Aktualności






Czarno Na Białym - 9 I
09-01-2014
Facebook Twitter

Zaczyna się okres, który wszyscy widzowie lubią najbardziej - półfinały! Mecze, w których każdy nawet najmniejszy błąd może odbić się czkawką w rewanżu ;). Tutaj już "nie ma przebacz", wszyscy grają na maxa i wyciągają ręce w kierunku medali i awansu. Przed nami gorący styczeń i to nie tylko ze względu na mało zimową aurę ;)...

Wrona Wings - Złoty Strzał 62:47
Stawką tego meczu dla Strzelców było 10. miejsce w trzeciej lidze (które ostatecznie i tak dzięki małej tabelce zajęli). W sezonie zasadniczym to Tomek Dzido i spółka spisywali się znacznie lepiej i to oni byli faworytami tego meczu. Rozpoczęło się bez niespodzianki, już po pierwszej kwarcie Skrzydlaci prowadzili 17:4. Jak zwykle świetne zawody rozgrywał, wspominany wcześniej Tomek Dzido (30 pkt, 14 zb, 5 prz). Kolejne kwarty już bardziej wyrównane, dlatego to właśnie przewaga z pierwszej odsłony zadecydowała o zwycięstwie faworytów 62:47. Po stronie pokonanych wyróżnił się Paweł Mierzchała (18 pkt, 11 zb, 3 blk).

Young Blood - 12 Małp 59:51
Mecz o ósme miejsce w 3 lidze i... pierwsze pozytywne zaskoczenie ekipą Young Blood :). Mecz bardzo równy, w pierwszych trzech odsłonach prowadzenie zmieniało się często, a ponadto na parkiecie dominował chaos. Po trzech kwartach w zasadzie remis, a w czwartej... młodzi zaczęli biegać, a Małpy kompletnie opadły z sił. Poza tym nieco słabiej grał Damian Kocoń, który oprócz 14 zbiórek nie wnosił za wiele gry w ofensywie. Nie pomógł nawet dobry występ Kastelika (wysokie double-double) oraz 25 pkt Jarosława Wójcika. W Young Blood bowiem tego dnia zupełnie nie do zatrzymania było trio Kupczak (19 pkt, 12 zb), Kluczniak (14 pkt, 11 zb) oraz Pagieła (16 pkt). Jeśli dodamy do tego dużo lepszą kondycję zespołu Young Blood, końcowy wynik może nie dziwić. Zespół Kuby Kupczaka wygrywa ostatecznie 59:51 i kończy rozgrywki na 8. miejscu w 3 lidze :).

Orły Mirosława K. - Osiemnastka 82:60
Tak jak pisaliśmy wcześniej, Orły są skazane na pierwsze miejsce w 3 lidze i awans o szczebel wyżej. Każde inne rozwiązanie byłoby ogromną niespodzianką. Dlatego mecz z Osiemnastką miał być tylko kolejnym krokiem do celu i formalnością. I w zasadzie to był :). Orły pewnie wygrały 82:60, a o zwycięstwie przesądziła pierwsza połowa, którą faworyci wygrali 47:26. Druga połowa była już bardziej wyrównana, ale główna w tym zasługa Orłów, którzy spokojnie kontrolowali mecz, mając na uwadze fakt, że kolejne spotkanie rozegrają następnego dnia. Najlepsi na boisku byli Mateusz Kur (19 pkt, 7 zb, 5 as, 8 prz, 2 blk) oraz Kamil Szopa (24 pkt, 7 zb, 6 prz, 3 blk). W zespole Osiemnastki dobre spotkanie rozegrał Michał Napierała (17 pkt, 12 zb). Osiemnastka kończy rozgrywki na miejscu szóstym!

KiS Żywiec - Akademia Basketu 48:40
Mecz o honor dla młodych chłopaków z Żywca zakończony ich sukcesem i premierowym zwycięstwem w sezonie :). Kolejne spotkanie, w którym o końcowym rezultacie zdecydowała ostatnia odsłona, bo 3 kwarty mniej więcej na remis. W Akademii jak zawsze dwoił się i troił Maciek Jochacy (27 pkt ale na fatalnej skuteczności i 23 zbiórki), ale wsparcia od kolegów w tym meczu nie dostał. Na pewno duży wpływ na postawę Akademii miał fakt, że nie grał trener Adam Solak. W KiSie natomiast za punktowanie wzięły się aż 3 osoby tj. Mordarski Filip (19 pkt), Stolorz Michał (14 pkt) oraz najlepszy tego dnia na parkiecie Szymon Barteczko (11 pkt, 15 zb, 5 bl). To właśnie większa zespołowość zdecydowała o końcowym triumfie młodych Żywczan. Ostatecznie KiS zajmuje 12 miejsce w 3 lidze, a Akademia plasuje się jedną pozycję wyżej.

Ułaaa - Not Found 59:52
Najważniejszy mecz tego weekendu w 2 lidze! Zwycięstwo Ułaaa dawało im półfinał, porażka Not Found powodowała spadek tej drużyny do 3 ligi. Pierwsza kwarta na remis. Obie drużyny grały bardzo uważnie w ataku i nie traciły piłek. Funkcjonowało zastawianie przy zbiórce i mecz mógł się podobać. Druga kwarta to dużo lepsza gra Ułanów, którzy pod dowództwem Tomka Rezika (16 pkt, 8 zb) odskoczyli rywalom na 7 oczek. Trzecia odsłona niemal na remis i wszystko miało się rozstrzygnąć w czwartej odsłonie. W tę lepiej weszli gracze Not Found, którzy za sprawą Artura Ciupki (16 pkt), zbierającego Szymona Olmy i punktującego Przemka Olmy zbliżyli się do rywali na 3 punkty. Ułaaa straciło nieco rezon, nie pomógł również wzięty time out. 2,5 minuty do końca, 3 pkt różnicy... Akcja Not Found, za 3 rzuca Ciupka, a piłka... w niewiarygodny sposób wykręca się z kosza. Szybka kontra rywali, potem kolejne pudło Not Found i zamiast remisu mamy znów wyraźną przewagę Ułaaa. Rezik i spółka zatem w półfinale, a Not Found żegna się z drugą ligą! Trudno powiedzieć, żeby ten zespół zasłużył na spadek, ale chłopaki z tej drużyny obudzili się zdecydowanie za późno w tym sezonie...

Hustlerzy Andrychów - OPTYK Ewa Jasiczek 61:76
Przed meczem wydawało się, że Optycy zagrają na pół gwizdka, bo kilkanaście godzin wcześniej okazało się, że bez względu na wynik tego meczu, nie awansują do najlepszej "czwórki". Nic z tych rzeczy... Chłopaki mimo braku swojego asa Łukasza Mądrego, zagrali jeden z najlepszych meczów w tym sezonie i pokonali rozpędzonych Hustlerów 76:61. Chłopakom od Ewy udało się znacznie ograniczyć poczynania, będącego ostatnio w wyśmienitej formie Bartka Sierpa (11 pkt, 5 zb, 5 prz). Za to po stronie zwycięzców klasą dla siebie był Rafał „Tokar” Tokarski (33 pkt, 9x3, 8 as, 4 prz). To był ten Tokar jakiego pamiętamy sprzed kontuzji, który bez wątpienia był najlepszą jedynką w 2 lidze! A 9 na 11 rzutów za trzy to coś, co na długo pozostanie w pamięci kibiców BLK :). Mimo zwycięstwa Optycy sprawili zawód swoim kibicom, a ich brak w play-offach jest jedną z największych niespodzianek w 33. edycji BLK. Z kolei Hustlerzy po fatalnym początku, zaliczyli bardzo udany finisz i mogą spokojnie przygotowywać się do kolejnego sezonu. Z tych wyników najbardziej zadowolony był WSEH Team, który po zwycięstwie Ułanów i OPTYKA zajął 6. miejsce w drugiej lidze. OPTYK uplasował się ostatecznie na 5. miejscu, a Hustlerzy zajęli siódme miejsce :).

Pretorianie - Angry Sheeps 78:66
Najciekawsze starcie w 3 lidze czyli półfinałowy dwumecz o awans do finału i drugiej ligi! Angry Sheeps w komplecie, a zdziesiątkowani kontuzjami Pretorianie przychodzą... w sześciu (z czego na ławce siedzi póki co jeszcze nieco za słaby na taki mecz Wójcik Wojtek). I teraz uwaga: Pretorianie decydują się... na grę z kontry! 40 minut szaleńczego biegania Maćka Mizery przynosi fenomenalny rezultat w postaci zdobytych przez niego 34 pkt i 6 as oraz evala 38. A co robią Owce? Stoją. 8 Owiec przeciwko de facto piątce Pretorian nie jest w stanie wytrzymać tempa meczu. Mnożą się akcje 2+1, gdyż sfrustrowani zawodnicy Sheeps bardzo często faulują Mizerę. Olbrzymia przewaga jaką Sheeps dysponują na deskach jest widoczna, ale tylko na atakowanej przez Sheeps tablicy. Pretorianie bowiem większość rzutów trafiają w pierwsze tempo, więc... nie ma czego zbierać ;). Mecz kończy się zaledwie 12-punktową przewagą Pretorian, co patrząc na przebieg meczu jest naprawdę najniższym wymiarem kary. Owce mają zatem jeszcze niewielkie szanse w rewanżu, ale... trzeba wreszcie zacząć biegać! Dobry występ Palucha (21 pkt, 12 zb) i niezły Ilkiewicza (double-double) to zdecydowanie za mało przy fenomenalnym Mizerze i bardzo dobrych Bemie (16 pkt) i Masłowskim (double-double).

Orły Mirosława K. - Grim Reapers 89:42
Drugi półfinał bez niespodzianki. Kolejny krok, kolejny przeciwnik i kolejna wysoka wygrana :). Nie ma mocnych na Orły i być nie może, bo ten zespół już gra w innej lidze :). Mecz zakończył się klęską Grimów, którzy mimo ambicji nie byli w stanie przeciwstawić się faworytom. Końcowy wynik 89:42, a także stosunek evaluation 119:9 mówią wszystko o tym spotkaniu. Orłem przednim był tym razem Tomek Olszewski (18 pkt, 17 zb, 3 blk, 3 prz). Po stronie pokonanych wyróżnił się Jarek Rączka (18 pkt). Reapersi zagrają zatem o trzecie miejsce w 3 lidze, a Orły jeśli tylko stawią się piątką na rewanżowy półfinał, to awansują do drugiej ligi i wielkiego finału...

Elefanty - Galacticos 84:96
Pierwszy półfinał 1 ligi, najlepszy mecz weekendu oraz... mecz kandydat do starcia sezonu :). Rozpędzone Galacticos kontra niepokonane w tej edycji Elefanty! Od początku meczu Elefanty postawiły na intensywne penetrowanie trumny rywali, a Galacticos na... rzuty za 3. Już po kilku minutach, jak Remigiusz Bury i spółka trafili 6 trójek na 7 prób i wypracowali sobie wyraźną przewagę, na trybunach kibice drapali się po głowach i pytali... ileż można? A no można! 11 trójek trafionych do przerwy, a 17 w całych meczu i to na skuteczności 53%! Tak trafiając wygrywa się wszędzie z każdym. Co z tego, że Elefanty zdominowały deskę? Co z tego, że trafili aż 30 rzutów za 2 przy tylko 14 celnych rywali? Galacticos trafiało za 3 jak nigdy, a ponadto kosmiczne zawody rozgrywał Sebastian Skrok, który zdobył aż 44 pkt, na skuteczności 60 % (oczywiście aż 7 razy trafił za 3 pkt). Ponadto świetnie grali jeszcze bracia Bury i Dominik Caputa. O tym, że Elefanty wróciły w ogóle do meczu (bo przewaga Galacticos oscylowała głównie w okolicach 25 pkt) zdecydowała krótka ławka u rywali, dobry procent za 2, niezły występ Szybowicza (27 pkt, chociaż dramatyczne 1/10 za 3) i... cwaniactwo Byrka, który 3 x jak Galacticos odskakiwało ponownie na 20 pkt, brał piłkę i przekozłowując całe boisko trafiał za 3 (2 x w newralgicznych momentach trafił, a raz wymusił faul przy rzucie i trafił 2 wolne). Rokowania przed rewanżem są jednak niekorzystne dla Słoni... Jeśli Galacticos będzie trafiać za 3 na takim procencie, to nie będzie czego zbierać. Ponadto w niezwykle nerwowym meczu (aż 5 dachów) nerwy najbardziej puściły Stańkowi, który dostał drugi i trzeci dach w sezonie, a więc w rewanżu oczywiście nie zagra. Trudno jednak powiedzieć jak to wpłynie na postawę Elefantów, gdyż Staniek pomimo tego, że jest jednym z ważniejszych ogniw w drużynie, ostatnio wyraźnie obniżył loty i aktualnie jest bez formy.

Klippers - SamoObrona 81:45
I przyszedł czas na drugi półfinał... Dla Klipersów, którzy zajęli drugie miejsce w sezonie zasadniczym to już niemal rutyna. Od wielu edycji zdaniem fachowców jest to zespół o największym potencjale w lidze, ale do postawienia kropki nad "i" zawsze czegoś brakowało - czytaj: na ich drodze zawsze stawali Shakersi :). W tym sezonie Szejki nie znaleźli się wielkiej czwórce i Klippersi muszą i chcą to wykorzystać. Pierwszą przeszkodą na ich drodze byli Farmerzy, dla których był to drugi kolejny awans do fazy play-off. Jedni i drudzy przystąpili do meczu w pełnych składach i na pełnej mobilizacji. Zanosiło się na bardzo ciekawy pojedynek. Niestety dla widowiska, a "stety" dla kibiców Klippers, chłopaki od samego początku wykorzystali swój „legendarny” potencjał. Pierwsze dwie kwarty to absolutna dominacja Modnych, którzy niemiłosiernie wykorzystywali dziurawą obronę rywali. Z kolei chłopaki z SamoObrony nie mieli żadnego pomysłu na zespołową obronę Klipersów. Po 20 minutach na tablicy widniał wynik 40:15 i było już po meczu. Kolejne 20 minut, to w dalszym ciągu przewaga Klipersów, którzy powiększają swoją przewagę, by ostatecznie rozgromić Farmerów 81:45 i co tu dużo mówić - w praktyce zagwarantować sobie zwycięstwo w dwumeczu. Klippersi zagrali świetne spotkanie, pokazali, że są zespołem. Grali z pełnym zaangażowaniem i determinacją, a wiemy że w poprzednich sezonach często był z tym problem. Po raz kolejny okazało się, że Modni dokonali jednego z najlepszych transferów, ponieważ znów najlepszy na boisku był Paweł Sablik (20 pkt, 14 zb), który rozgrywa swój pierwszy sezon włąśnie jako zawodnik Klippers. Najlepszym z Rolników był Andrzej Kołodziejski (8 pkt, 8 zb, 2 prz), ale po stronie Farmerów najbardziej zabrakło zespołowości. Tam w zasadzie każdy rozgrywał swój własny mecz. Samoobronie nie można odmówić ambicji, ale żeby bić się o awans do wielkiego finału potrzeba czegoś więcej niż woli walki...

NA PLUS
Galacticos, Klippers, Pretorianie - te zespoły rozegrały świetne mecze w półfinałach mając naprawdę trudnych rywali.

NA MINUS
SamoObrona, Angry Sheeps, Not Found - dwa pierwsze zespoły za wysoką porażkę w półfinałach, a Not Found za całokształt i spadek do 3 ligi.

Liczby kolejki:
(tym razem wyjątkowo dwie)
9 - tyle razy za 3 na fantastycznej skuteczności w meczu z Hustlerami trafił Tokar :).
44 - tyle punktów zdobył niesamowity Sebastian Skrok w półfinale 1 ligi w meczu przeciwko Elefantom.

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






33. edycja BLK - komunikat organizacyjny
08-01-2014
Facebook Twitter

I.
Uwaga! W terminarzu rozgrywek Bielskiej Ligi Koszykówki na najbliższą sobotę (11 stycznia) nastąpiły nieznaczne zmiany (godziny rozpoczęcia dwóch pierwszych meczów):

12:00 Grim Reapers - Orły Mirosława K.
13:30 Angry Sheeps - Pretorianie
18:20 T.R.S Siła Ustroń - Ułaaa
20:00 Double B Nation - Elo Czikas

II.
We wszystkich ligach przyszedł już czas na mecze półfinałowe, w związku z tym poznaliśmy częściowo klasyfikacje końcowe na wszystkich szczeblach rozgrywek:

1 liga
...
5. Shakers
6. Basket Żywiec
7. Zryw Bielsko-Biała
8. Rosomaki / Monolith
9. Rosomaki / Monolith

Do ostatecznego rozstrzygnięcia kolejności potrzebna była tzw. "mała tabela" dla zespołów Shakers, Basket Żywiec i Zryw Bielsko-Biała.
1. Shakers - 3 - wsp. 1,036
2. Basket Żywiec - 3 - wsp. 0,992
3. Zryw Bielsko-Biała - 3 - wsp. 0,968


2 liga
...
5. OPTYK Ewa Jasiczek
6. WSEH Team
7. Hustlerzy Andrychów
8. Not Found

3 liga
...
5. ZSME Żywiec
6. Osiemnastka
7. Wrona Wings
8. Young Blood
9. 12 Małp
10. Złoty Strzał
11. Akademia Basketu
12. KiS Żywiec

Do ostatecznego rozstrzygnięcia kolejności potrzebna była tzw. "mała tabela" dla zespołów Złoty Strzał, Akademia Basketu i KiS Żywiec.
1. Złoty Strzał - 3 - wsp. 1,343
2. Akademia Basketu - 3 - wsp. 1,042
3. KiS Żywiec - 3 - wsp. 0,699

III.
W tym roku również organizujemy akcję, która każdemu z was umożliwia przekazanie swojego 1% podatku na potrzeby Bielskiej Ligi Koszykówki!

Podobnie jak w zeszłym roku korzystamy z pomocy Tomasza Choraba, który jest prezesem stowarzyszenia KiS Żywiec i w związku z tym:
- w zeznaniu rocznym w polu "Wniosek o przekazanie 1%..." należy umieścić numer KRS KiS Żywiec, czyli "0000238161",
- w drugim kroku w komórce "Cel szczegółowy 1%" należy koniecznie wpisać "Bielska Liga Koszykówki".

Wkrótce więcej informacji, z góry dziękujemy za pomoc!






Najlepsza "5ka" półfinałów I w 1 Lidze BLK!
08-01-2014
Sebastian Skrok (Galacticos)
44 pkt (7x3), 2 prz - eval 29

Remigiusz Bury (Galacticos)
14 pkt (2x3), 7 zb, 9 as, 3 prz, 2 bl - eval 25

Grzegorz Szybowicz (Elefanty)
27 pkt (1x3), 6 zb, 6 as - eval 19

Paweł Sablik (Klippers)
20 pkt (1x3), 14 zb, 2 prz - eval 26

Piotr Karnia (Klippers)
15 pkt, 4 zb, 4 as - eval 16

MVP półfinałów I został Sebastian Skrok!

Facebook Twitter






Najlepsza "5ka" półfinałów I w 3 Lidze BLK!
08-01-2014
Maciej Mizera (Pretorianie)
34 pkt, 5 zb, 6 as, 4 prz - eval 38

Jakub Masłowski (Pretorianie)
14 pkt, 10 zb, 2 prz - eval 20

Dawid Paluch (Angry Sheeps)
24 pkt, 12 zb - eval 21

Tomasz Olszewski (Orły Mirosława K.)
18 pkt, 17 zb, 3 prz, 3 bl - eval 32

Łukasz Kowalik (Orły Mirosława K.)
12 pkt (2x3), 8 zb, 4 as - eval 21

MVP półfinałów I został Maciej Mizera!

Facebook Twitter






Najlepsza "5ka" 11. kolejki w 2 Lidze BLK!
07-01-2014
Jakub Janik (Ułaaa)
9 pkt (1x3), 11 zb, 4 as - eval 19

Tomasz Rezik (Ułaaa)
16 pkt, 8 zb, 4 as - eval 19

Szymon Olma (Not Found)
9 pkt, 14 zb, 2 bl - eval 20

Rafał Tokarski (OPTYK Ewa Jasiczek)
33 pkt (9x3), 4 zb, 8 as, 4 prz – eval 40

Łukasz Majewski (Hustlerzy Andrychów)
11 pkt (1x3), 8 zb, 2 as - eval 17

MVP 9. kolejki został Rafał Tokarski!

Facebook Twitter






Najlepsza "5ka" 12. kolejki w 3 Lidze BLK!
07-01-2014
Mateusz Kur (Orły Mirosława K.)
19 pkt (3x3), 7 zb, 5 as, 8 prz, 2 bl - eval 31

Kamil Szopa (Orły Mirosława K.)
24 pkt, 7 zb, 6 prz, 3 bl - eval 27

Grzegorz Kastelik (12 Małp)
13 pkt, 16 zb - eval 20

Szymon Barteczko (KiS Żywiec)
11 pkt, 15 zb, 3 prz, 5 bl - eval 19

Jakub Kupczak (Young Blood)
19 pkt (1x3), 12 zb, 2 as, 3 prz - eval 21

MVP 12. kolejki został Mateusz Kur!

Facebook Twitter






Czarno Na Białym - 3 I
03-01-2014
Bielska Liga Koszykówki na portalach społecznościowych Facebook i Twitter, zapraszamy!

Początek nowego roku przyniesie ze sobą olbrzymie emocje! Półfinały w 1 i 3 lidze oraz ostateczne rozstrzygnięcia sezonu zasadniczego w 2 lidze :). Czy można chcieć czegoś więcej? Sezon w Bielskiej Lidze Koszykówki wchodzi w swoją decydującą fazę...

2014-01-04 11:00 Wrona Wings - Złoty Strzał
2014-01-04 12:30 Young Blood - 12 Małp
2014-01-04 14:00 Orły Mirosława K. - Osiemnastka
2014-01-04 15:30 KiS Żywiec - Akademia Basketu
2014-01-04 17:00 Ułaaa - Not Found
2014-01-05 10:40 Hustlerzy Andrychów - OPTYK Ewa J.
2014-01-05 12:20 Pretorianie - Angry Sheeps
2014-01-05 14:00 Orły Mirosława K. - Grim Reapers
2014-01-05 15:40 Elefanty - Galacticos
2014-01-05 17:20 Klippers – SamoObrona

Wrona Wings - Złoty Strzał
Na początek spokojnie... Wrona Wings muszą pokonać Strzelców, żeby zachować miano niepokonanej drużyny w fazie 7-12. Tutaj nie powinno być żadnych niespodzianek ;).

Young Blood - 12 Małp
Nieco ciekawiej natomiast powinno być w meczu Young Blood z Małpami. Oczywiście faworytem jest ten drugi zespół, ale wybiegane chłopaki z Kubą Kupczakiem na czele, mogą sprawić sensację i powalczyć. Jeśli meczu nie zdominuje chaos, to może być ciekawie :).

Orły Mirosława K. – Osiemnastka
Mecz formalność. Spotkanie pierwszej z szóstą drużyną fazy 1-6 i nawet sensacyjne zwycięstwo Osiemnastki nie zaburzyłoby tej kolejności. Przydatna lekcja dla Komandosów i... rozgrzewka dla Orłów przed półfinałami.

KiS Żywiec - Akademia Basketu
Kiedy jeśli nie teraz?! Takie pytanie rozbrzmiewa pewnie w głowach młodych chłopaków z KiS Żywiec :). Jest to bowiem jedyny zespół w 3 lidze, który nie zasmakował jeszcze zwycięstwa i będzie go szukać w meczu ostatniej szansy z Akademią Basketu. Faworytem Jochacy i spółka, ale KiS na pewno powalczy.

Ułaaa - Not Found
Proste założenie: jeśli wygra Ułaaa to wchodzi do półfinału, a Not Found spada do 3 ligi. Jeśli wygra NF, to bez względu na pozostałe wyniki utrzymuje się w 2 lidze. Mecz zatem z olbrzymią stawką i licznymi podtekstami spowodowanymi animozjami pomiędzy drużynami ;).

Hustlerzy Andrychów - OPTYK Ewa Jasiczek
Przy porażce Ułaaa z Not Found... Hustlerzy zagrają o 5 miejsce - w tym wariancie WSEH spadnie do 3 ligi. Z drugiej strony porażka Hustlerów z Optykiem to właśnie Sierpa i spółkę strąci do niższej ligi. W dodatku jeśli Ułaaa nie wygra z Not Found, to do czwórki może oczywiście wejść OPTYK, któremu wystarczy wówczas dowolne zwycięstwo z Hustlerami.

Pretorianie - Angry Sheeps
Pierwszy półfinał w 3 lidze! A można powiedzieć, że dwumecz o awans do 2 ligi :). Nie ma bowiem barażu, więc obaj finaliści o klasę wyżej wchodzą z automatu. W sezonie zasadniczym zdecydowanie lepsi byli podopieczni Piotrka Kapustki, ale Sheeps muszą powalczyć, gdyż pozostanie w 3 lidze byłoby dla tego zespołu porażką... Jako że Pretorianie również bardzo chcą awansować, tak więc szykuje się nam wielka dwumeczowa batalia i zacięta walka o każdy kosz!

Orły Mirosława K. - Grim Reapers
Po rozgrzewce z Osiemnastką, przyjdzie czas na półfinałowe starcie z Grim Reapers. Dawno nie mieliśmy jednak aż tak wyraźnego faworyta w półfinale. Reapersi powalczą, ale myślami są już raczej przy meczu o brązowy medal, gdyż Orły na 3 ligę są zwyczajnie za silne...

Elefanty – Galacticos
Na koniec wisienka na torcie czyli półfinały w 1 lidze :). Zaczynamy od pojedynku Elefantów z Galacticos, a więc drużyny niepokonanej w sezonie zasadniczym oraz tej, która po 3 porażkach na starcie, pewnie wygrała kolejnych 5 meczów! Szykuje się niesamowite starcie, w którym mimo że faworytem są Słonie, mało kto odważyłby się postawić na ten mecz jakieś pieniądze. Tego meczu zwyczajnie nie można przegapić :).

Klippers - SamoObrona
Drugi półfinał będzie równie ciekawy, jednak już z wyraźnym faworytem. SamoObrona od lat regularnie przegrywa z Klippersami, więc również i w tym półfinale Modni mają teoretycznie większe szanse. Jeśli jednak obu zespołom udało się dojść aż tak daleko, to lepiej nic nie przesądzać, bo te starcia mimo, że z reguły kończyły się zwycięstwem Klippers niemal zawsze były baaardzo zacięte. Emocje zatem gwarantowane!

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Wesołych Świąt!
24-12-2013
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy wszystkim dużo szczęścia, miłości, spełnienia najskrytszych marzeń i niezapomnianych chwil w gronie najbliższych!

W zbliżającym się wielkimi krokami 2014 roku przede wszystkim dużo zdrowia, radości i sukcesów w życiu!

Oczywiście nie możemy zapomnieć o naszej wspólnej pasji - oby nasza koszykarska rodzina BLK powiększała się z każdym sezonem, a satysfakcja ze wspólnego i aktywnego spędzania wolnego czasu była jak największa!






Czarno Na Białym - 30 XII
31-12-2013
Zapraszamy do śledzenia naszych wpisów na portalach społecznościowych - Facebook i Twitter :).

Klippers - Elefanty 74:75
Na ten mecz czekali wszyscy kibice w BLK i... sami zainteresowani ;). Oba zespoły jak dotąd szły jak burza, oba były niepokonane i oba grały bardzo ciekawy basket. Elefanty przystąpiły do tego meczu bez swoich gwiazd - Piotrka Męcnarowskiego i Grześka Szybowicza oraz zmagającego się z kontuzją kolana Darka Reinharda. Na szczęście dla Słoni po raz pierwszy w tej edycji BLK na parkiecie pojawił się najlepszy snajper Elefantów w poprzednim sezonie – Przemek Bortlik. Po stronie przeciwników brakowało jedynie Tomka Dąbkowskiego. Bitwa o miano niepokonanej drużyny fazy zasadniczej oraz pierwsze miejsce w tabeli rozpoczęła się spokojnie... Oba zespoły grały bardzo dokładnie w obronie i ataku. Pierwsza kwarta zakończyła się remisem. W miarę upływu czasu robiło się coraz bardziej nerwowo, a lekką przewagę osiągnęli Klippersi. Cóż z tego skoro za każdym razem kiedy udało im się odskoczyć na kilka punktów, popełniali kilka dziecinnych błędów, a doświadczony zespół Słoni je wykorzystywał i w kilkadziesiąt sekund odrabiał kilkupunktową stratę, a nawet wychodził na minimalne prowadzenie. Tak w zasadzie było przez całe spotkanie, dlatego ten pojedynek oglądało się znakomicie. Świetne spotkanie rozgrywał wspomniany Przemek Bortlik (25 pkt, 5 zb, 3 as, 3 prz) po drugiej stronie jak zwykle w widowiskowy sposób zdobywał punkty Paweł „Air” Sablik (15 pkt, 5 zb, 3 as, 4 blk). Oba zespoły grały na wysokiej skuteczności rzutów za 2 punkty. Zupełnie inaczej miała się sprawa z rzutami zza linii 6,75 m... Elefantom nie siedziało - rzucali na 23%, ale Klippers byli jeszcze gorsi, bo trafili zaledwie 4 trójki na 26 rzucanych. Na 6 minut przed końcem Klippersom udało się po raz kolejny odskoczyć rywalom na siedem punktów i kiedy wydawało się, że dowiozą zwycięstwo do końca spotkania ponownie dała o sobie znać nonszalancja w wyprowadzaniu piłki. Dwie głupie straty i Elefanty tracą już tylko 3 punkty. Słonie są już blisko, a atmosfera na boisku gęstnieje. Nerwy puszczają Mariuszowi Słodownikowi, grającemu trenerowi Elefantów, który nie wytrzymał i „skomentował” jedną z decyzji sędziowskich - w efekcie przewinienie techniczne i rzuty wolne i piłka z boku dla Klipersów. Niestety dla nich tego dnia na linii rzutów za 1 pkt im nie siedziało - w ostatnich dwóch minutach Klippersi rzucali pięciokrotnie, a trafili... tylko raz. Taka gra to woda na młyn dla Słoni, którzy na sześć sekund przed końcem meczu tracą już tylko dwa punkty i są w posiadaniu piłki. Wiadomo że w koszykówce 6 sekund to mnóstwo czasu, a Słonie potrafią ten czas dobrze wykorzystać :). Po wznowieniu piłka prosto w ręce Mariusza Słodownika, który trafia za trzy! Elefanty w szale, Byrek tonie w ramionach kolegów, chłopaki wygrywają przegrany mecz jednym punktem. Świetne spotkanie z dramatyczną końcówką. Elefanty są jedyną niepokonaną ekipą w sezonie zasadniczym. Wiele wskazuje na to, że oba zespoły spotkają się w finale...

Zryw Bielsko-Biała - Rosomaki 51:54
W tym meczu faworyt powinien być tylko jeden – Zryw. Jednak w tym sezonie zespół będący jednym z faworytów do wygrania całych rozgrywek zawodzi na całej linii... Nie inaczej było w tym meczu. Rosomaki grały o zwycięstwo i już po pierwszej połowie prowadziły 19:24. Po wyniku widać nie był o to wielkie widowisko ;). W nomenklaturze piłkarskiej mówi sięo takich spotkaniach, mecz walki :). Oba zespoły grały na słabej skuteczności tak za dwa jak i za trzy punkty. Po zmianie stron mecz w dalszym ciągu był wyrównany. Co może dziwić Zryw zdecydowanie przegrał walkę na tablicach 34:49 i to tutaj należy dopatrywać się źródła ostatecznej porażki. Rosomaki wygrały to spotkanie 54:51 i mimo wszystko trzeba powiedzieć, ze jest niemała niespodzianka. Bardzo dobrze zagrała młodzież - Mateusz Adamus (11 pkt, 12 zb, 6 as) i Alberto Garita (11 pkt, 8 zb, 3 prz), oraz center Rosomaków Artur Pławecki (10 pkt, 9 zb, 3 blk). Po stronie pokonanych najlepsi byli Bartek Żyrek (10 pkt, 7 zb, 2 prz, 2 blk) oraz Mirek Wranik (17 pkt, 6 zb). To zwycięstwo na pewno podniosło morale w Rosomakach, a jest to bardzo ważne, ponieważ ich los w dalszym ciągu zależy od wyniku bezpośredniego pojedynku z Monolithem. A Zryw? Na szczęście dla nich sezon już się skończył, a my czekamy na lepszą grę w następnej edycji...

Do zobaczenia na parkiecie!
Czarno na Białym
MC&Zulek&Marcin(ek)






Elefanty-Galacticos i Klippers-SamoObrona!
23-12-2013
Wczoraj odbyły się mecze decydujące o składzie par półfinałowych w 1 lidze - w styczniu będziemy świadkami emocjonujących dwumeczów pomiędzy zespołami Elefanty i Galacticos, oraz Klippers i SamoObrona! Poznaliśmy również końcową klasyfikację w 33. edycji BLK dla drużyn Shakers, Zryw Bielsko-Biała i Basket Żywiec, a o przedostatnim miejscu zadecyduje bezpośredni pojedynek Rosomakami - Monolith.

5. Shakers – 11
6. Basket Żywiec – 11
7. Zryw Bielsko-Biała – 11
8/9. Rosomaki / Monolith

Do ostatecznego rozstrzygnięcia kolejności potrzebna była tzw. "mała tabela" dla zespołów Shakers, Basket Żywiec i Zryw Bielsko-Biała.
1. Shakers - 3 - wsp. 1,036
2. Basket Żywiec - 3 - wsp. 0,992
3. Zryw Bielsko-Biała - 3 - wsp. 0,968
Obejrzyj film
1 Narwojsz Zbigniew 66,7%
2 Jania Wojciech 65,4%
3 Pietrysko Kamil 64,8%
4 Żebrok Mateusz 64,0%
5 Goryl Maciej 63,5%
6 Zioło Maciej 62,5%
1 Tokarski Rafał 100,0%
2 Spratek Maciej 100,0%
3 Chrapek Jakub 100,0%
4 Szpit Sławomir 100,0%
5 Bury Remigiusz 100,0%
6 Śpiewak Tomasz 100,0%