippers - Galacticos 96:70
Pospolite ruszenie nie pomogło i pomimo faktu, że Galacticos przyszli tym razem na mecz w komplecie wciąż pozostają bez zwycięstwa. Klippersi natomiast zwyciężają po raz czwarty z rzędu i wspólnie z Elefantami okupują pozycję lidera. Ale po kolei. Wbrew wysokiemu wynikowi końcowemu, Klippersi aż tak łatwo nie mieli. Do przerwy za sprawą świetnie grającego duetu Bury (20 pkt, 8 as) - Skrok (21 pkt) tylko punkt przewagi Galacticos. Druga połowa to jednak popis niemal wszystkich Klippersów pod dowództwem Pawła Sablika (31 pkt) oraz Zbyszka Przybyły, który choć zdobył "tylko" 11 punktów, to w pojedynkę zmiażdżył rywali na desce zbierając piłkę aż 24 razy! Właśnie taka gra na zbiórce + zespołowość aktualnych mistrzów (5 zawodników z dwucyfrową zdobyczą punktową) sprawiły, że ostatecznie mecz udaje się bardzo przekonująco wygrać.

Monolith - Rosomaki 33:72

Koszmar Monolithu trwa nadal... Rosomaki nie tyle zemściły się za bolesną porażkę z zeszłego sezonu, co po prostu rozjechały rywali walcem. 33 punkty zdobyte przez 4 kwarty przez zespół niedawnego pierwszoligowca to wynik wręcz kompromitujący. I nie wolno zwalać wszystkiego na to, że nie gra już Kamil Klapa. Pewien poziom wypada bowiem trzymać. A tutaj mamy 12 pkt i 7 zb Bartka Bachty i w zasadzie nic poza tym. Rosomaki natomiast zagrały doskonały mecz. 21 pkt i 8 zb Mateusza Adamusa, dycha Artura Pławeckiego, 14 pkt i 17 zb Pawła Zatorskiego i wreszcie 10 as, 9 pkt i 10 prz Jonathna Fragoso, a więc niemal triple - double :). Nic więcej w zasadzie nie trzeba pisać. Rosomaki na prostej drodze do czwórki, a Monolith... póki co równia pochyła. Czyżby dramatyczna walka o utrzymanie? Wiele na to wskazuje.

NA PLUS:
OPTYK Ewa Jasiczek - demony przeszłości pokonane - Ułaaa rozbite, play-offy o krok.

NA MINUS:
Orły Mirosława K. i Ułaaa - dobry początek sezonu, ale porażki w tej kolejce mogą mieć duży wpływ na końcową kolejność i rywalizację w play-off.

LICZBA KOLEJKI:
24 - tyle razy piłkę zebrał Zbyszek Przybyła w meczu z Galacticos - już dawno nie było takiego wyniku w 1 lidze!

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Komunikat Komisji Dyscyplinarnej nr 3/34
01-04-2014
Facebook Twitter

Komisja Dyscyplinarna Bielskiej Ligi Koszykówki w składzie Marcin Jacobson i Krzysztof Puchałka w dniu 31 marca 2014 roku podjęła następujące decyzje:

Komisja Dyscyplinarna zapoznała się z materiałami dotyczącymi zajść, które miały miejsce podczas meczu Orły Mirosława K. - WSEH Team w dniu 16 marca 2014 roku. Jednoznacznie wynika z nich, że zachowanie zawodników podczas meczu odbiegało od sportowych norm, dodatkowo godząc w dobro Bielskiej Ligi Koszykówki.

W związku z powyższym Komisja Dyscyplinarna nakłada kary ostrzeżenia następującym zawodnikom: Ignacy Grzanka, Marcin Kiszka, Łukasz Mączka i Marcin Żymańczyk. Brak zdecydowanej reakcji sędziów podczas meczów nie oznacza zgody na niesportowe zachowanie, agresywne gesty i prowokacyjne komentarze. Zasady Fair Play oraz sportowe zachowanie to etykieta Bielskiej Ligi Koszykówki, a ponowne zachowania niezgodne z powyższymi zasadami będą surowo karane do relegowania z Ligi włącznie.

Dodatkowo Komisja Dyscyplinarna zwróci uwagę odpowiedzialnemu za sędziów Dariuszowi Bielnikowi na potrzebę skrupulatnego i zdecydowanego reagowania na niesportowe zachowania zawodników przez arbitrów boiskowych obsługujących mecze Bielskiej Ligi Koszykówki.






Kurs sędziowski - Bielsko-Biała / Tychy!
27-03-2014
W związku z planowanym w najbliższym czasie kursem sędziowskim w Bielsku-Białej lub w Tychach, na prośbę Kolegium Sędziów ŚlZKosz, chcielibyśmy orientacyjnie sprawdzić ilu wstępnie zainteresowanych kandydatów byłoby w naszym regionie. Przeprowadzenie całego kursu w naszym mieście będzie możliwe w sytuacji, gdy liczba zainteresowanych będzie wystarczająca (w okolicach 12 osób lub więcej). W przeciwnym razie zajęcia będą odbywać się w Tychach, z racji uczestnictwa w nich osób z innych regionów woj. śląskiego.

To może być początek przygody z koszykówką na zupełnie innej płaszczyźnie, świetny sposób na poznawanie nowych ludzi, czy kształtowanie charakteru - a to wszystko dla osób, które mają w sobie energię, ochotę do pracy i... co najmniej 15 lat.

Wszystkie szczegóły dotyczące kursu sędziowskiego oraz sprawy organizacyjno-szkoleniowe, przedstawione będą przez organizatorów w późniejszym czasie.
Jeszcze raz chcielibyśmy podkreślić, że od tego momentu aż do 6 kwietnia zbieramy informacje o osobach wstępnie zainteresowanych, w odpowiednim czasie po zapoznaniu się ze szczegółami ze strony Kolegium Sędziów ŚlZKosz przyjdzie czas na podjęcie wiążących decyzji.

Zainteresowane osoby prosimy o kontakt - rblachura@gmail.com.
Obejrzyj film
1 Michna Krzysztof 6,3
2 Staniek Tomasz 4,5
3 Marcol Piotr 4,3
4 Szybowicz Grzegorz 4,2
5 Kruczek Sławomir 4,0
6 Liszka Piotr 4,0
1 Szybowicz Grzegorz 8,7
2 Słodownik Mariusz 6,1
3 Wojdyła Maciej 5,9
4 Michna Krzysztof 5,6
5 Lubrych Karol 5,4
6 Famulok Mateusz 4,8