Aktualności






Najlepsza "5ka" 6. kolejki w 2 Lidze BLK!
11-11-2013
Jakub Grygierzec (Ułaaa)
30 pkt (3x3), 5 zb - eval 23

Piotr Czempiel (T.R.S Siła Ustroń)
14 pkt, 7 zb - eval 17

Marcin Zientek (T.R.S Siła Ustroń)
14 pkt, 11 zb - eval 16

Bartosz Sierp (Hustlerzy Andrychów)
19 pkt (1x3), 7 as, 4 zb, 4 prz – eval 21

Marcin Kiszka (WSEH Team)
11 pkt, 14 zb - eval 17

MVP 6. kolejki został Jakub Grygierzec!






Najlepsza "5ka" 8. kolejki w 3 Lidze BLK!
11-11-2013
Tomasz Dzida (Wrona Wings)
33 pkt, 12 as, 11 prz, 5 zb - eval 50

Kamil Szopa (Orły Mirosława K.)
29 pkt, 25 zb, 3 as, 2 bl - eval 46

Tomasz Olszewski (Orły Mirosława K.)
29 pkt, 21 zb, 3 bl, 5 prz – eval 46

Jakub Kupczak (Young Blood)
12 pkt, 19 zb, 5 as, 2 bl – eval 23

Grzegorz Kastelik (12 Małp)
14 pkt, 8 zb, 3 bl - eval 22

MVP 8. kolejki został Tomasz Dzida!






Czarno Na Białym - 8 XI
08-11-2013
2013-11-09 09:00 Akademia Basketu - Wrona Wings.
2013-11-09 10:30 Złoty Strzał - Young Blood
2013-11-09 12:00 12 Małp - KiS Żywiec
2013-11-09 13:30 ZSME Żywiec - Orły Mirosława K
2013-11-09 18:20 Ułaaa - Hustlerzy Andrychów
2013-11-09 20:00 T.R.S Siła Ustroń - WSEH Team
2013-11-10 13:40 Klippers - Monolith
2013-11-10 15:20 Galacticos - Basket Żywiec
2013-11-10 17:00 SamoObrona - Elefanty
2013-11-10 18:40 Zryw Bielsko-Biała - Shakers

W 3 lidze sezon nabiera rumieńców. Po fazie grupowej czas na batalie o półfinały w fazie 1-6 oraz o ja najlepsze miejsca w fazie 7-12. Tutaj już nie ma miejsca na słabości :). Każda porażka bowiem może sprawić, że na upragnione miejsce trzeba będzie poczekać kolejne pół roku...

Akademia Basketu - Wrona Wings
Wrony to obok 12 Małp najwięksi "pechowcy" fazy 1-6, a więc automatycznie faworyci fazy 7-12 ;). Chłopaki z Pszczyny, w swoim debiutanckim sezonie, momentami naprawdę znakomicie prezentowali się na parkietach BLK. Pozostaje im tylko życzyć, żeby wystartowali w kolejnej edycji i żeby za pół roku już z sukcesami walczyli o "szóstkę". W tej fazie na pewno powinni wygrywać, a jedynym "godnym" przeciwnikiem będzie zespół 12 Małp. Akademia natomiast, w tej fazie na pewno powalczy o kolejne zwycięstwo, ale... chyba jeszcze nie w tym meczu ;).

Złoty Strzał - Young Blood
Wreszcie mecz, w którym Young Blood wystąpi w roli faworyta. Ciekawe może być starcie Wacława Kościółka i Kuby Kupczaka, a więc zawodników, którzy w swoich drużynach odpowiedzialni są za... wszystko :). Tak czy inaczej Young Blood teoretycznie nie powinno mieć problemów z pokonaniem Strzelców z Żywca.

12 Małp - KiS Żywiec
Małpy, tak jak już wspomniałem, to zespół z potencjałem na czołową szóstkę, a więc w tej fazie powinien wygrać niemal wszystko, a w meczu o siódme miejsce zagrać z Wronami. Mecz z KiSem to tylko krok do tego celu. Przekonujące zwycięstwo Małp to jedyny możliwy scenariusz.

ZSME Żywiec - Orły Mirosława K.
ZSME prawdopodobnie najważniejszy mecz tego sezonu (a więc starcie z Grim Reapers) już przegrali, a z Orłami będzie ciężko... Orły bowiem, to w 3 lidze zespół poza zasięgiem wszystkich (może oprócz Pretorian, ale po jednym w miarę wyrównanym starciu nie możemy być tego pewni). Nie pomoże w tym meczu ani Ryszka, ani Rogacz, ale... powalczyć zawsze można!

Ułaaa - Hustlerzy Andrychów
Mecz, który da nam odpowiedź na pytanie, o co tak naprawdę walczą obie drużyny. Jeśli Ułaaa wygra drugi mecz z rzędu, to włączy się jeszcze do walki o wyższe cele niż utrzymanie. Jeśli wygrają Hustlerzy, to i oni przy dobrych wiatrach mogą powalczyć jeszcze o "czwórkę" (tylko teoretycznie, bo przed nimi same trudne mecze, ale jednak to możliwe). Tak czy inaczej... przegrany tego widowiska osiądzie na dnie tabeli i będzie drżał o ligowy byt już do końca sezonu.

T.R.S Siła Ustroń - WSEH Team
Mecz o... święty spokój ;). Zwycięzca tego meczu bowiem złapie oddech i dołączy do ścisłej czołówki tabeli. Przegrany natomiast, będzie musiał w następnych meczach odpierać ataki zespołów z miejsc 5-6, które również walczą o play-offy. Obie drużyny jeszcze nigdy ze sobą nie grały, ale faworytem spotkania jest Siła, gdyż jej zawodnicy są bardziej doświadczeni (grali w 1 lidze). WSEH jednak, to po 3 kolejkach czarny koń rozgrywek i jeśli po raz kolejny zagra z takim zaangażowaniem jak w poprzednich dwóch spotkaniach, to na parkiecie może być bardzo ciekawie.

Klippers – Monolith
Niepokonani w tym sezonie Klippersi kontra Monolith, który jeszcze nie wygrał. Faworyt jest zatem tylko jeden i nie mamy bladego pojęcia co musiałoby się stać, żeby akurat w tym meczu ekipa Bartka Bachty miała się przełamać. Musiałoby to być co najmniej trzęsienie ziemi, a i nawet wtedy nie wiemy czy Monolith zdołałby wygrać ten mecz :).

Galacticos - Basket Żywiec
Derby Żywca, w których na pewno dużo będzie się działo. Basket bowiem, to zespół, który w dużej mierze powstał w oparciu o chłopaków, którzy w "różnych" okolicznościach opuścili Galacticos ;). Czas pokazał jednak, że był to ruch jak najbardziej trafiony, albowiem po szybkim przebiciu się przez 2 ligę, Basket zaczyna siać postrach w ekstraklasie :). Jak będzie teraz? Faworytem jest Basket, który żeby awansować do czwórki musi wygrać już wszystkie mecze do końca sezonu zasadniczego. Galacticos natomiast, uciekło już spod topora pokonując Rosomaki, a więc jest spora szansa, że mimo fatalnego początku utrzymają się w 1 lidze i nie będzie im do tego potrzebne zwycięstwo nad Basketem. Pamiętajmy jednak o jednym: to są derby, a te jak wiadomo od dawna, rządzą się zupełnie innymi regułami...

SamoObrona – Elefanty
HIT KOLEJKI, co się zowie :). Wielki rewanż za zeszły sezon, kiedy to SamoObrona zabrała Słoniom półfinały. O ile wtedy zwycięstwo Farmerów nad Słoniami było niespodzianką, to teraz byłoby sensacją gdyż SamoObrona (poza czwartą kwartą meczu z Shakersami) nie zachwyca, a Elefanty rozjeżdżają wszystkich po kolei. Tak czy inaczej, swoją dominację trzeba potwierdzić jeszcze na parkiecie, a tam na pewno sporo się będzie działo. Są to bowiem z reguły bardzo równe starcia.

Zryw Bielsko-Biała - Shakers
Pojedynek Zrywu z Shakersami, czyli brązowego medalisty 1 ligi ze złotym, będzie odbywał się zaledwie w cieniu starcia Elefantów z SamoObroną. Dlaczego? A no dlatego, że obie drużyny w tej edycji nie zachwycają. Tak czy inaczej jest to mecz o wielką stawkę, bo patrząc na tabelą można z dużą dozą prawdopodobieństwa powiedzieć, że przegrany w tym spotkaniu nie zakwalifikuje się do półfinałów (albo ewentualnie zachowa iluzoryczne szanse na awans). Jest więc o co walczyć. Olbrzymie znaczenie będzie miał fakt, w jakich składach oba teamy pojawią się na parkiecie, a dokładniej... w ile osób przyjdzie Zryw i czy w Shakersach zagra Kozaczka ;).

Zapraszamy na nasz profil na Facebooku - kliknij tutaj :).


Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Czarno Na Białym - 6 XI
07-11-2013
Zapraszamy na nasz profil na Facebooku - kliknij tutaj :).

Złoty Strzał - Osiemnastka 51:84
Komandosi pewnie przypieczętowali awans do czołowej szóstki. Sensacji oczywiście nie było i Osiemnastka pokonała Złoty Strzał, mimo że aż 25 punktów w Strzelcach zdobył Wacław Kościółek (gdyby nie 9 strat i 9 pudeł w rzutach za 3 punkty byłoby naprawdę dobrze). W Komandosach natomiast świetnie zagrało trio Kanik-Caputa-Napierała i spodziewać się należy, że to właśnie od tej trójki najwięcej będzie zależeć w walce o strefę medalową. Jeśli bowiem Osiemnastka marzy o półfinałach, to nie może potknąć się już ani razu. A to nie będzie łatwe...

Grim Reapers - ZSME Żywiec 64:57
To było spotkanie o prymat w grupie A! Wygrany w nagrodę patrzy na resztę z góry oraz ma bardzo realne szanse na awans do półfinałów. Od samego początku było widać, że oba zespoły doskonale znały stawkę tego spotkania. Pierwsza kwarta to walka punkt za punkt i niemal remis - 15:14. Druga, najważniejsza dla całego spotkania, to 7 punktowa wygrana Reapers, którzy zdecydowanie lepiej radzili sobie na desce i na dystansie. Klasą samą dla siebie byli Mateusz Honkisz (19 pkt, 16 zb, 3 as), oraz jego vis a vis Wojtek Ryszka (25 pkt, 16 zb, 2 prz, 4 bl). Trzecia kwarta to znowu otwarta gra z obu stron i ponownie nieznaczne wygrana Grimów. Ostatnia odsłona to zryw chłopaków z Żywca, który niestety dla nich nie zakończył się sukcesem. Po bardzo ciekawym meczu zwyciężyli Grimowie 64:57, którzy z kompletem zwycięstw zajęli pierwsze miejsce w grupie A.

12 Małp - Akademia Basketu 88:56
Mecz weteranów z młokosami nie mógł się zakończyć inaczej niż wysoką wygrana tych pierwszych... Nie pomogła wyśmienita gra duetu Maciek Jochacy (28 pkt, 12 zb) - Adam Solak (18 pkt, 8 as, 2 prz). W zespole 12 Małp bowiem jest w chwili obecnej więcej jakości i doświadczenia oraz przewagi w sile fizycznej, która była kluczowa dla całego spotkania. Małpy zdominowały i bronioną, i atakowaną tablicę, dzięki czemu zdobyły wiele punktów po ponowieniach i wygrały wysoko 88:56. Najlepiej w zespole zwycięzców zagrali Grzesiek Kastelik (18 pkt, 18 zb) oraz Jarek Wójcik (25 pkt, 6 zb, 4 prz). Mimo zwycięstwa 12 Małp są chyba jednak małym rozczarowaniem tego sezonu. Ten bardzo zasłużony dla BLK zespół nie liczy się już bowiem w walce o awans do 2 ligi...

Angry Sheeps - Wrona Wings 79:53
Wygrany pozostaje w grze o awans, a przegrany odpada... Żadne ze spotkań w 3 lidze nie miało w ten weekend takiego ciężaru gatunkowego. Zapowiadało się na zażartą walkę, ale... niby oba zespoły stać było na zwycięstwo w tym meczu, niby oba mają w swoich szeregach liderów z prawdziwego zdarzenia… ale najnormalniej w świecie owca są większe i silniejsze od wron :). To właśnie przewaga wzrostu zadecydowała o nadspodziewanie łatwym zwycięstwie Owiec 79:53. Zwycięzcy zdominowali przeciwnika na tablicach i w pomalowanym. Po stronie Angry Sheeps aż czterech zawodników zanotowało dwucyfrową liczbę zbiórek, a po stronie Wrona Wings żaden! Najlepiej w całym spotkaniu zagrali Mateusz Ilkiewicz (15 pkt, 13 zb, 2 prz) i Łukasz Kwiatkowski (14 pkt, 10 zb, 6 as). W zespole pokonanych po raz kolejny bardzo dobrą partię zagrał Tomek Dzida (23 pkt, 7 zb, 5 prz).

Pretorianie - Young Blood 90:55
Gładkie i bardzo przekonujące zwycięstwo Pretorian na zakończenie fazy grupowej. Nie mogło być jednak inaczej, gdyż bardzo wysoko punktowały wszystkie "młode wilki", czyli Bem (22), Masłowski (23) i Mizera (21). Ponadto aż 9 asyst zanotował Piotrek Kapustka, a na desce świetnie bawił się Kuba Marcak (16 zbiórek). Pretorianie po fazie grupowej zostawili po sobie tak dobre wrażenie, że po prostu grzechem byłoby gdyby nie awansowali do półfinałów. Young Blood natomiast, pomimo że marzyło o triumfach, zostało przez rzeczywistość brutalnie sprowadzone na ziemię i powalczy w fazie 7-12. Sam Kuba Kupczak, to bowiem zdecydowanie za mało, żeby powalczyć w lidze o coś więcej...

KiS Żywiec - Orły Mirosława K. 21:120
Rekordu punktowego co prawda nie było, bo Pretorianie dali sobie rzucić 2 oczka mniej, ale... Orły "napaliły się" w tym meczu na indywidualne zdobycze. I tak Kamil Szopa zdobył 46 punktów, miał 29 zbiórek i wyhaczył nieziemski eval 77, natomiast Tomek Olszewski 38 punktów, 15 zbiórek, oraz 6 bloków i eval 62. Cóż więcej można napisać... Brawa dla Orłów, że się im chciało, bo przecież nie musieli walczyć o każdy punkt przez całe 40 minut. A chłopakom z Żywca życzymy wreszcie zwycięstwa w fazie 7-12, bo dotychczas los ich zwyczajnie nie oszczędzał ;).

Rosomaki - Basket Żywiec 75:87
Po raz pierwszy od kilku spotkań do Bielska-Białej przyjechało więcej niż pięciu chłopaków z Żywca. Do protokołu wpisano ich aż... sześciu. Niestety nie znalazł się wśród nich żaden z podstawowego duetu wysokich Bibrzycki – Winkler. To mogła być bardzo ważna absencja, która mogła zadecydować o wyniku meczu. Na dodatek bardzo szybko dwa faule złapał Jakub Chrapek i szybko usiadł na ławce rezerwowych. Ten fakt wykorzystały Rosomaki, które w ostatnich minutach pierwszej kwarty odrobiły niewielką stratę i na drugą połowę wyszły tylko z jednym punktem "w plecy". Niestety dla nich kolejne 10 minut to koncertowa gra trio Kuba Chrapek (20 pkt, 19 zb), Mirek Bauer (13 pkt, 12 zb) oraz Andrzej Brańka (26 pkt, 6 zb, 6 as i... zero fauli). Rosomaki przegrały tę kwartę 12 punktami - 12:24. Taką samą różnicą zakończył się też cały mecz - 75:87. Mimo lepszej gry w dwóch ostatnich kwartach Rosomaki nie zdołały odrobić strat. Na wyróżnienie po stronie pokonanych zasłużył Rafał Blachura (11 pkt, 8 zb, 4 as). Rosomaki tym samym nie wygrały jeszcze ani jednego meczu, przegrywając po raz piąty z rzędu. Już niebawem zatem spotkanie o "być albo nie być" z Monolithem :). Basket Żywiec natomiast ma coraz większą szansę na awans do najlepszej "czwórki" :).

Double B Nation - OPTYK Ewa Jasiczek 52:60
Spotkanie na szczycie 2 ligi nie rozczarowało :). Chłopaki z Double B Nation przez 36 minut mieli spotkanie pod kontrolą, grając dość poukładaną koszykówkę opartą na świetnie grającym tego dnia pod koszem Malarzu (10 pkt, 14 zb) i dobrze zastawiającym i zbierającym Szkaradniku (4 pkt, 6 zb). Ponadto sporo zamieszania jak zawsze wprowadzał Gawlas, który mimo że miał tego dnia ze skutecznością na bakier (13 pkt, ale tylko 4/14 z gry) to i tak zawsze absorbował dwóch rywali często umożliwiając grę kolegom. OPTYK natomiast przez 3,5 kwarty niczym przyczajony tygrys starał się nie stracić dystansu do rywala, by w końcówce zadać decydujący cios. Utrzymywanie się blisko DBN, OPTYK zawdzięcza głównie dwójce Mądry (21 pkt, 10 zb) - Podstawny (24 pkt, 5 as). No właśnie... i co wydarzyło się w ciągu ostatnich 4 minut, że DBN potrafiło roztrwonić 8 punktów przewagi i jeszcze przegrać 8 punktami? Główna przyczyna to 29 strat, z czego aż 7 w ciągu ostatnich 180 sekund! OPTYK bowiem nie mając nic do stracenia, rzucił się na rywali podwajając każdego zawodnika, który akurat miał piłkę. Zawodnicy DBN zupełnie się wówczas pogubili i tracili jedną piłkę za drugą. Nie pomógł ani wzięty czas, ani słowne reprymendy Piotrka Szkaradnika. Przewaga stopniała w momencie, a OPTYK jak tylko zwietrzył szansę na triumf, nie wypuścił jej już z rąk. Za końcówkę wielkie brawa dla duetu Tokarski - Podstawny, gdyż to Ci dwaj Panowie tak agresywnie podwajali rywali, że zanotowali w sumie aż 13 przechwytów (kolejno 4 i 9). Co dalej? OPTYK jedzie do Ustronia i tam musi mieć się na baczności gdyż swoją grą pomimo zwycięstw nadal nie przekonuje. Przed DBN natomiast mecze prawdy z górą tabeli. Pierwszy poważny sprawdzian przegrali. Do fazy play-off brakuje im tylko jednego zwycięstwa, ale tę kropkę nad "i" też trzeba umieć postawić...

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Drugi etap rozgrywek grupowych w 3 lidze
04-11-2013
W ten weekend rozegraliśmy ostatnią kolejkę spotkań w pierwszym etapie rozgrywek grupowych w 3 lidze! W kolejnej fazie rywalizacji zespoły będą przyporządkowane do kolejnych grup (C i D) z zaliczeniem wyników z pierwszego etapu rozgrywek.

Grupa C
1. Orły Mirosława K. - 2 / 4 / 179-127
2. Grim Reapers - 2 / 4 / 142-111
3. ZSME Żywiec - 2 / 3 / 124-106
4. Pretorianie - 2 / 3 / 134-128
5. Osiemnastka - 2 / 2 / 96-145
6. Angry Sheeps - 2 / 2 / 113-171

Grupa D
1. Wrona Wings - 2 / 4 / 188-85
2. 12 Małp - 2 / 4 / 158-83
3. Akademia Basketu - 2 / 3 / 114-134
4. Young Blood - 2 / 3 / 150-180
5. Złoty Strzał - 2 / 2 / 73-128
6. KiS Żywiec - 2 / 2 / 81-154

W terminarzu znajdują się już wszystkie mecze zaplanowane do końca 2013 roku.






Najlepsza "5ka" 7. kolejki w 3 Lidze BLK!
04-11-2013
Mateusz Honkisz (Grim Reapers)
19 pkt (3x3), 16 zb, 3 as - eval 31

Kamil Szopa (Orły Mirosława K.)
46 pkt, 29 zb, 5 as, 4 bl, 3 prz - eval 77

Tomasz Olszewski (Orły Mirosława K.)
38 pkt, 15 zb, 6 bl, 5 prz - eval 62

Jakub Marcak (Pretorianie)
16 pkt, 21 zb, 4 as – eval 32

Mateusz Ilkiewicz (Angry Sheeps)
15 pkt, 13 zb - eval 26

MVP 7. kolejki został Kamil Szopa!

W jedynym rozegranym w ten weekend meczu w 1 Lidze Rosomaki przegrały z drużyną Basket Żywiec 75:87, a najlepszym zawodnikiem spotkania był Jakub Chrapek (Basket Żywiec) - 20 pkt i 19 zb (eval 30)!

A w 2 Lidze OPTYK Ewa Jasiczek wygrał z Double B Nation 60:52, w zespole zwycięzców wyróżnili się Krzysztof Podstawny 24 pkt, 3 zb, 5 as i 9 prz (eval 31) oraz Łukasz Mądry 21 pkt, 10 zb i 2 prz (eval 24)!






Czarno Na Białym - 1 XI
01-11-2013
Zapraszamy na nasz profil na Facebooku - kliknij tutaj :).

2013-11-03 09:00 Złoty Strzał - Osiemnastka
2013-11-03 10:30 Grim Reapers - ZSME Żywiec
2013-11-03 12:00 12 Małp - Akademia Basketu
2013-11-03 13:30 Angry Sheeps - Wrona Wings
2013-11-03 15:00 Pretorianie - Young Blood
2013-11-03 16:30 KiS Żywiec - Orły Mirosława K
2013-11-03 18:00 Rosomaki - Basket Żywiec
2013-11-03 19:40 Double B Nation - OPTYK Ewa Jasiczek

Złoty Strzał - Osiemnastka
Obie drużyny myślami są już w kolejnej fazie rozgrywek - Złoty Strzał spróbuje powalczyć w fazie 7-12, a Osiemnastka zadebiutuje w play-offach. Na parkiecie powinni wygrać Komandosi, ale warto byłoby skupić się nie tylko na bezmyślnym punktowaniu rywali, ale również na taktyce i obronie, bo w czołowej szóstce żartów nie będzie ;).

Grim Reapers - ZSME Żywiec
Mecz o prymat w grupie B - grający dość wesołą koszykówkę Reapersi kontra bardziej zdyscyplinowany taktycznie zespół Michała Zaparta. Minimalnym faworytem wydają się być Reapersi, którzy w swoich szeregach mają co najmniej kilku niezłych strzelców, podczas gdy o sile Żywczan stanowi głównie duet Rogacz-Ryszka. Jak będzie w sobotę? Na pewno ciekawie, bo obie drużyny lubią sobie pofolgować w obronie kosztem zdobyczy punktowych, a więc możemy obejrzeć efektowne spotkanie.

12 Małp - Akademia Basketu
Mecz o przysłowiową "pietruszkę" :). Zwycięstwo Małp łatwe do przewidzenia, a ponadto żaden z tych zespołów nie ma już szans na awans do czołowej "szóstki". Oba zespoły powalczą w fazie 7-12 , gdzie Małpy będą uchodzić za jeden z silniejszych zespołów, a Akademia powalczy o drugie zwycięstwo w sezonie.

Angry Sheeps - Wrona Wings

Mecz o awans do czołowej "szóstki". Owce po niezłym początku ostatnio niebezpiecznie obniżyły loty, a Wrony... po początkowych niepowodzeniach nabrały ogłady w BLK. Może być więc ciekawie, szczególnie że chłopcy z Pszczyny są wyraźnie uskrzydleni ostatnimi dwoma zwycięstwami. Faworytem spotkania są jednak Owce i każdy inny wynik niż ich zwycięstwo będzie niespodzianką.

Pretorianie - Young Blood
Kolejny mecz bez większej stawki - Pretorianie wypunktują rywala i przećwiczą sobie różne warianty taktyczne przed fazą play-off, podczas gdy Young Blood spróbują zapewne znów poprawić sobie statystyki bloków ;). Na wyrównaną walkę w tym spotkaniu nie ma bowiem większych szans. Dobrze by było, żeby w Pretorianach porządnie zapunktował Kuba Masłowski, gdyż stracił on ostatnio świetną formę z początku rozgrywek, a w play-offach jego postawa będzie miała ogromne znaczenie dla zespołu.

KiS Żywiec - Orły Mirosława K.
Jeden z najsłabszych zespołów 3 ligi kontra najsilniejszy... Miejmy nadzieję, że młodym zawodnikom z Żywca nie zabraknie ochoty na ambitną walkę i nie padnie w tym meczu żaden niechlubny rekord. Łatwo o to jednak nie będzie, gdyż Orły od początku sezonu nikomu nie odpuszczają.

Rosomaki - Basket Żywiec
Po porażce z Galacticos... Rosomaki muszą zmierzyć się z kolejnym żywieckim zespołem. Jedno jest pewne - łatwiej na pewno nie będzie, a z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że będzie znacznie trudniej ;). Basket bowiem nie może w tej edycji już przegrać jeśli marzy o półfinałach. Można się zatem spodziewać, że zawodnicy Basketu świadomi tego, że są pod ścianą przyjadą wreszcie szerszym składem i pokażą ponownie na co ich stać.

Double B Nation - OPTYK Ewa Jasiczek
Najciekawsze spotkanie w 2 lidze! OPTYK po porażce z Ułaaa musi szybko się odbudować, bo przed nimi jeszcze m.in. trudny wyjazd do Ustronia. DBN natomiast nie zaznali jeszcze w tym sezonie porażki, ale szyki może pokrzyżować im kontuzja jednego z liderów zespołu - Jarka Grygierczyka. Na to spotkanie na pewno warto przyjść... gdyby bowiem hity kolejki dotyczyły również 2 ligi, to byłby to żelazny kandydat :).

W związku z wprowadzeniem żałoby narodowej w dniu 3 listopada 2013 roku informujemy, że spotkania zaplanowane na ten dzień nie zostają odwołane i odbędą się zgodnie z terminarzem.
Mecze będą rozgrywane bez wykorzystania oprawy muzycznej, a przed rozpoczęciem każdego spotkania minutą ciszy zostanie uczczona pamięć zmarłego Tadeusza Mazowieckiego.

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Czarno Na Białym - 31 X
31-10-2013
Zapraszamy na nasz profil na Facebooku - kliknij tutaj :).

Orły Mirosława K. - Pretorianie 76:66
Pozostali trzecioligowcy zdecydowanie mają się czego uczyć... Pretorianie pomimo porażki, powstrzymali rozpędzone Orły, które po raz pierwszy w tym sezonie poczuły na szyi czyjś oddech. Orły nie zlekceważyły rywali i w meczu o prymat w grupie A wystąpił nawet Michał Cichoń (pierwszy raz w tym sezonie) i to właśnie ten zawodnik był najlepszy na parkiecie (25 pkt). Znacznie słabiej niż zwykle zagrał Kamil Szopa (od początku spotkania był jednak podwajany plus kontuzja), ale za to aż 16 pkt zdobył Paweł Kozyra i to wystarczyło do tego, żeby pokonać Pretorian. Pokonani imponowali jednak walecznością oraz zespołowością (po 7 asyst Kapustki i Bema). Ponadto świetnie punktowało trio Maciek Mizera (19 pkt) i wspomniani już przeze mnie Robert Bem i Piotrek Kapustka (po 17 pkt). Gdyby nie momentami zbyt długie przestoje w dobrej grze i kilka nieprzemyślanych podań, mecz naprawdę mógł być jeszcze bardziej wyrównany, ale i tak brawa dla obu ekip za stworzenie świetnego widowiska. Liczymy na powtórkę tak dobrego spotkania w play-offach :).

Young Blood - Angry Sheeps 60:84
Jeśli Angry Sheeps myślą o czymś więcej niż kolejny sezon w trzeciej lidze, muszą wygrywać wszystko co im do wygrania pozostało i liczyć na odrobinę szczęścia. Tym razem w pojedynku z Young Blood szczęście nie było potrzebne. Barany od początku były lepsze od swoich rywali w każdym aspekcie koszykarskiego rzemiosła. No dobrze, za wyjątkiem bloków ;). Nawiasem mówiąc, zawodnicy Young Blood sprawiają wrażenie graczy, dla których czapa warta jest więcej niż zwycięstwo ;). Pewnie dlatego w czapach wygrali 6:2, a całe spotkanie przegrali 60:84. Barany były jak dobre stado - grali zespołowo. Indywidualnie wyróżnić można Dawida Palucha (15 pkt, 8 zb) Konrada Kołodziejskiego (21 pkt) i Łukasza Kwiatkowskiego (11 as, 9 zb, 7 pkt). Young Blood grali każdy swoje, nie mylić każdy swego często hołdując zasadzie kto zbiera w obronie, ten kończy w ataku :). Z tego grona najlepiej w koszykówkę, bądź co bądź grę zespołową, grał Wojciech Kluczniak (12 pkt, 16 zb, 3 prz, 2 blk).

KiS Żywiec - Wrona Wings 31:104
Po pierwsze, bardzo nas cieszy, że na parkietach BLK pojawia się powoli nowe pokolenie i obecni 40-latkowie nie muszą się już martwić o następców. Po drugie, chłopaki z Żywca nie miały absolutnie argumentów w walce z kolegami z Pszczyny i doznali bardzo wysokiej porażki 31:104. Po trzecie, młodzież z Pszczyny grała znakomicie. Mimo młodego wieku, grali bardzo dojrzałą, zespołową koszykówkę. Ich akcje były przemyślane i pełne finezji. Po czwarte, Tomek Dzida (40 pkt, 9 zb, 7 as, 8 prz, 2 blk) pokazał jak grać „one man show” nie zabierając gry swoim kolegom. Po piąte, w drużynie z Żywca jest chłopak, wokół którego można zbudować drużynę. Nazywa się Szymon Barteczko (10 pkt, 15 zb). I na koniec, po szóste, pomimo klęski, młodzież z Żywca powinna ćwiczyć i być pełna dobrej wiary, że za kilka lat, będzie grała tak, jak ich o kilka lat starsi koledzy z Pszczyny.

Grim Reapers - Osiemnastka 78:54
Po zwycięstwie nad zespołem 12 Małp, Komandosi zupełnie spuścili z tonu i w meczu z Reapersami nie ugrali nawet kwarty... Powód porażki bardzo prozaiczny - mianowicie w Osiemnastce przyzwoicie zagrał tylko Kuba Caputa (19 pkt, 10 zb), a w Reapersach wysoko punktowało aż czterech zawodników tj. Sikora (17), Chróścielewski (14), Sromek (12) i Honkisz (10). Jednocześni Reapersi udowodnili tym spotkaniem, że są poważnym kandydatem w walce o półfinały. Potrafią przekonująco wygrać bowiem nie tylko z zespołami z dołu tabeli, ale również z innymi drużynami, które awansowały do czołowej szóstki.

Galacticos - Rosomaki 71:65
Ktoś kto widział ten mecz, może mieć tylko jedno spostrzeżenie – „nie ilość się liczy a jakość” :). To spotkanie było jak starcie janczarów z husarią. Po jednej stronie Rosomaki liczne i (w większości) młode, po drugiej Galaktyczni – nieliczni i (w większości) nadszarpnięci zębem czasu ;). I tak jak w bitwie, pierwsi natarli janczarzy i to oni, aż do ostatniej kwarty nadawali ton grze. Świetnie radziła sobie trójka Blachura (15 pkt, 8 zb), Garita (14 pkt) i Pławecki (8 pkt, 6 zb, 5 blk). Ale jak to w bitwie bywa, liczy się nie to, kto pięknie walczy, tylko to kto dotrwa do końca. Husaria czekała i oszczędzała siły na ostatnią decydującą szarżę, którą wyprowadziła w ostatnich 10 minutach. Czwarta kwarta to demolka Rosomaków (27:10), którzy nie potrafili sobie poradzić z agresywną grą rywali. Zanotowali 26 strat, a Galaktyczni aż 19 przechwytów i na dodatek wyprowadzali skuteczne kontry. Mecz zakończył się wynikiem 71:65 dla chłopaków z Żywca. Nieliczna żywiecka husaria była dowodzona przez trzech muszkieterów - Michała Koźlika (14 pkt, 8 zb, 5 prz, 3 blk), Piotra Barciewicza (20 pkt, 6 zb, 6 prz) oraz powracającego po dłuższej przerwie Remka Burego (24 pkt, 7 as, 5 prz).

Basket Żywiec - Elefanty 54:73
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami - najlepszy mecz weekendu :). Co prawda Żywiec znów "dał ciała" w kwestii frekwencji (przyjechał gołą piątką), ale mimo to obie drużyny stworzyły fascynujące i nad wyraz czyste (tylko 18 fauli po obu stronach) widowisko. Basket zaczął bardzo agresywnie w obronie i skutecznie w ataku. Szybko zatem objął niemal 10-punktowe prowadzenie i udowodnił, że nawet w 1 lidze momentami mogą powalczyć z każdym. Skutecznym lekarstwem na niezłą obronę Żywczan okazał się... Piotr Męcnarowski. Center Słoni rozegrał znakomite zawody zdobywając aż 24 punkty na skuteczności z gry 11/15. Ponadto dobre zawody rozegrał jeszcze Staniek oraz... w jednym z najważniejszych meczów sezonu zasadniczego obudził się weteran BLK - Wojciech "Jerry" Jania (12 pkt oraz kilka bardzo efektownych akcji). Żywiec robił co mógł, ale Elefanty pod wodzą Byrka, świetnie szachowali siłami i grali całe 40 minut. Basket natomiast po świetnym początku, opadał z sił, a ponadto Elefanty wraz z upływem minut zaczęły lepiej bronić. W drużynie pokonanych zatem wyróżnienie dla Michała Winklera (16 pkt, 12 zb), ale reprymenda dla całej drużyny. Jeśli dalej będziecie grać takim okrojonym składem, to o fazie play-off będzie można pomarzyć. SamoObrona bowiem w wysoce prawdopodobnym meczu o wszystko tanio skóry nie sprzeda ;).

Klippers - SamoObrona 65:54
Po ostatnim zwycięstwie z Shakersami, w zagrodzie zapanowała wielka radość, a morale farmerów sięgnęło zenitu :). Tu i ówdzie było słychać coraz głośniejsze szepty na temat play-offów. Dlatego do meczu z niepokonanymi jak dotąd Klipersami zawodnicy Samoobrony przystąpili zdeterminowani i pełni wiary w zwycięstwo. Początek meczu to doskonała gra Rolników, którzy wyszli na 8-punktowe prowadzenie 16:8. Niestety od tego momentu grali już tylko Klipersi, a nie do zatrzymania był fruwający nad zagrodą Paweł Sablik (18 pkt, 6 zb). Na szczęście, dla Farmerów ten show zakończył gwizdek kończący pierwszą kwartę, a początek drugiej to znów popis SamoObrony. Najlepiej radził sobie Paweł Olejnik (20 pkt, 4 as, 3 prz), który hasał wśród Klipersów jak kucyk po wiosennej łące ;). To głównie dzięki jego punktom i doskonałej zespołowej obronie rolnicy odrobili z nawiązką starty z pierwszej kwarty. Z kolei Klipersi wyglądali, jak traktor zaryty w wiosennym błocie, bo w ciągu pierwszych 8 minut drugiej kwarty zdobyli... 1 punkt. Ale ostatnie dwie minuty wystarczyły, żeby kucyk zamienił się w traktor, a traktor w kucyka :D. Do przerwy 28:25. Trzecia kwarta to ciąg dalszy ostatnich dwóch minut drugiej. Traktor stoi, a kucyk hasa. Świetną partię rozegrał Zbyszek Przybyła (16 pkt, 10 zb, 2 blk), którego starał się powstrzymywać Andrzej Kołodziejski (7 pkt, 9 zb). Mimo tych wysiłków Klipersi wygrali tę kwartę 23:14. W czwartej odsłonie kosz za kosz i ostateczne zwycięstwo Klipersów 65:54.

Monolith - Shakers 42:62
Mistrzowie, żeby marzyć jeszcze w ogóle o czwórce, to musieli ten mecz bezwzględnie wygrać. Monolith natomiast walczył o pierwszy triumf w sezonie. I to właśnie w potencjale drużyn widać było największą różnicę. W Shakersach bowiem przynajmniej 10 punktów zdobyło aż czterech zawodników tj. Kręcichwost (14), Spratek (11), Michna (11) i Miśkiewicz Paweł (10). Wśród pokonanych natomiast świetne zawody rozegrał Bartek Bachta (22 pkt), ale fakt że był on najlepszy na parkiecie nie pozwolił Monolithowi nawet na zbliżenie się do rywali. Szkoda, że na mecz nie dotarł Kamil Klapa, bo wówczas mogłoby to wyglądać zupełnie inaczej. Nie ma jednak co gdybać... Monolith nadal bez zwycięstwa, a Shakersi nadal z szansami na czwórkę. A więc status quo :).

Na plus:
Elefanty - po zwycięstwach nad zespołami z dolnej części tabeli, pokonali po świetnym meczu Basket Żywiec.
Grim Reapers - pierwszy poważny mecz w tej edycji i przekonujące zwycięstwo.

Na minus:
Rosomaki - niezła forma w meczach z rywalami "z czuba", ale zadyszka w meczu "o 6 punktów" z Galacticos.

Liczba kolejki:
5 - tyle trójek trafił Remigiusz Bury w meczu z Rosomakami, czym w dużej mierze przesądził o wyniku spotkania.

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Najlepsza "5ka" 5. kolejki w 1 Lidze BLK!
29-10-2013
Zbigniew Przybyła (Klippers)
16 pkt, 10 zb, 2 bl - eval 25

Piotr Męcnarowski (Elefanty)
24 pkt, 7 zb - eval 28

Remigiusz Bury (Galacticos)
24 pkt (5x3), 3 zb, 7 as, 5 prz - eval 22

Tomasz Staniek (Elefanty)
13 pkt, 13 zb, 3 as, 4 prz, 3 bl – eval 23

Michał Koźlik (Galacticos)
14 pkt (1x3), 8 zb, 5 prz, 3 bl - eval 21

MVP 5. kolejki został Piotr Męcnarowski!






Najlepsza "5ka" 6. kolejki w 3 Lidze BLK!
28-10-2013
Mateusz Honkisz (Grim Reapers)
10 pkt, 21 zb - eval 27

Michał Cichoń (Orły Mirosława K.)
25 pkt (3x3), 4 zb - eval 23

Tomasz Dzida (Wrona Wings)
40 pkt (2x3), 9 zb, 7 as, 8 prz, 2 bl - eval 47

Paweł Kozyra (Orły Mirosława K.)
16 pkt (1x3), 12 zb – eval 23

Tomasz Kliś (Wrona Wings)
10 pkt, 14 zb, 2 bl, 5 prz - eval 25

MVP 6. kolejki został Tomasz Dzida!
Obejrzyj film
1 Szybowicz Grzegorz 8,7
2 Słodownik Mariusz 6,1
3 Wojdyła Maciej 5,9
4 Michna Krzysztof 5,6
5 Lubrych Karol 5,4
6 Famulok Mateusz 4,8
1 Ber Szymon 100,0%
2 Kukla Adam 100,0%
3 Lubrych Karol 57,1%
4 Malarz Kamil 50,0%
5 Przybyła Maksymilian 50,0%
6 Klimek Rafał 50,0%